Nowości

Komentarz walutowy z 04.05.2015

, autor:

Piotr Lonczak

Euro osłabione z powodu braku zapowiadanego zakończenia negocjacji między Grecją a Brukselą oraz mieszanych danych o koniunkturze. Złoty rośnie do euro mimo trzeciego z rzędu spadku indeksu PMI.

W zeszłym tygodniu pojawiły się spekulacje, że Grecja zamierza podpisać porozumienie z międzynarodowymi wierzycielami do minionej niedzieli. Takie oczekiwania zostały zbudowane na podstawie słów premiera Alexisa Tsiprasa. W poniedziałek nie poinformowano jednak o zakończeniu negocjacji, a agencje donoszą jedynie o intensywnych rozmowach.

Z kolei źródła w greckim rządzie cytowane przez agencję Bloomberg, mówią o spodziewanym finiszu negocjacji do środy. Takie rozwiązanie pozwoli krajom Eurogrupy podjąć decyzję dotyczącą przekazania pomocy podczas najbliższego spotkania 11 maja.

Presja na Grecję rośnie z każdym dniem – kraj w tym miesiącu musi bowiem uregulować zobowiązania wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego, o wartości około 1 miliarda euro.

Rząd Syrizy może wkrótce stanąć w obliczu niewypłacalności, co byłoby bardzo złym rozwiązaniem, zwłaszcza dla Greków. Taka sytuacja oznacza, że należy oczekiwać bardziej porozumiewawczego tonu ze strony Aten. Za dowód złagodzenia postawy można szczególnie uznać decyzję o zmarginalizowaniu roli ministra finansów Yanisa Varoufakisa, w negocjacjach z wierzycielami.

PMI pokazują rozwarstwienie

Finalne odczyty indeksów PMI pokazały rozwarstwienie pomiędzy krajami centrum strefy euro oraz peryferiami. Niemiecki przemysł co prawda trochę zwolnił, lecz wynik na poziomie 52 punktów jest zadowalający. Jeżeli chodzi o kraje z problemami fiskalnymi, to bardzo dobrze wygląda Hiszpania, gdzie indeks przemysłowy osiągnął rezultat 54.2 punktów.

Coraz większy niepokój budzi natomiast Francja, gdzie spowolnienie nabrało jeszcze większych rozmiarów – wskaźnik spadł do 48 punktów, z 48.8 ostatnio. Z kolei najbardziej zadłużony kraj unii monetarnej – czyli Grecja – także doświadcza hamowania w przemyśle. Wskaźnik spadł do jedynie 46.5 punktów, wobec 48.9 punktów poprzednio.

Dane pokazują, że mimo kilku sygnałów świadczących o poprawie kondycji unii monetarnej (w tym miejscu duże znaczenie mają dane o kredycie w sektorze prywatnym, który po raz pierwszy od trzech lat zanotował wzrost), przed krajami strefy euro jest jeszcze bardzo długa droga do powrotu na ścieżkę trwałego wzrostu.

Para EUR/USD powraca do spadków. Mieszane dane z gospodarki połączone z niepewnością dotyczącą Grecji, doprowadziły do spadku euro z najwyższego poziomu od końca lutego.

Złoty po danych

Dzisiejsze dane dotyczące indeksu PMI dla polskiego przemysłu sugerują, że wzrost zaczyna zwalniać. W maju wskaźnik spadł bowiem do 54 punktów, wobec 54.8 punktów miesiąc wcześniej. Był to już trzeci spadek z rzędu. Podobnie jak poprzednim razem, także w maju raport wypadł poniżej rynkowych oczekiwań.

Chociaż wynik powyżej 50 punktów świadczy o rozwoju sektora, to jednak kolejny miesiąc spadku oraz struktura indeksu studzą optymizm. Dane mogą sugerować nasilenie niekorzystnych tendencji w gospodarce po udanym pierwszym kwartale 2015 roku. Pierwsze trzy miesiące roku przyniosły bowiem bardzo dobre dane z przemysłu oraz rynku pracy. Zwłaszcza spadek stopy bezrobocia był budujący.

Sytuacja może ulec zmianie w związku z tendencjami pokazywanymi przez indeks PMI. Wynik na poziomie 54 punktów jest zadowalający sam w sobie. Jednak raport wskazuje na spowolnienie tempa wzrostu nowych zamówień do najniższego poziomu od roku, co może oznaczać niższą aktywność firm w kolejnych kwartałach. Pocieszeniem w tym miejscu jest jednak wzrost liczby nowych zamówień eksportowych, dający nadzieję na złagodzenie hamowania na rynku wewnętrznym.

Zatrudnienie rośnie nieprzerwanie od dwudziestu jeden miesięcy. Jednak w kwietniu tempo wzrostu zwolniło po rekordowym wyniku w marcu. Także w tym miejscu można dopatrzyć się zatem sugestii, że kolejne miesiące mogą być mniej udane.

Złoty umocnił się do euro oraz franka szwajcarskiego, lecz zanotował spadek do dolara i funta. Dzisiejsze dane – chociaż wypadły poniżej prognoz – trudno określić słabymi. Stąd powrót złotego do aprecjacji wobec najważniejszych par, powinien nastąpić wkrótce wraz z umocnieniem pozytywnego sentymentu na szerokim rynku.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: