Gwałtowne zmiany kursu funta (komentarz walutowy z 12.03.2019)

12.03.2019 13:14|Marcin Lipka

Silne ruchy na funcie w ostatnich godzinach są rezultatem nowych ustaleń premier Theresy May i szefa KE Jeana-Claude’a Junckera oraz braku zmiany opinii na temat backstopu przez prokuratora generalnego. Inflacja z USA nie powinna wyraźnie zaburzyć notowaniami dolara. Złoty pozostaje stabilny, ale dziś oczekujemy znacznych zmian notowań brytyjskiej waluty w relacji do polskiej.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Godz. 13:30: Dane o inflacji CPI z USA (szacunki: 0,2 proc. m/m oraz 1,6 proc. r/r; z wyłączeniem paliw oraz żywności 0,2 proc. m/m oraz 2,2 proc. r/r).
  • Ok. godz. 20:00: Głosowanie na temat brexitu w brytyjskiej Izbie Gmin. Całe popołudnie i wieczór doniesienia dotyczące szans na poparcie planu Premier May przez parlament.

Niespodziewana wizyta i polityczna porażka

Premier Theresa May podczas kilkugodzinnej nocnej wizyty w Strasburgu starała się wypracować nowe unijne porozumienie dotyczące brexitu. Przede wszystkim chodziło o takie sformułowanie mechanizmu awaryjnego (backstopu), by w przypadku braku nowej umowy handlowej Wielka Brytania nie była prawnie związana z UE unią celną.

Nocne rezultaty negocjacji czy jeszcze poranne wypowiedzi kluczowych polityków sugerowały, że zmiany w backstopie mogą w jakimś stopniu przybliżyć eurosceptycznych torysów do poparcia bieżącego planu brexitu. Te nadzieje jednak zabiła opinia prokuratora generalnego Geoffreya Coxa, który stwierdził, że „prawne ryzyka pozostają niezmienione” w kontekście backstopu.

W takim scenariuszu wydaje się bardzo mało prawdopodobne, by eurosceptyczni członkowie torysów (jest ich kilkudziesięciu) poparli zmienioną ostatniej nocy umowę dotyczącą opuszczenia UE. Wracamy więc do punktu wyjścia, który zakłada, że podczas głosowania (ok. godz. 20:00 czasu polskiego) plan Theresy May zostanie odrzucony. Prawdopodobnie poza częścią partii konserwatywnej praktycznie cała opozycja również opowie się przeciwko umowie z Unią, gdyż laburzyści, szkocka SNP czy liberałowie mają własne pomysły na brexit.

Funt już w momencie wydania opinii przez prokuratora generalnego praktycznie zdyskontował porażkę May podczas wieczornego głosowania. Jeszcze rano kurs GBP/USD kształtował się w przedziale 1,3200-1,3250, a wczesnym popołudniem zeszliśmy do granicy 1,3000. To bardzo duża zmiana, która dodatkowo cofnęła całość wczorajszych wzrostów, kiedy inwestorzy kupowali funta w nadziei, że wizyta w Strasburgu rzeczywiście zmieni fundamentalne kwestie dotyczące backstopu.

Wracamy również do planu z początku tygodnia, kiedy scenariuszem bazowym było odrzucenie planu May we wtorek, a potem również odrzucenie bezumownego brexitu kolejnego dnia (czyli w środę). Komplikuje się natomiast czwartkowe głosowanie, gdyż przedłużenie negocjacji (głosowanie na temat wydłużenia art. 50. i faktycznego pozostania Wielkiej Brytanii dłużej w Unii) trochę mija się z celem, skoro wyprawa do Strasburga kończy się porażką. Bardzo szybko mogą się więc pojawić opinie konieczności przeprowadzenia nowych wyborów na Wyspach, ponieważ wyczerpuje się kapitał polityczny obecnej premier. Ogólnie więc perspektywy dla funta pozostają umiarkowanie pesymistyczne. Chaotycznego brexitu raczej nie będzie, ale przedłużająca się niepewność polityczna i brak szans na szybkie porozumienie z Unią będą utrudniać sterlingowi wygenerowanie silniejszych wzrostów.

Bez większych zmian na złotym

W porównaniu do tego, co się dzieje na funcie, sytuacja złotego jest niezwykle spokojna. EUR/PLN porusza się blisko granicy 4,30. Notowania EUR/USD po lekkich wzrostach z rana powracają do granicy 1,1250, co również przekłada się na względnie stabilny kurs dolara w relacji do złotego w porównaniu do wczorajszej sesji.

Poza kwestiami brexitu warto zwrócić uwagę na popołudniowe dane o inflacji CPI z USA. Rosnące najszybciej od 10 lat wynagrodzenia Amerykanów mogą utrzymać lub nawet nieco zwiększyć presję inflacyjną za oceanem. Gdyby inflacja bazowa za styczeń przekroczyła konsensus na poziomie 2,2 proc. r/r, może to nieco wesprzeć dolara. Ogólnie jednak poza kwestiami brexitu i funta niewielkie są ryzyka bardziej fundamentalnych zmian na szerokim rynku.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

11 mar 2019 15:38

Poniedziałkowy spokój nie dotyczy funta (popołudniowy komentarz walutowy z 11.03.2019)

11 mar 2019 13:31

Ważne dni dla przyszłości Wielkiej Brytanii i notowań funta (komentarz walutowy z 11.03.2019)

8 mar 2019 15:38

Ciekawe dane z rynku pracy w USA (popołudniowy komentarz walutowy z 8.03.2019)

8 mar 2019 13:14

Silny dolar i słabe euro (komentarz walutowy z 8.03.2019)

7 mar 2019 15:25

Draghi zaskakuje, EBC tnie PKB i inflację (popołudniowy komentarz walutowy z 7.03.2019)

7 mar 2019 13:23

EBC w centrum uwagi (komentarz walutowy z 7.03.2019)

Rozpocznij chat