Komentarz walutowy z 04.08.2017

04.08.2017 12:28 | Marcin Lipka

Euro wspierane słabością dolara, franka oraz funta. Dobre dane o zamówieniach w niemieckim przemyśle. Odczyty z amerykańskiego rynku pracy ważne, ale prawdopodobnie nie zmienią bieżących trendów. Złoty utrzymuje większość wczorajszego umocnienia zarówno do euro, jak i forinta. CHF/PLN poniżej 3.70, a dolar blisko poziomu 3.57 zł.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 14.30: Dane z amerykańskiego rynku pracy. Zmiana ilości etatów w sektorze pozarolniczym w USA (szacunki: 180 tys). Poziom bezrobocia (szacunki: 4.3%). Zmiana godzinowego wynagrodzenia (szacunki: +0.3% m/m oraz 2.4% r/r).

Euro nadal ze wsparciem

Napływające doniesienia rynkowe od wczorajszego południa ponownie wspierają europejską walutę. Bardziej gołębi od oczekiwań przekaz ze strony Banku Anglii nie tylko spowodował ogólne osłabienie się funta, ale także przepływ kapitału z brytyjskiej do europejskiej waluty podtrzymywał wysokie poziomy na EUR/CHF oraz na EUR/USD.

Wsparciem dla głównej pary walutowej były również doniesienia z amerykańskiej gospodarki. Indeks ISM z sektora usług spadł do poziomu 53.9 pkt. Był to odczyt aż o 3 pkt poniżej szacunków oraz jednocześnie najniższa publikacja od sierpnia 2016 roku. Warto także zwrócić uwagę, że wyraźnej redukcji uległy kluczowe składowe – nowe zamówienia o 5.4 pkt, produkcja o 4.9 pkt oraz zatrudnienie o 2.2 pkt. W rezultacie był to kolejny czynnik, który wywołuje presję na dolara, a jednocześnie utrzymuje pozytywną tendencję na EUR/USD.

Pozytywną informacją dla euro były także poranne doniesienia z niemieckiej gospodarki. Zamówienia na dobra trwałe wzrosły o 5.1% r/r, co przekroczyło rynkowe oczekiwania o 0.7 pkt proc. Również warto zauważyć, że jest to już kolejny wzrost zamówień powyżej granicy 3.0% r/r. Dodatkowo korelacja tych odczytów z produkcją przemysłową wyraźnie się zwiększyła, co podnosi szansę także na kolejną dobrą publikację również tego wskaźnika. Ogólnie więc przy braku negatywnych informacji dla euro i przy dość słabych odczytach spoza obszaru wspólnej waluty EUR/USD nawet nie jest w stanie wygenerować nawet niewielkiej korekty spadkowej.

Dane amerykańskiego Departamentu Pracy

Po południu inwestorzy będą czekali na odczyty dotyczące amerykańskiego rynku pracy. Najwięcej uwagi prawdopodobnie zostanie poświęcone analizie zmian wynagrodzeń. Według szacunków ekonomistów ankietowanych przez agencję Bloomberg mają one wzrosnąć o 2.4% r/r oraz 0.3% m/m. Odczyt roczny ma być nieco niższy od czerwcowego dlatego, że rok wcześniej dane m/m pokazały wzrost aż o 0.4%.

Negatywnym zaskoczeniem byłyby dane na poziomie 0.2% m/m oraz 2.3% r/r. Pokazałyby one zarówno brak presji na wzrost wynagrodzeń w ujęciu miesięcznym, jak i najniższy od września 2015 roku odczyt rok do roku. Mogłoby to dość szybko doprowadzić do wyraźnego przebicia poziomu 1.1900 na EUR/USD, zwłaszcza gdyby nowe miejsca pracy w sektorze pozarolniczym oraz poziom bezrobocia były również gorsze od oczekiwań.

Biorąc pod uwagę rynkowy sentyment również publikacja bliska szacunkom raczej nie wywołałaby znacznego wzrostu wartości dolara. Dopiero bardzo wyraźne przekroczenie konsensusu dotyczącego wynagrodzeń (przynajmniej odczyt 0.4% m/m oraz 2.5% r/r) połączone z zauważalnym przekroczeniem poziomu 200 tys na „payrollsach” oraz spadkiem bezrobocia poniżej granicy 4.3% (nowe 16-letnie minima) mogłoby stać się silnym argumentem na większą korektę ostatnich spadków dolara i przecenę głównej pary walutowej. Ten scenariusz jednak wydaje się być stosunkowo mało prawdopodobny.

Silniejszy złoty

Po wielu dniach stabilizuje się EUR/PLN w przedziale 4.25-4.27 wczoraj wieczorem nastąpił spadek tej pary do poziomu 4.24. Dziś ten ruch jest nieco korygowany, ale i tak wzmocnienie złotego jest zauważalne. Również PLN/HUF wróciła powyżej granicy 71.50, co potwierdza, że złoty powoli odrabia straty związane z wewnętrzną sytuacją Polski.

Ogólne wzmocnienie się rodzimej waluty nałożyło się również na dalsze słabe notowania globalne funta, franka oraz dolara. Dzięki temu GBP/PLN porusza się blisko granicy 4.70, co pomijając krótkotrwałe wybicia w dół jest najniższą wartością on prawie 6 lat. Również frank oraz dolar w relacji do złotego spadły do nowych wielomiesięcznych minimów w okolicach odpowiednio 3.67 oraz 3.57 zł.

Popołudniowe odczyty z amerykańskiego rynku pracy raczej nie zaburzą wyraźnie kondycji EUR/PLN. Mogą jednak one być ważne dla USD/PLN czy GBP/PLN. W przypadku słabych danych można oczekiwać pogłębienia spadku tych par. Gdyby wynagrodzenia w USA urosły mniej od prognoz (szczegóły w poprzednich akapitach) wtedy dolar mógłby zakończyć tydzień poniżej granicy 3.55 zł.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

03.08.2017 | 14:49

Popołudniowy komentarz walutowy z 03.08.2017

Bank Anglii pozostawia politykę monetarną bez zmian, ale funt notuje znaczny spadek wartości. Sta...

03.08.2017 | 12:22

Komentarz walutowy z 03.08.2017

Notowania euro w relacji do franka oraz dolara korygują się po osiągnięciu wczoraj nowych szczytó...

02.08.2017 | 15:01

Popołudniowy komentarz walutowy z 02.08.2017

Mieszane dane z amerykańskiej gospodarki bez znacznego wpływu na dolara. Polska waluta stosunkowo...

02.08.2017 | 12:26

Komentarz walutowy z 02.08.2017

Kolejne wielomiesięczne rekordy na EUR/CHF oraz na EUR/USD. Dane z USA nie pomogły wczoraj dolaro...