Nowości

Frank na nowych minimach (popołudniowy komentarz walutowy z 12.04.2018)

, autor:

Marcin Lipka

Europejska waluta traci na wartości po publikacji „minutes” z marcowego posiedzenia Banku Centralnego. Złoty zyskuje na wartości zarówno do euro jak i do węgierskiego forinta.

Zapis posiedzenia negatywny dla euro

Inwestorzy w ostatnich dniach wyraźnie zaczęli się nastawiać na scenariusz szybszego od oczekiwań wychodzenia z luzowania ilościowego przez EBC. Wczorajsze komentarze ze strony Ewalda Nowotnego także upewniały ich w tym przeświadczeniu. Dzisiejsze „minutes” z marcowego posiedzenia banku centralnego są kubłem zimnej wody na zbyt szybkie wybieganie w przyszłość.

Agencje informacyjne w swoich nagłówkowych depeszach zwracają uwagę, że EBC nadal uważa, że ryzyka w globalnej gospodarce są skierowane w stronę negatywnych zaskoczeń. EBC również zwracał uwagę, na zmiany euro oraz obawy związane z handlem zagranicznym.

Według Banku Centralnego cały czas nie ma wystarczających dowodów, że inflacja jest na stabilnej ścieżce dochodzenia do celu. Warto oczywiście zauważyć, że już półtora miesiąca temu większość z tych obaw była wyrażana w poprzednich minutes (prócz handlu), ale wtedy rynek wyraźnie był bardziej optymistycznie nastawiony. Teraz po słabszych danych makro ze strefy euro i jednak rozszerzeniu sporu handlowego pomiędzy Stanami Zjednoczonymi oraz Chinami ten przekaz jest bardziej dosadny.

Trudno w tym momencie powiedzieć czy jest to wystarczający powód by zatrzymać wzrostowy trend na EUR/USD. Wydaje się, że ochłodzenie nastroju do europejskiej waluty musi współgrać z bardziej optymistycznym podejściem do dolara. Dopóki ten drugi element nie zadziała na poważniejsze spadki EUR/USD trudno będzie liczyć.

Złoty dalej zyskuje na wartości

Kondycja krajowej waluty cały czas pozostaje bardzo dobra niezależnie od tego, co się dzieje z jej europejskim odpowiednikiem. EUR/PLN spada poniżej granicy 4,18. Złoty także coraz lepiej radzie sobie w relacji do forinta. Para PLN/HUF wspina się powyżej poziomu 74,50 osiągając przy tym najwyższe wartości od ponad miesiąca.

Dobry sentyment do złotego przekłada się również na coraz niższe wyceny pary CHF/PLN. Za franka trzeba płacić 3,52 zł, czyli testowane są najniższe poziomy od ponad trzech lat. Negatywny nastawienie do szwajcarskiej waluty i pozytywne do polskiej powoduje, że niedługo CHF/PLN może znaleźć się w przedziale 3,40-3,50.

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: