Nowości

Komentarz walutowy z 02.11.2016

, autor:

Bartosz Grejner

Dolar najsłabszy od miesiąca, natomiast ceny ropy blisko poziomów sprzed porozumienia z Algieru. PMI sektora budowlanego w Wielkiej Brytanii powyżej oczekiwań. Z kolei PMI przemysłu Polski najniższe od ponad dwóch lat.

Spadające ceny ropy i wybory w USA przyczyną deprecjacji dolara

W ostatnich dniach notowaliśmy globalnie słabszą amerykańską walutę. Para EUR/USD testowała dzisiaj granicę 1,11. To najniższy poziom od 11 października. Na globalną słabość dolara mają wpływ przede wszystkim wybory prezydenckie w USA. Rosnące szanse kandydata republikanów odbierane są przez rynek stosunkowo negatywnie. Pomimo słabości amerykańskiej waluty, również meksykański peso traci na wartości i kurs pary USD/MXN znajduje się najwyżej od 7 października. Słabość peso w ostatnim okresie jest silnie skorelowana z rosnącym poparciem dla kandydata republikanów.

Co ciekawe, słaby dolar historycznie często miał pozytywny wpływ na ceny ropy. Jej ceny podawane są w dolarach i im niższa jego wartość, tym teoretycznie powinny być wyższe ceny „czarnego złota”. Ceny ropy WTI znajdowały się dzisiaj przed południem jedynie 1 USD powyżej poziomu sprzed wrześniowego porozumienia z Algieru. 19 października ropa kosztowała ponad 52 USD, dzisiaj jest to 45,90 USD. Tak gwałtowny spadek spowodowany jest przede wszystkim brakiem konkretnych ustaleń co do poziomów ograniczenia produkcji przez poszczególne państwa OPEC.

Ponadto, w trakcie ostatniego weekendu w Wiedniu miało miejsce spotkanie kartelu z państwami produkującymi ropę spoza OPEC, które zakończyło się brakiem jakichkolwiek zobowiązań ograniczeń z ich strony. Głównym argumentem przedstawianym przez te państwa był brak porozumienia konkretnych poziomów ograniczeń produkcji wewnątrz samego OPEC. Dopóki jego nie będzie, kraje spoza kartelu nie zobowiążą się do zmniejszenia produkcji.

Ceny ropy mają istotny wpływ na globalne oczekiwania inflacyjne. Niskie, spadające ceny powodują, że te oczekiwania również spadają. To z kolei może skłaniać inwestorów do rewizji prawdopodobieństwa podnoszenia stóp procentowych przez banki centralne. Właśnie taką zależność obserwujemy na dolarze. Wspomniana przecena dolara jest spowodowana obniżeniem prawdopodobieństwa podwyżki stóp procentowych na grudniowym posiedzeniu. Wyliczane na podstawie kontraktów na stopy Fed, wynosiło ono dzisiaj koło południa 65,9%, podczas gdy jeszcze parę dni temu było na poziomie 74%.

Dobre dane z brytyjskiej gospodarki

CIPS/Markit opublikował dziś o 10.30 PMI sektora budowlanego Wielkiej Brytanii za październik. Indeks na poziomie 52,6 okazał się zarówno powyżej konsensusu rynkowego (51,8), jak i wrześniowego (52,3) odczytu. Był to zarazem najwyższy poziom od marca 2016 r., kiedy to wyniósł 54,2. W ostatnich miesiącach obserwujemy trend wzrostowy tego wskaźnika. Po referendum ws. Brexitu (23 czerwiec) negatywny sentyment zarządzających w tym sektorze wpłynął na spadek indeksu poniżej 50 w lipcu i sierpniu, odpowiednio 46,0 i 45,9.

Najistotniejszym czynnikiem wzrostu tego wskaźnika po raz kolejny okazała się branża mieszkaniowa. Tempo wzrostu było w niej tylko nieco gorsze od 8-miesięcznych szczytów zanotowanych we wrześniu. Brytyjskie firmy z sektora budowlanego natomiast nieco gorzej postrzegają aktywność biznesową w ciągu najbliższych 12 miesięcy. 43% z nich widzi dalszy rozwój sektora, podczas gdy 14% przewiduje niższą jego aktywność. Bilans 29% jest drugim najniższym wynikiem od maja 2013 r. Część firm podawało niepewność związaną z Brexitem, jako powód gorszego sentymentu inwestorów.

Słabszy globalnie funt spowodował, że tempo wzrostu kosztów czynników produkcji w październiku było drugie co do wysokości od czerwca 2011 r. Tylko sierpniowy odczyt był wyższy. Dane PMI sektora budowlanego są generalnie pozytywne, zarówno dla gospodarki brytyjskiej, jak i waluty. Kurs pary GBP/USD rósł dzisiaj do poziomu 1,227, a GBP/PLN o 3 gr do 4,78. Jednakże niepewność co do Brexitu i póki co nadal słaby funt (powodujący wyższą inflację), może stopniowo wygaszać optymizm w nadchodzących miesiącach co do gospodarki Wielkiej Brytanii.

Złoty globalnie słabszy

Po dniu przerwy w związku ze Świętem Zmarłych, polskich inwestorów przywitała o 9.00 niemiła wiadomość. Markit opublikował dane PMI przemysłu dla polskiej gospodarki w październiku. Wartość indeksu na poziomie 50,2 była najgorszą od września 2014 r. Inwestorzy mogli czuć się tym bardziej zawiedzeni, gdyż mediana oczekiwań wskazywała na odczyt na poziomie 52,9 co miało być powyżej wrześniowego poziomu 52,2, który i tak był najwyższym od 6 miesięcy.

Gorszy od oczekiwań poziom całego wskaźnika spowodowany był głównie przez spadek (choć marginalny) nowych zamówień. Był to zaledwie drugi taki zanotowany przypadek w ciągu dwóch ostatnich lat. Brak presji popytowej wpłynął też negatywnie na zatrudnienie. W październiku rosło ono nadal, ale w najwolniejszym tempie od sierpnia 2014 r.

W rezultacie gorszego od oczekiwań PMI, globalnej niepewności co do wyborów prezydenckich w USA oraz taniejącej ropy, polska waluta była dzisiaj nieco słabsza w okolicach południa. Po poniedziałkowym spadku kursu pary EUR/PLN do 4,30, dzisiaj znów obserwujemy poziom bliski 4,32. Za franka ponownie płacimy nieco ponad 4 zł.

W obliczu globalnej niepewności waluta szwajcarska może być postrzegana przez inwestorów jako relatywnie bardziej bezpieczna inwestycja, co może powodować jej aprecjację. 25 października obserwowaliśmy relację dolara do franka w stosunku 1:1, po wzroście wartości waluty szwajcarskiej w ostatnich paru dniach, kurs USD/CHF jest bliski przekroczenia poziomu 0,97. Przedłużająca się globalna niepewność na rynkach może spowodować w efekcie, że za franka będziemy płacić powyżej 4 zł, a kurs CHF/PLN będzie podążał w kierunku 4,1.

 

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: