Nowości

Komentarz walutowy z 03.09.2013

, autor:

Marcin Lipka

Od rana EUR/USD, w obawie o lepsze dane z USA, lekko się osuwa oddalając się od granicy 1.3200. Syria i raporty makro nadal w centrum uwagi. Tapering już w cenach?. Polski złoty jest cały czas stabilny w okolicach poziomów 4.25-4.26.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberg'a, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 16.00 CET: przemysłowy ISM z USA (szacunki 54.0 punktu)

Już w cenach czy jeszcze nie?

Wczorajsze popołudnie nie przyniosło wiele zmian. Brak graczy zza oceanu związany ze świętem pracy spowodował bardzo ograniczoną zmienność. Nie dostaliśmy także żadnych nowych informacji odnośnie możliwej interwencji w Syrii, choć depesze dochodzące z Francji pokazują, że Paryż wyraźnie forsuje scenariusz ataku (twierdząc chociażby, że ma niezbite dowody na użycie broni chemicznej przez reżim w Damaszku). Aby jednak militarna ofensywa się rozpoczęła do gry muszą włączyć się Stany Zjednoczone, a tam sytuacja nadal jest niepewna. Dobrze obrazują to podziały w Kongresie dotyczące tej sprawy (od wyraźnego sprzeciwu, po poparcie, a kończąc na scenariuszu znacznie szerszej kampanii łącznie z odsunięciem Asada od władzy). Dodatkowo podziały nie zawsze są związane z przynależnością partyjną. Zakładając jednak, że sytuacja z Syrią pozostanie niezmieniona do końca tygodnia rynek powinien się skupić przede wszystkim na danych makro (głównie tych z USA), które będą interpretowane w jednym kontekście – czy ograniczenie luzowania ilościowego rozpocznie się we wrześniu.

Konsensus rynku zakłada, że proces wycofywania się z QE zostanie ogłoszony na wrześniowym posiedzeniu Rezerwy Federalnej. Mimo znacznego skupienia się na danych z bieżącego tygodnia (a może tylko potwierdzenia przez nie nieuniknionego wygasania QE?) powstaje pytanie ile „taperingu” jest już wliczone w ceny. By odpowiedzieć na tę kwestię warto odwołać się do rynku instrumentów dłużnych (w końcu to on zdecydowanie najsilniej zareagowały na majowe wystąpienie Bernanke) i piątkowego artykułu w Financial Times „Fed ‘taper’ is dicey game of dominoes”. W wypowiedzi dla „FT”, Pierre-Yves Bereau, globalny dyrektor instrumentów dłużnych rynków wschodzących JPMorgan Asset Management twierdzi, że 90% „taperingu” jest już w cenach. Z kolei szef instrumentów dłużnych Franklin Templeton, David Zahn uważa, że Bank Japonii będzie pełnił rolę globalnego dostarczyciela płynności na rynku (poprzez swój program luzowania ilościowego jako części polityki Abenomics – przp. aut). Z kolei Russ Koesterich, globalny szef strategii inwestycyjnych z BlackRock uważa, że „jeżeli rentowności będą wzrastać zbyt szybko i zagrożą gospodarce, co w pewnym stopniu obserwujemy na rynku nieruchomości, wtedy Fed może zareagować” (np. znowu próbując obniżyć stopy procentowe poprzez programy ilościowe – przyp. aut). Można więc założyć, że rynek (również walutowy) miał wystarczająco dużo czasu by przygotować się do wrześniowego posiedzenia Rezerwy Federalnej i „wliczyć” w ceny niewielkie zmniejszenie luzowania ilościowego (o około 15 miliardów USD).

Wracając do bieżących wydarzeń dziś wydarzeniem dnia będzie publikacja ISM (analogiczny wskaźnik do PMI). Oprócz głównego odczyty rynek będzie także analizował jego składowe (zwłaszcza ten dotyczący zatrudnienia oczywiście w kontekście taperingu). Lekki osuwanie się EUR/USD do rozpoczęcia się sesji europejskiej wskazuje, że inwestorzy kolejny dzień są nastawieni raczej pro-dolarowo.

Ponownie pod wpływem EUR/USD

Złoty w dniu dzisiejszym powinien powrócić do całkowitego uzależnienia od rynków bazowych. Kondycja EUR/USD będzie kluczowa w wycenie PLN. Jeżeli nadal zobaczymy lekkie osuwanie głównej pary walutowej wtedy możliwy będzie powrót nawet powyżej 4.2600 za euro. Nie bez znaczenia będzie także odczyt amerykańskiego ISM. Podobnie jak w wypadku EUR/USD lepszy od oczekiwań odczyt powinien niekorzystnie wpływać zarówno na lokalny rynek długu jak i krajową walutę.

Nie należy zapominać o jutrzejszym posiedzeniu RPP. Mimo iż stopy procentowe na pewno nie zostaną zmienione to jednak konferencja prezesa Belki może być w pewnym stopniu interesująca (chociażby z poziomu perspektywy wzrostu gospodarczego, być może rozwinięcia quasi forward guidance, czy też ogólnej sytuacji na rynkach wschodzących no i spodziewanego taperingu).

Reasumując dziś znowu powinniśmy mieć relatywnie spokojny dzień, jednak raczej z większą szansą na niewielkie osłabienie niż pogłębianie wczorajszego wzmocnienia.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.3250-1.3350 1.3350-1.3450 1.3150-1.3250
Kurs EUR/PLN 4.2600-4.3000 4.2600-4.3000 4.2600-4.3000
Kurs USD/PLN 3.2000-3.2400 3.1800-3.2200 3.2300-3.2700
Kurs CHF/PLN 3.4600-3.5000 3.4600-3.5000 3.4600-3.5000

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD:

Range GBP/USD 1.5550-1.5650 1.5650-1.5750 1.5450-1.5550
Kurs GBP/PLN 4.9900-5.0300 5.0100-5.0500 4.9700-5.0100

Po przekroczeniu przez EUR/USD poziomu 1.3200 w dół został wygenerowany sygnał sprzedaży. Trend wzrostowy jest na wszystkich parach powiązanych z PLN.

Technicznie EUR/USD: dopiero zejście poniżej 1.3200 generuje sygnał spadkowy z celem w okolicach 1.30. Zgodnie z tendencją obecne spadki powinny być wykorzystane przez byki do zajęcia pozycji z celem na poziomie 1.3400, a w przedłużeniu 1.3700.

Wykres

Technicznie EUR/PLN: spadek poniżej poziomu 1.3200 to sygnał sprzedaży z pierwszym celem w okolicach poziomu 1.30 (średnia 200 sesyjna na poziomie 1.3145 nie powinna w tym momencie mieć kluczowego znaczenia). Powrót do wzrostów i zanegowanie sygnału sprzedaży dopiero powyżej poziomu 1.3300.

Wykres

Technicznie USD/PLN: przekroczenie poziomu 3.22 generuje sygnał kupna którego celem są granice 3.30. Powrót poniżej granicy 3.18 neguje ruch wzrostowy.

Wykres

Technicznie CHF/PLN: wybicie się powyżej granicy 3.45 generuje sygnał kupna na franku z pierwszym celem w okolicach 3.52. Powrót poniżej 3.43 neguje ruch wzrostowy i powoduje powrót w granice zmienności 3.40-3.45.

Wykres

Technicznie GBP/PLN wybicie się powyżej granicy 5.00 generuje sygnał kupna, którego celem są okolice 5.10. Powrót do krótkich pozycji to dopiero spadek poniżej 4.93.

Wykres

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: