Kolejne słabe dane. Teraz Francja (komentarz walutowy z 10.01.2019)

10.01.2019 13:33|Marcin Lipka

Fed wyraźnie wycofuje się z perspektywy podwyżek stóp procentowych przynajmniej do końca pierwszej połowy roku. Słabe dane z Francji. Niewielkie ruchy złotego w relacji do euro.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Godz. 18:00: Wystąpienie Jerome’a Powella, szefa Rezerwy Federalnej.
  • Godz. 23:30: Wystąpienie Richarda Claridy, wiceszefa Rezerwy Federalnej.

Jasny przekaz z Fedu

Zapisy trzech wystąpień członków Rezerwy Federalnej napłynęły wczoraj na rynek. Dodatkowo Fed opublikował tzw. minutes z ostatniego posiedzenia FOMC. Co jest najważniejszym przekazem tych kilkudziesięciu stron komunikatów? Przede wszystkim wynika z nich, że prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych w pierwszej połowie roku maleje praktycznie do zera. W „minutes” wyraźnie rozgorzała dyskusja na temat rezygnacji z „forward guidance”, który sugerował dalsze zacieśnienie monetarne. Teraz ruchy na stopach procentowych (być może już od styczniowego posiedzenia) będą uzależnione od danych i sygnałów z rynku.

Mieszane dane raczej nie wyklaruja się w najbliższych miesiącach. Rynek jest silnie rozchwiany, a szansa na to, by złapał równowagę i nie kreował ryzyk dla ograniczenia aktywności gospodarek w najbliższych miesiącach, jest niewielka. Poglądy o konieczności wyklarowania się sytuacji łączą zarówno gołębich członków Fedu (Bostic, Evans), jak i np. jastrzębiego Erica Rosengrena. To powinno utrzymywać dolara pod presją i generować ryzyka nagłego i względnie silnego osłabienia, z jakim mieliśmy do czynienia wczoraj.

Z drugiej jednak strony presja na dolara nie musi być ciągła. Jeżeli zamiast stabilizacji na giełdowych parkietach zobaczymy silne spadki, to dolar finalnie umocni się, gdyż może to wstrzymywać oczekiwane podwyżki stóp w strefie euro, a szansa na obniżki ich w USA są mimo wszystko bardzo ograniczone. Z kolei utrzymanie się silnej tendencji wzrostowej widzianej na akcjach od kilku dni i np. osiągnięcie nowych szczytów na indeksach może powodować, że rynek wróci do perspektywy zacieśniania monetarnego w USA. Evans napisał wczoraj, że pauza jest w tym momencie pożądana, jeżeli chodzi o stopy procentowe, ale cały czas oczekuje, że finalnie one mogą w tym cyklu przekroczyć 3 proc. Stąd dla osłabienia dolara optymalna jest stabilizacja lub stosunkowo umiarkowane i niejednoznaczne ruchy na akcjach. Pozytywny może być natomiast przekraczający ostatnie szczyty wzrost lub powrót do spadków i zejście indeksów poniżej ostatnich minimów.

Częściowo kondycja dolara będzie zależeć także od danych ze strefy euro. Na razie nie oferują one argumentów do sprzedaży „zielonych” i zakupu wspólnej waluty. Francuski Narodowy Instytut Statystyki opublikował dane o produkcji przemysłowej za listopad. Spadła ona o 2,1 proc. r/r, co było najgorszym rezultatem od 4 lat.

Chociaż dane nie były tak tragiczne, jak napływające ostatnio z Niemiec (spadek nie obejmował budowlanki, widać silny negatywny i prawdopodobnie przejściowy wpływ przemysłu motoryzacyjnego), to jednak warto zauważyć, że francuska produkcja rosła w okresie dobrej koniunktury wolniej niż w Niemczech i samo ożywienie było znacznie krótsze. W rezultacie wolumen produkcji (jej indeks mierzony jako średnia wartość z 2015 r. na poziomie 100) spadł do wartości 102,5, co oznacza, że jesteśmy na poziomach z połowy 2017 r. i tylko 2,5 proc. powyżej wartości z 2015 r. Nie są to więc dobre informacje dla drugiej co do wielkości gospodarki strefy euro i dla wspólnej waluty.

Niewielkie zmiany na złotym

W przeciwieństwie do rynku globalnego wokół krajowej waluty niewiele się dzieje. Złoty w relacji do euro porusza się blisko granicy 4,30. Niewiele ciekawego można także powiedzieć o perspektywach ruchu na stopach procentowych po wczorajszym przekazie z Rady Polityki Pieniężnej. W przeciwieństwie do informacji personalnych z NBP te dotyczące stóp procentowych są dość nudne i niewykluczone, że koszt kredytu pozostanie na niezmienionym poziomie co najmniej do 2020 r.

Kolejne godziny powinny być spokojne dla złotego (zwłaszcza w przypadku EUR/PLN). Tendencja na dolarze jest negatywna, ale też warto zwrócić uwagę, że dzisiejsze wystąpienie Jerome’a Powella (szefa Rezerwy Federalnej – godz. 18:00) i Richarda Claridy (godz. 23:30) raczej niewiele wniesie do obrazu przyszłych stóp procentowych. Scenariuszem bazowym pozostaje brak zmian amerykańskich stóp przynajmniej do połowy 2019 r. i rynek będzie z większą uwagą czekać na dane makro niż na kolejne komentarze z FOMC.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

09.01.2019 | 16:05

Dolar globalnie w dół (popołudniowy komentarz walutowy z 9.01.2019)

09.01.2019 | 13:39

Równowaga (komentarz walutowy z 9.01.2019)

08.01.2019 | 15:11

Fatalne dane, złoty słabszy (popołudniowy komentarz walutowy z 8.01.2019)

08.01.2019 | 13:49

Rynek nie reaguje na dane (komentarz walutowy z 8.01.2019)

Rozpocznij chat