Nowości

Komentarz walutowy z 03.10.2017

, autor:

Bartosz Grejner

Lepsze od oczekiwań dane z sektora przemysłowego w USA wspierają dolara. Z kolei fatalne dane wskaźnika PMI brytyjskiego sektora budowlanego wywierają presję na funcie. Notowania polskiej waluty stabilne, choć pod koniec tygodnia możliwe znaczne zmiany jej wartości.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak danych makro, które mogą wyraźnie wpłynąć na analizowane waluty.

Dane wspierają dolara

Wczorajszego popołudnia instytut ISM zaprezentował dane za wrzesień wskaźnika PMI sektora przemysłowego USA. Poziom 60,8 pkt okazał się wyższy o 2 pkt od konsensusu rynkowego oraz 2,8 pkt od sierpniowego odczytu. Był to także najwyższy odczyt od maja 2004 r., a także trzynasty miesiąc z rzędu ekspansji tego sektora (tzn. odczytów powyżej 50 pkt.).

Najwięcej w porównaniu do poprzedniego miesiąca wzrosła składowa cen - o 9,5 pkt do 71,5 pkt, co było najwyższym odczytem od siedmiu lat. Dane pomogły dolarowi wzmocnić się dzisiaj w godzinach porannych - kurs EUR/USD po raz pierwszy od półtora miesiąca spadł poniżej 1,17, choć w kolejnych godzinach odbił się od tego poziomu i wrócił w okolice 1,173, obserwowane pod koniec wczorajszego dnia.

Dla kontrastu, negatywnie zaskoczyły dzisiaj dane wrześniowe wskaźnika aktywności (PMI) brytyjskiego sektora budowlanego, na podstawie ankiety sporządzonej przez IHS Markit. Zanotował on czwarty miesiąc spadków z rzędu, jednak jego skala przekroczyła oczekiwania rynkowe. Konsensus ekonomistów zakładał minimalny spadek o 0,1 pkt do 51 pkt, natomiast faktyczny odczyt wskazał na 48,1 pkt.

Oznaczało to nie tylko najniższe wartości tego wskaźnika od lipca 2016 r. (spadki bezpośrednio po czerwcowym referendum), ale także spadek aktywności w całym sektorze. Respondenci ankiety wskazali znaczące spadki w aktywności w inżynierii lądowej, które mogły być spowodowane brakiem nowych projektów infrastrukturalnych.

W reakcji na dane notowania funta zanotowały spadek - kurs GBP/USD obniżył się z okolic 1,33 sprzed publikacji do ok. 1,324, natomiast za jedno euro trzeba było płacić blisko 0,89 funta. Wysoki poziom inflacji oraz perspektywa zacieśniania monetarnego prawdopodobnie będzie jednak wspierać funta, choć napływające gorsze dane z gospodarki, które można w dużej mierze przypisywać niepewności związanej z procesem Brexitu, może wywierać presję na funta, utrudniając jego dalszą aprecjację.

Stabilnie na złotym

Notowania polskiej waluty w stosunku do głównych walut były stosunkowo stabilne do południa, z wyjątkiem jego relacji do funta. Brytyjska waluta pozostawała pod presją zarówno Brexitu, jak i słabszych od oczekiwań danych PMI sektora budowlanego. Kurs pary GBP/PLN obniżył się do poziomu 4,863 około południa, w okolice najniższego poziomu od tygodnia.

Kolejne godziny handlu prawdopodobnie powinny przynieść stabilizację na złotym, biorąc pod uwagę ograniczony kalendarz zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj. Złotemu teoretycznie mogłoby szkodzić istotne umocnienie się dolara. Choć są ku temu argumenty, m.in. jastrzębi przekaz Rezerwy Federalnej, lepsze od oczekiwań dane ISM, uczestnicy rynku prawdopodobnie będą oczekiwać piątkowego raportu z rynku pracy.

Większych ruchów na tej walucie należy spodziewać się zatem pod koniec tygodnia. Lepsze od oczekiwań dane z raportu szczególnie w przypadku wzrostu wynagrodzeń mogą wzmocnić oczekiwania podwyżek stóp procentowych w USA, co może negatywnie przełożyć się na wycenę złotego. W tym kontekście istotny może być jutrzejszy komunikat płynący od polskiej Rady Polityki Pieniężnej. Brak jastrzębiego wydźwięku, który mógłby sugerować podwyżkę stóp przed końcem 2018 r. w połączeniu z lepszymi od oczekiwań danymi o wynagrodzeniach w USA może wywierać znaczną presję pod koniec tygodnia na złotym.

 

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: