Brexit przeciągnie się do końca roku? (komentarz walutowy z 9.04.2019)

09.04.2019 14:24|Marcin Lipka

Brytyjskie media informują o kolejnym przesunięciu terminu brexitu. Istnieje ryzyko powtórzenia wyborów w Stambule. Złoty po wczorajszym umocnieniu pozostaje stabilny.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak danych makro, które mogą wyraźnie wpłynąć na analizowane pary walutowe.

Fundamenty silniejszego funta

Coraz więcej wskazuje na to, że Wielka Brytania pozostanie w strukturach unijnych przynajmniej do końca br. „The Guardian” wczesnym popołudniem pisał, że prawdopodobnie Unia Europejska zaoferuje Zjednoczonemu Królestwu wydłużenie art. 50. do końca br. Jeśli jednak brytyjscy parlamentarzyści zawarliby w Izbie Gmin porozumienie pomiędzy konserwatystami i laburzystami na temat ustanowienia unii celnej, to cały proces brexitu mógłby się zakończyć wcześniej.

Doniesienia „The Guardian” poniekąd potwierdzają inne media. Bloomberg pisze, że minister finansów Philip Hammond oraz inni oficjele z brytyjskiego rządu mają spotkać się z przedstawicielami Partii Pracy. Widać więc, że sprawy posuwają się do przodu. Może nie jest to spektakularnie szybkie tempo, ale z perspektywy funta są to pozytywne informacje.

Po tak długim oczekiwaniu i wielu niespełnionych oczekiwaniach inwestorzy są jednak ostrożni wobec funta. Zresztą, nawet gdyby udało się dołożyć do „politycznej deklaracji”, czyli do planów przyszłych relacji Unii z Wielką Brytanią, perspektywę unii celnej, to niekoniecznie obietnica zostanie spełniona. Eurosceptyczni torysi (prawdopodobnie jest ich ponad 100) są gremialnie przeciwko temu pomysłowi. Gdyby to oni w przypadku przedterminowych wyborów uzyskali więcej miejsc w Izbie Gmin, to nie można wykluczyć wycofania się z obietnicy unii celnej, która według eurosceptyków zaprzecza idei brexitu.

Ogólnie jednak napływ informacji z ostatnich godzin jest raczej fundamentalnie pozytywny dla funta. Współpraca z laburzystami, jeżeli zakończy się porozumieniem, powinna sprawić, że przyszłe relacje Wielkiej Brytanii z Unią będą bliskie. Można więc stwierdzić, że obecnie budują się fundamenty silniejszego funta, ale trudno powiedzieć, kiedy one urzeczywistnią się w kursie.

Turecka niepewność

Chociaż lokalne wybory w Turcji zakończyły się ponad tydzień temu, to nadal nie ma ich ostatecznych wyników. Rządząca koalicja pod przewodnictwem AKP przegrała w stolicy kraju – Ankarze, ale wyścig nadal nie jest rozstrzygnięty w kluczowym tureckim ośrodku – Stambule.

Bloomberg pisał dziś, że partia Recepa Erdogana – AKP, będzie prawdopodobnie się domagać powtórzenia wyborów ze względu na nieprawidłowości. Porażka AKP w Stambule byłaby olbrzymim ciosem wizerunkowym dla prezydenta, którego kariera polityczna zaczęła się właśnie od rządów w Stambule ćwierć wieku temu.

Inwestorzy w Turcji mogą się jednak obawiać, że już niezależnie do tego, kto finalnie wygra chęć utrzymania władzy, może to spowodować, że Erdogan ponownie będzie nawoływał bank centralny do obniżek stóp procentowych, a polityka oszczędności fiskalnych zostanie zakończona wcześniej, niż oczekiwano. W rezultacie 20-procentowa inflacja może utrzymać się dłużej, niż sądzono, a to oznacza większą presję na walutę, biorąc pod uwagę trapiącą kraj recesję. W środę Międzynarodowy Fundusz Walutowy przedstawi nowe prognozy dla Turcji (dla innych krajów w tym również Polski). Możliwe jest, że MFW będzie oczekiwał w tym roku poważnej, oscylującej w okolicach 1,8 proc. (jak to miało miejsce w lutowych prognozach OECD) recesji w 2019 r. Rząd turecki zakłada natomiast, że wzrost w tym roku wyniesie ponad 2 proc. Tak duża rozbieżność w prognozach oraz rosnąca niepewność polityczna i niezadowolenie społeczne kreują dodatkowe ryzyka dla liry, których mogą jeszcze nie uwzględniać bieżące kursy.

Spokojny złoty. Ważna środa

Patrząc na sytuację globalną, nieco słabszy dolar zaczyna korzystnie wpływać na wycenę walut rynków wschodzących. Zyskuje na tym m.in. złoty. Kurs EUR/PLN spada niewiele, ale USD/PLN czy CHF/PLN schodzą do ok. 3,80, co oznacza już zauważalne obniżki. Trudno powiedzieć, skąd pochodzi słabość dolara od wczorajszego popołudnia (raczej powinna się uwidocznić w piątek po gorszych od oczekiwań danych z amerykańskiego pracy), ale wydaje się, że może ona się utrzymać przynajmniej do środy. Wtedy przekaz z EBC oraz z „minutes” po ostatnim posiedzeniu Rezerwy Federalnej prawdopodobnie wyznaczą kierunek dla dolara oraz również dla złotego.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

8 kwi 2019 17:31

Złoty nieco silniejszy (popołudniowy komentarz walutowy z 8.04.2019)

8 kwi 2019 13:42

Dolar nie chce słabnąć (komentarz walutowy z 8.04.2019)

5 kwi 2019 16:59

Dane z USA ponownie neutralne (popołudniowy komentarz walutowy z 5.04.2019)

5 kwi 2019 14:18

Znowu nerwy nad brexitem (komentarz walutowy z 5.04.2019)

4 kwi 2019 17:23

W oczekiwaniu na dane z Niemiec i USA (popołudniowy komentarz walutowy z 4.04.2019)

4 kwi 2019 14:07

Problemy Niemiec oraz Włoch (komentarz walutowy z 4.04.2019)

Rozpocznij chat