Nowości

Komentarz walutowy z 04.07.2016

, autor:

Marcin Lipka

Indeks PMI dla brytyjskiego sektora budowlanego spada do najniższych poziomów od czerwca 2009 roku. Brak sesji w USA sugeruje spokojne popołudnie. Złoty słaby o poranku, mimo neutralnego środowiska globalnego. Rating dla Polski od Standard & Poor’s bez zmian.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak danych makroekonomicznych, które mogą wyraźnie wpłynąć na analizowane pary walutowe.

Słaby indeks PMI z Wielkiej Brytanii

Podobnie jak to miało miejsce w przypadku kryzysu greckiego, wydaje się, że teraz informacje z Wielkiej Brytanii będą w znacznym stopniu kształtowały globalny sentyment. Najpierw poprzez funta, a później, jeżeli informacja będzie ważna dla Unii Europejskiej, także dla innych walut rynków rozwiniętych i wschodzących.

Przed południem na rynek trafiły dane o indeksie PMI z brytyjskiego sektora budowlanego. Ogólnie rzadko skupiamy się na tym indeksie, ale w tym momencie inwestorzy szukają każdej informacji, jak Brexit może wpłynąć najpierw na nastroje przedsiębiorców, potem konsumentów, aż wreszcie na całą brytyjską gospodarkę.

Dane za czerwiec pokazują znaczny spadek Wskaźnika Managerów Logistyki. Według informacji Markit, obniżył się on do najniższego poziomu od czerwca 2009 (z 51.2 punktów do 46.0). Warto jednak zwrócić uwagę, że tylko 20% ankiet napłynęło po 23 czerwca, czyli po głosowaniu dotyczącym Brexitu. Stąd, mimo gwałtownego spadku, efekt referendum nie jest całkowicie wkalkulowany we wskaźnik.

Z opisu PMI wynika także, że najbardziej ucierpiał sektor nieruchomości komercyjnych, którego obniżenie aktywności było jednym z najszybszych od sześciu lat i pół roku. Z kolei budownictwo mieszkaniowe spowolniło najbardziej od grudnia 2012 roku. Ankietowani, jako powód gorszej kondycji sektora, wymieniali oczywiście zbliżające się referendum.

Należy jednak także zauważyć, że przez ostatnie kilka kwartałów brytyjska budowlanka była w bardzo dobrej kondycji i indeks poruszał się w przedziale 55-65 punktów. Wyraźne obniżenie tempa aktywności jest obserwowane dopiero od kwietnia. To może oznaczać, że nawet jeżeli skutki Brexitu nie będą bardzo dotkliwe, to i tak ten sektor może czekać znaczne ochłodzenie koniunktury.

Farage rezygnuje. Brak sesji w USA

Jeżeli zaś chodzi o brytyjską politykę to warto zwrócić uwagę na rezygnację Nigela Farage z kierowania Partią Niepodległościową Zjednoczonego Królestwa (UKIP). Był on również jednym z najlepiej rozpoznawanych twarzy Brexitu wraz z Borisem Johnsonem, który z kolei w zeszłym tygodniu wycofał się z kandydowania na szefa Partii Konserwatywnej i premiera Wielkiej Brytanii.

Farage już zresztą zrezygnował raz z kierowania UKIP w 2015 roku, ale zmienił zdanie po kilku dniach. Teraz twierdzi, że po tym, jak prowadził kampanię „odzyskania kraju”, chce „odzyskać swoje życie”.

Z kolei według bukmacherów zeszłotygodniowa rezygnacja Johnsona powinna zwiększyć szansę na zdobycie fotela premiera i przewodniczącej Partii Konserwatywnej przez Theresę May. Obecnie to prawdopodobieństwo wynosi około 75%. Z kolei Michael Gove, zdeklarowany zwolennik Brexitu, ma małe szanse szacowane na około 10%. Niezależnie od ostatniej historii predykcyjnej bukmacherów, pokrywa się to z sondażami YouGov, gdzie mimo uwzględnianego kandydowania Borisa Johnsona, Theresa May była również typowana na liderkę.

Na razie powyższe informacje raczej nie wpływają ani na zwiększenie prawdopodobieństwa uniknięcia Brexitu, ani na przyszłe negocjacje z Brukselą. Biorąc pod uwagę niesamowite tempo zmian w brytyjskiej polityce, inwestorzy nie będą chcieli zbyt wcześnie zajmować żadnej konkretnej pozycji.

Dzisiejsze popołudnie natomiast powinno być względnie spokojne. Nie będzie sesji w USA ze względu na Dzień Niepodległości. Również nie są planowane żadne dane makroekonomiczne ani wystąpienia przedstawicieli FOMC.

Złoty wyraźnie słabszy

Rano mogliśmy zaobserwować zauważalne osłabienie złotego na ogólnie spokojnym rynku walutowym. W rezultacie PLN jest dziś najsłabszy wśród 31 walut krajów rozwijających się i rozwiniętych. Złoty stracił również około 0.50% w relacji do forinta, co sugeruje, że głównym elementem spadku wartości krajowej waluty była prezentacja nowej formuły dla OFE.

Warto także zwrócić uwagę na piątkowy komunikat Standard & Poor’s. Mimo iż rating nie został zmieniony (BBB+, perspektywa negatywna) oraz warunki jego przyszłej redukcji również (mniejsza niezależność NBP, poluźnienie polityki fiskalnej), to Agencja zwróciła uwagę na możliwe negatywne skutki Brexitu dla Polski oraz jej partnerów handlowych, oraz na opisywany przez nas szeroko problem obniżenia wieku emerytalnego.

Po południu spadek wartości złotego nie powinien się pogłębiać. Kwestia OFE prawdopodobnie będzie jeszcze wielokrotnie dyskutowana i na razie raczej nie stanowi podstawowego zagrożenia dla PLN, choć oczywiście nie wpływa na niego pozytywnie.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: