Brexit i dane makro ciążą na funcie (popołudniowy komentarz walutowy z 3.09.2018)

03.09.2018 15:49 | Bartosz Grejner

Do problemów w wypracowaniu strategii opuszczenia UE przez Wielką Brytanię doszły dzisiaj jeszcze słabe dane z sektora przemysłowego - funt mocno traci. Dolar stabilny pod nieobecność części inwestorów w USA w związku ze Świętem Pracy. Słabe dane PMI z Polski nie przeszkadzają złotemu utrzymywać się w dobrej kondycji.

EUR/USD cały czas przy 1,16

Zmiany na rynku walutowym podczas poniedziałkowej sesji były ograniczone. Po części jest to wynikiem Święta Pracy w USA (także Kanadzie), a po części niewielką ilością istotnych publikacji makroekonomicznych. Najbardziej wyczekiwanymi wydarzeniami w tym tygodniu są potencjalne nałożenie przez USA 25-procentowych ceł na dodatkowe 200 mld dol. importu z Chin oraz piątkowy raportu z rynku pracy w USA. To te czynniki najprawdopodobniej będą wyznaczały w największym stopniu sentyment w bieżącym tygodniu.

Notowania głównej pary walutowej, tj. euro do dolara (EUR/USD), pozostawały w okolicy 1,16 z niewielkim przedziałem wahań. Choć euro czy dolar pozostawały stabilne, funt już był zdecydowanie bardziej zmienny. W okolicy godz. 15:00 tracił po blisko 0,8 proc. w relacji do obu wspomnianych walut. Dziś opublikowany wskaźnik PMI sektora przemysłowego w sierpniu w Wielkiej Brytanii okazał się najniższy od dwóch lat (52,8 pkt wobec konsensusu na poziomie 53,9 pkt).

Brytyjska waluta jednak traciła już od samego początku notowań w nocy. Spory wewnątrz samej partii rządzącej krajem o to, jak miałyby wyglądać relacją z Unią po odejściu z jej szeregów, mogą w oczach inwestorów zwiększać szanse na “twardy” brexit, tj. bez obustronnego porozumienia.

Poza relacją funta do złotego (GBP/PLN tracił ok. 1 proc.), polska waluta pozostawała w dobrej kondycji, biorąc pod uwagę publikację indeksu PMI sektora przemysłowego Polski (51,4 pkt, najniższy od listopada 2016 r.). Jeżeli popatrzymy na notowania od początku dnia, złoty nawet nieco umacniał się w relacji do podstawowych walut. Notowania EUR/PLN stopniowo spadały z poziomu 4,30 do granicy 4,29.

We wszystkich przypadkach to jednak cały czas są poziomy, jakie obserwowaliśmy w poprzednich dniach. Najprawdopodobniej dopiero wspomniane wyżej wydarzenia (cła USA - Chiny, raport z rynku pracy) będą w stanie w istotniejszy sposób wpłynąć na przedział wahań złotego. Na chwilę obecną scenariusz osłabienia się polskiej waluty wydaje się najbardziej prawdopodobny.

Jutro na rynku

O godz. 10:30 IHS Markit opublikuje sierpniowy raport PMI brytyjskiego sektora budowlanego. W poprzednich miesiącach obserwowaliśmy poprawę tego wskaźnika opartego na ankiecie nastrojów managerów z branży. Po jego spadku poniżej 50 pkt w marcu (co oznacza spowolnienie w całym sektorze), w kolejnych miesiącach indeks ten uległ poprawie. W lipcu osiągnął 55,8 pkt, co było najlepszym wynikiem od 14 miesięcy. Mediana oczekiwań rynkowych wskazuje na jego spadek do 55,0 pkt. Dla funta w tym momencie najważniejsze są kwestie związane z brexitem, ale odczyt przekraczający konsensus, w szczególności 56 pkt (byłyby to nowe szczyty od grudnia 2015 r.) mógłby zmniejszyć presję na szterlinga po słabych danych z przemysłu.

Z kolei o godz. 16:00 ISM przedstawi wskaźnik PMI sektora przemysłowego dla gospodarki USA w sierpniu. W przypadku USA jest on dużo bardziej miarodajny niż tej sporządzany przez IHS Markit (i publikowany kwadrans wcześniej). Konsensus rynkowy wskazuje na jego spadek o 0,5 pkt do 57,6 pkt. Po lekkim zawodzie związanym z tym wskaźnikiem za lipiec (spadek o 2,1 pkt, choć oczekiwano tylko 0,8 pkt), dalszy spadek mógłby potwierdzić niewielki jego niewielki trend spadkowy. Należy jednak pamiętać, że są to cały czas stosunkowo wysokie poziomy, jeżeli popatrzymy na poprzednie lata, więc taki spadek nie powinien spowodować istotnego osłabienia dolara.

Z drugiej strony wzrost tego indeksu w okolice 60 pkt. wpisałby się dobrze w argument szybkiego tempa wzrostu w USA, które może wymagać stosunkowo szybkiego tempa zacieśniania monetarnego, by zapobiec przegrzaniu się gospodarki. W tym kontekście, oprócz głównego wskaźnika, subindeks cen będzie także istotny. A ten po osiągnięciu 7-letnich szczytów w maju (79,5 pkt), w kolejnych dwóch miesiącach stopniowo spadał, by osiągnąć 73,2 pkt. Mediana oczekiwań rynkowych wskazuje na wzrost do 74 pkt. Dla dolara najbardziej pozytywnym scenariuszem byłby solidny odczyt głównego wskaźnika w okolicy lub powyżej konsensusu, połączony z wyższym od oczekiwań zwiększeniem się subindeksu cen.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

03.09.2018 | 14:00

Słabiutkie PMI z Polski (komentarz walutowy z 3.09.2018)

Napięcia związane z handlem zagranicznym mogą wyraźnie się zwiększyć. Zaskakująco niskie odczyty ...

31.08.2018 | 16:13

Umocnienie dolara (popołudniowy komentarz walutowy z 31.08.2018)

Kolejny dzień poprawy kondycji amerykańskiej waluty - EUR/USD coraz bliżej spadku poniżej 1,16. Z...

31.08.2018 | 13:30

Frank coraz droższy (komentarz walutowy z 31.08.2018)

Argentyna podnosi stopy procentowe do 60 proc. Strach na niektórych walutach krajów rozwijających...

30.08.2018 | 15:18

Inflacja w USA bez zaskoczeń (popołudniowy komentarz walutowy z 30.08.2018)

Dane o inflacji PCE w USA zgodne z oczekiwaniami, ale zasiłki dla bezrobotnych po raz kolejny poz...