Nowości

Frank najtańszy od 3,5 lat (popołudniowy komentarz walutowy z 17.04.2018)

, autor:

Bartosz Grejner

Ważne dane o wynagrodzeniach z Wielkiej Brytanii nie były w stanie wzmocnić funta. Złoty nadal w dobrej kondycji, a zagrożenia spadku wartości obecnie ograniczone.

Bez większych zmian

Względnie dobry sentyment na rynku dzisiaj przełożył się na spokojny dzień notowań na rynku walutowym. Najważniejszą publikacją prawdopodobnie był dzisiejszy raport z rynku pracy w Wielkiej Brytanii, szczególnie w kontekście płac. Przeciętne wynagrodzenie Brytyjczyków wzrosło w lutym o 2,8% w skali roku, zgodnie z oczekiwaniami. Oczekiwania natomiast zawiódł wzrost wynagrodzeń łącznie z premiami - analogiczny wzrost o 2,8% to o 0,2 pkt proc. mniej niż oczekiwał rynek.

Być może dlatego nie obserwowaliśmy umacniającego się funta, pomimo iż bazowe (bez premii) tempo wzrostu płac przekroczyło inflację w lutym. Do większych wahań na funcie możemy poczekać do jutra, kiedy poznamy dane o inflacji w marcu (więcej informacji w sekcji “Jutro na rynku”). Mogą one dać bardziej kompletny obraz co do bieżących trendów inflacyjnych zachodzących w gospodarce.

Brak istotniejszych zmian na rynku wpłynął również na stabilizację złotego, który nadal pozostaje silny. Wartość złotego w relacji do podstawowych walut nie uległa istotnym zmianom w stosunku do poniedziałku. Jednakże dalszy stopniowy globalny spadek wartości franka zepchnął również kurs CHF/PLN nawet poniżej 3,49 zł, czyli najmniej od grudnia 2014 r.

O godz. 15:15 Rezerwa Federalna opublikowała dane produkcji przemysłowej w USA w marcu. Tempo jej wzrostu nieco spowolniło w stosunku do tego z lutego (0,5% vs. 1,0%), ale rezultat i tak przekroczył oczekiwania rynkowe na poziomie 0,3%. Choć dane istotnie nie odbiegały od oczekiwań (przetwórstwo przemysłowe zgodnie z oczekiwaniami), w połączeniu z opublikowanymi 45 minut wcześniej nieco lepszymi danymi z sektora nieruchomości w USA mogą przyczynić się do wzmocnienia dolara dzisiaj po południu. Może to nieco osłabić koszyk złotego, ale potencjalna skala zmian nie powinna być jednak duża i mieścić się w bieżącym przedziale wahań.

Jutro na rynku

O godz. 10:00 Główny Urząd Statystyczny (GUS) przedstawi marcowe dane o wynagrodzeniach oraz zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw. W przypadku wynagrodzeń możemy obserwować kontynuację trendu osłabienia tempa ich wzrostu. Mediana oczekiwań rynkowych wskazuje na zwiększenie przeciętnej płacy w sektorze o 6,5% w skali roku. Po spadku tempa w lutym do 6,8%, gdyby spadło ono dalej do wspomnianych oczekiwań, byłoby najniższe od listopada ubiegłego roku.

To jednak historycznie wysokie poziomy wzrostu wynagrodzeń, a osłabienie tempa jest naturalnym procesem, co nie powinno przełożyć się także istotnie na wycenę złotego. Szybszy wzrost płac mógłby sugerować większą presję inflacyjną, choć obecnie inflacja w gospodarce jest na tyle niska, że gołębie nastawienie Rady Polityki Pieniężnej do poziomu stóp procentowych raczej nie ulegnie zmianie póki nie będziemy obserwować wyraźnego odbicia się inflacji.

Pół godziny później Biuro Statystyki Narodowej (ONS) opublikuje dane o inflacji konsumenckiej w Wielkiej Brytanii w marcu. Może to być o tyle istotna publikacja w kontekście funta, gdyż może nieco zmodyfikować prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych na Wyspach. Płace w lutym rosły w tempie 2,8% rok-do-roku i było to powyżej poziomu inflacji (2,7%), a marcowe jej dane mogą sugerować utrzymanie na poziomie 2,7%.

To dobra informacja dla gospodarki - brak ryzyka przegrzania, realne wynagrodzenia po wielu miesiącach mogą być dodatnie, ale niekoniecznie mogłaby być dobra dla brytyjskiej waluty. Niższy wzrost przeciętnych cen w gospodarce to mniejsze prawdopodobieństwo, że Bank Anglii będzie widział konieczność podniesienia stóp. Niższy poziom inflacji, a także jej wskaźnika bazowego - tzn. z wył. cen energii i żywności (konsensus: 2,5%), nawet już o 0,1 pkt proc., może osłabić funta, który ostatnio zyskiwał przede wszystkim na słabości dolara.

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: