Bardzo słabe dane ze strefy euro (komentarz walutowy z 24.01.2019)

24.01.2019 13:26|Marcin Lipka

Wieloletnie minima na indeksach PMI dla strefy euro to zły sygnał dla wspólnej waluty. Komunikat po posiedzeniu EBC i odpowiedzi na pytania adresowane do Mario Draghiego pokażą nastawienie banku centralnego do polityki pieniężnej w kolejnych miesiącach. Kurs złotego do euro pozostaje stabilny podczas czwartkowego handlu.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Godz. 14:30: Publikacja komunikatu po posiedzenie EBC oraz początek konferencji prasowej Mario Draghiego.

Znowu negatywne zaskoczenie ze strefy euro

Kolejny raz europejskie PMI zawodzą. Dane IHS Markit za styczeń pokazują, że zarówno koniunktura w przemyśle, jak i w usługach spadła do nowych ponad 5-letnich minimów. Dodatkowo wskaźniki obniżyły się do poziomu zbliżonego do wartości 50 pkt, co oznacza tylko marginalny rozwój przemysłu oraz usług.

Szczegółowe dane są jeszcze bardziej pesymistyczne. Nowe zamówienia, czyli kluczowy komponent PMI, spadły czwarty raz z rzędu i dla dóbr obniżyły się w styczniu w najszybszym tempie od kwietnia 2013 r. W przypadku składowej dla usług napływ nowych zamówień osunął się do poziomu najniższego od lipca 2013 r., sugerując przy tym pierwsze do 5,5 roku kurczenie się sektora.

W Niemczech pierwszy raz od listopada 2014 r. zmniejszyła się (marginalnie, ale jednak) aktywność w przemyśle, a nowe zamówienia i aktywność eksportowa spadły do najniższych poziomów od grudnia 2012 r. Poza największymi gospodarkami strefy euro (Francja oraz Niemcy) sytuacja także nie wygląda różowo. Dane IHS Markit pokazują dla nich (na razie bez podziału na kraje), że aktywność sektora usług oraz produkcji spadła do najniższego poziomu od listopada 2013 r. Co powoduje tak słabe wyniki badań w 5 tys. firm usługowych i produkcyjnych ankietowanych w strefie euro przez Markit IHS?

Przede wszystkim przedsiębiorcy obawiają się pogorszenia ogólnej kondycji gospodarczej w bieżącym roku. Często jest to powiązane z globalnymi napięciami, brexitem czy rosnącymi zaburzeniami politycznymi zwłaszcza we Francji oraz we Włoszech. Cały czas głównym elementem niepokoju jest także zachowanie sektora motoryzacyjnego.

Najmniejszym problemem wydaje się w tym momencie kondycja przemysłu samochodowego, która prawdopodobnie się poprawi, gdy producenci uzupełnią swoją ofertę, uwzględniając nowe wymagania dotyczące spalin. Gorzej może być w przypadku spadającego tempa wzrostu gospodarczego na świecie, zwłaszcza że szczególnie Niemcy, ale chodzi też o całą strefę euro, mają silną ekspozycję na zagranicę. Również problemy polityczne (Włoch, Francji), a także np. ryzyka związane z wyborami do Parlamentu Europejskiego mogą generować ryzyka dla przedsiębiorstw, szczególnie że populistyczna hasła mogą przyciągać sporo uwagi w kontekście spadającej aktywności gospodarczej w regionie.

W komentarzu do danych Chris Williamson, szef ekonomistów IHS Markit, napisał, że PKB w strefie euro mógł wzrosnąć w czwartym kwartale w tempie jedynie 0,1 proc. k/k. Gdyby to okazało się prawdą, wtedy rozwój obszaru wspólnej waluty byłby w ostatnim kwartale 2018 r. najwolniejszy od prawie 6 lat.

Posiedzenie EBC z ograniczonym wpływem na złotego

W komentarzu do danych PMI można było także przeczytać, że wskaźniki PMI i trendy cenowe bardziej sugerują łagodzenie niż zacieśnianie polityki pieniężnej. Weryfikację tych poglądów szybko zobaczymy po południu, kiedy odbędzie się konferencja prasowa po posiedzeniu banku centralnego i publikacja komunikatu.

Rynek będzie zwracał uwagę, czy bilans ryzyk dla gospodarki europejskiej zostanie skierowany w dół. Jeżeli tak, wtedy szanse na podwyżki stóp procentowych w tym roku spadną praktycznie do zera. Mogłoby to wywołać presję spadkową na euro i wyraźne spadki głównej pary walutowej.

Zresztą, nawet gdyby nie było zmiany bilansu ryzyk, to na pewno wewnątrz EBC jest ożywiona dyskusja na ten temat (było to widoczne już w tzw. minutes z grudniowego posiedzenia banku). Teraz te rozważania na pewno były bardziej widoczne i to powinno przełożyć się również na komunikat oraz konferencję prasową. Stąd ryzyka dla euro są wyraźnie przesunięte w stronę dalszego osłabienia.

Spadek wartości euro spowodowany łagodniejszym posiedzeniem EBC powinien być pozytywne dla złotego. Utrzymuje to przyszłą różnicę pomiędzy stopami procentowymi w Polsce i w strefie euro na względnie wysokim poziomie, zwłaszcza że w naszym kraju ryzyko obniżenia stóp jest niezwykle małe. Z drugiej jednak strony hipotetyczne wzmocnienie PLN do euro raczej nie powinno być silne ze względu na fakt, że gorsza sytuacja gospodarcza w UE nie sprzyja ogólnej wycenie złotego. W rezultacie krajowa waluta, jeśli zyska na wartości, to prawdopodobnie tylko do euro i dodatkowo w bardzo ograniczonym stopniu.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

23 sty 2019 15:38

Brexit dalej niejasny, ale funt silnie zyskuje (popołudniowy komentarz walutowy z 23.01.2019)

23 sty 2019 13:31

Funt kontynuuje wzrosty (komentarz walutowy z 23.01.2019)

22 sty 2019 16:26

Tydzień trudny dla euro? (popołudniowy komentarz walutowy 22.01.2019)

22 sty 2019 13:24

Dobre dane z Wielkiej Brytanii (komentarz walutowy z 22.01.2019)

21 sty 2019 17:26

Niższe prognozy wzrostu globalnego PKB (popołudniowy komentarz walutowy z 21.01.2019)

21 sty 2019 13:29

Chiny hamują, ale powoli (komentarz walutowy z 21.01.2019)

Rozpocznij chat