Ви отримали нашу картку від фонду?

Ви отримали
нашу картку від фонду?

Додайте її до свого профілю, щоб стежити за отриманими коштами.

Додайте її до свого профілю, щоб стежити за отриманими коштами.
karta wakacyjna
Karta wielowalutowa idealna na wakacje!
0 zł za wydanie karty wirtualnej.
Zamów teraz >
karta wakacyjna
Oszczędzaj na
wakacjach
płacąc kartą wielowalutową!
Zamów teraz >

Chorwacja przyjmie euro. Co to oznacza dla turystów?

16 sie 2022 15:40|Cinkciarz.pl

Kuny i lipy, kojarzące się Polakom ze słonecznymi wakacjami nad Adriatykiem, odchodzą do lamusa. Za kilka miesięcy Chorwacja dołączy do strefy euro i pożegna swoją narodową walutę.

Chorwacja przyjmie euro. Co to oznacza dla turystów?

Zapowiedzi nadchodzącej zmiany staną się wyraźnie widoczne najpóźniej 5 września br. Od tego dnia wszystkie sklepy i punkty usługowe w Chorwacji muszą podawać ceny w dwóch walutach: euro i kunach. O ile urlopowiczów z Polski może to nieco zdziwić, o tyle sami Chorwaci są już dość dobrze zaznajomieni ze wspólną walutą.

Na co dzień posługuje się nią blisko 70 proc. przyjeżdżających z zagranicy turystów. Co więcej, euro jest bardzo mocno zakorzenione w chorwackim sektorze bankowym: większość depozytów, jak i kredytów jest we wspólnej walucie lub do niej indeksowanych. Na strefę euro przypada także lwia część obrotów handlowych kraju.

Razem z euro nadejdzie drożyzna?

Wprowadzenie nowej waluty rodzi obawy, że wraz ze zmianą dojdzie do rażącego podniesienia cen towarów i usług. Dotknęłoby to wszystkich mieszkańców i podcięło skrzydła turystyce, czyli ważnego obszaru chorwackiej gospodarki, generującego wg danych Eurostatu blisko 20 proc. PKB kraju i ponad 10 mld euro dochodu rocznie.

Doświadczenia Słowacji czy krajów nadbałtyckich, które wcześniej dołączyły do strefy euro, pokazują, że te obawy nie są zasadne. Ścieżka inflacji podniosła się z tego względu jedynie minimalnie. Z drugiej strony, obecnie cały świat zmaga się z presją cenową, także w Chorwacji inflacja przybiera dwucyfrową dynamikę rok do roku. Trudno to porównać do okresu stabilnej, niskiej inflacji, który miał miejsce, gdy np. Słowacy wprowadzali wspólną walutę. Dziś konsumenci musieli oswoić się z rosnącymi cenami, stąd pokusa wprowadzenia dodatkowych podwyżek po stronie chorwackich przedsiębiorców może być mocniejsza.

Jak Polacy pokochali Chorwację

Pogodowo kapryśne, często chłodne i deszczowe wakacyjne miesiące w Polsce w połączeniu z ekstremalnie zimnym Bałtykiem skłoniły nas do poszukiwania urlopowego raju za granicą. Chorwacja, z gwarantowanym słońcem, przystępnymi cenami, przejrzystym i ciepłym Adriatykiem, gościnnością mieszkańców i położeniem w zasięgu samochodowej podróży znad Wisły – perfekcyjnie wpisywała się w oczekiwania.

Rozwój sieci dróg ekspresowych i autostrad, tanie linie lotnicze oraz wejście Chorwacji do UE w 2013 r. sprawiały, że z roku na rok coraz więcej Polaków za cel swoich wyjazdów wybierało chorwackie wyspy, położone na wybrzeżu kurorty, ale także klimatyczne osady i miejscowości bez rozbudowanej turystycznej infrastruktury.

Według danych Chorwackiej Wspólnoty Turystycznej w ub.r. stosunkowo niewielki, ale urokliwie położony kraj odwiedziło blisko 14 mln zagranicznych turystów. Najwięcej, niespełna 3 mln, przyjechało z Niemiec. Na drugim miejscu uplasowało się 1,2 mln sąsiadów ze Słowenii. Podium uzupełniło 1,1 mln Austriaków. Czwarte miejsce w tej wyliczance należało do miliona Polaków.

Tradycja rozliczeń: najpierw skórki, po tym monety

Swojsko brzmiąca nazwa chorwackiej waluty łatwo zapadała w pamięci turysty znad Wisły i co ciekawe, pozory tym razem nie mylą. Kuny, którymi płacimy w chorwackich pensjonatach, restauracjach czy przybrzeżnych kafejkach wywodzą się wprost od niewielkich drapieżników zamieszkujących w m.in. polskich lasach.

Garbowanymi skórami z kun, które należą do rodziny łasicowatych, handluje się do dziś. W średniowieczu było to jednak zajęcie na tyle powszechne, że właśnie w ten sposób oficjalnie regulowało się opłaty odpowiadające dzisiejszym stawkom celnym i podatkowym. Jeszcze częściej wyprawione skóry kun stanowiły formę zapłaty za inne towary. Właśnie dlatego już w XIII w. w obiegu pojawiły się pierwsze monety z wizerunkiem kuny. Chorwaci właśnie tak nazwali swoją walutę (znaną także pod międzynarodowy skrótowcem HRK), którą posługiwali się najpierw w latach 1941-1945, a następnie po rozpadzie Jugosławii, od 1994 r. do dziś.

Gdy rozpowszechniły się transakcje online, każdego roku, przed i w trakcie letniego sezonu, fintechy takie jak Cinkciarz.pl notują podwyższone zainteresowanie chorwacką walutą. Wakacje turystów w Chorwacji oznaczają częstszą wymianę na kuny oraz więcej transakcji kartą wielowalutową w tym kraju.

Kuna nie ustąpi miejsca euro z dnia na dzień

Kuna nie ustąpi miejsca euro z dnia na dzień

Dzieląca się na 100 lip jednostka monetarna Chorwacji występuje w monetach o nominałach 1, 2 i 5 kun oraz banknotach, wśród których najcenniejszy to 1000 kun (czyli wg kursu Cinkciarz.pl nieco ponad 600 zł). Wprawdzie 1 stycznia 2023 r. Chorwacja przystąpi do strefy euro, ale w praktyce nie oznacza to, że do końca bieżącego roku należy wydać zgromadzone zapasy kun i lip, ponieważ z dnia na dzień mogłyby one stać się bezwartościowe i bezużyteczne. Jeszcze przez cały rok 2023 wszystkie sklepy, restauracje, hotele, pensjonaty punkty usługowe itp. w chorwackiej republice muszą podawać ceny zarówno w kunach, jak i w euro, a przez dwa początkowe tygodnie przyszłego roku (do północy 14 stycznia 2023 r.) będą honorować zapłaty równolegle w obu wymienionych walutach.

Wprawdzie w chorwackich bankach monety kuny będzie można wymieniać na euro jeszcze przez trzy kolejne lata, a banknoty bezterminowo, ale od 15 stycznia 2023 r. sprzedawcy zaczną wymagać zapłaty już wyłącznie we wspólnej europejskiej walucie. Już dziś na co dzień euro posługuje się nią blisko 341 mln ludzi w 19 państwach, a wkrótce dołączy do nich przekraczająca 4 miliony populacja republiki znad Adriatyku. Jeśli chodzi o samą wygodę płacenia, to niezależnie od waluty warto za granicą posługiwać się kartą wielowalutową. Użytkownicy unikają opłat za przewalutowanie i zyskują darmowy dostęp do kilkudziesięciu rachunków walutowych, pomiędzy którymi mogą w dowolnym momencie wymieniać waluty i płacić nimi na całym świecie. Mogą także za darmo wypłacać gotówkę z bankomatów.

Kuna nie da o sobie tak zupełnie zapomnieć!

Po 31 grudnia 2023 r. Chorwaci oraz turyści przyjeżdżający w okolice Splitu, Dubrownika czy na malownicze wyspy definitywnie przestaną posługiwać się kunami i lipami. Wspomnieniem po chorwackiej walucie pozostanie jednak wizerunek drapieżnego gryzonia na lokalnych eurocentach. O ile bowiem banknoty euro we wszystkich państwach strefy wyglądają identycznie, o tyle monety eurocentowe zachowały znamiona odrębności. Te emitowane dla Chorwacji – w zależności od nominału – uwidocznią na rewersie m.in.: kunę, charakterystyczną chorwacką szachownicę i kontur mapy kraju, a później znajdą się również w niemieckich czy hiszpańskich portfelach.

16 sie 2022 15:40|Cinkciarz.pl

Zobacz również:

4 sie 2022 10:52

Jak korzystnie płacić za granicą podczas wakacji?

10 cze 2022 10:31

Gdzie na wakacje bez testów, szczepień i kwarantanny? Sprawdź listę krajów

13 mar 2020 9:27

Co na rocznicę? Prezent czy wyjazd?

25 lut 2020 13:26

Tanie latanie – daleko za niewielkie pieniądze

24 lut 2020 12:25

Paryż na Dzień Kobiet

4 lut 2020 10:35

Gdzie na ferie lub urlop zimowy z dzieckiem?

Atrakcyjne kursy 28 walut