Komentarz walutowy z 04.10.2017

04.10.2017 12:25 | Bartosz Grejner

Wskaźniki aktywności (PMI) dla strefy euro nie zawodzą, ale sprzedaż detaliczna zanotowała w sierpniu największy spadek od grudnia. Złoty zyskuje przed dzisiejszym komunikatem i konferencją Rady Polityki Pieniężnej.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Godz. 16:00: Komunikat i konferencja Rady Polityki Pieniężnej,
  • Godz. 16:00: Wskaźnik ISM sektora usług USA we wrześniu (szacunki: 55,3 pkt),
  • Godz. 19:15: Wystąpienie Mario Draghiego, przewodniczącego Europejskiego Banku Centralnego, we Frankfurcie,
  • Godz. 21:15: Wystąpienie Janet Yellen, przewodniczącej Rezerwy Federalnej, w St. Louis.

Ograniczone wahania na EUR/USD

Wrześniowe, finalne dane wskaźnika aktywności (sektora przemysłowego i usług) w strefie euro okazały się zbieżne z wcześniejszymi estymacjami (56,7 pkt). Nieco wyższy (o 0,2 pkt od wstępnych danych) okazał się indeks dla sektora usług 55,8 pkt, jednocześnie wspinając się do najwyższego poziomu od maja br. Z drugiej strony, oczekiwania rynkowe zawiodły dane o sprzedaży detalicznej w sierpniu w strefie euro.

W porównaniu do sierpnia minionego roku, sprzedaż detaliczna wzrosła o 1,2%, istotnie gorzej od oczekiwań rynkowych na poziomie 2,6%. Było to jednocześnie najniższe tempo wzrostu od grudnia 2016 r. W stosunku do lipca, nastąpił nawet spadek sprzedaży o 0,5%, choć konsensus rynkowy wskazywał na jego wzrost o 0,3%. Był to drugi z rzędu miesiąc spadków sprzedaży w ujęciu miesięcznym i największy od grudnia ubiegłego roku, kiedy również odnotowano spadek o 0,5%.

Wpływ powyższych danych na notowania euro może nie był znaczny, ale po osiągnięciu 1,178 na EUR/USD, notowania głównej pary walutowej obniżyły się do ok. 1,175. Brak dalszej aprecjacji euro był właśnie prawdopodobnie spowodowany istotnie odbiegającymi od konsensusu wspomnianymi danymi o sprzedaży. Ostatecznie jednak, nieco większa uwaga rynku może być skupiona na innych wydarzeniach.

Choć w tym tygodniu najważniejszą publikacją wydaje się piątkowy raport z amerykańskiego rynku pracy, już dzisiaj niektóre wydarzenia mogą spowodować wzrost zmienności na rynku walutowym. O 14:15 poznamy dane ADP o zatrudnieniu w sektorze prywatnym w USA, co może dawać wskazówek co do tego jakiego poziomu należy spodziewać się w piątek w oficjalnych danych Departamentu Pracy. Historycznie też dolar reaguje na publikację ADP wzmożoną zmiennością.

W godzinach wieczornych (polskiego czasu) przemawiać będzie również Mario Draghi, przewodniczący Europejskiego Banku Centralnego, oraz Janet Yellen, przewodnicząca Rezerwy Federalnej. Jednakże szanse na odniesienie się do polityki monetarnej w obu przypadkach, które mogłoby spowodować istotne zmiany w notowaniach dolara czy euro, wydają się być ograniczone.

Yellen przemawia w St. Louis na konferencji Bankowości Społecznej, natomiast Draghi dostarczy wstępnej przemowy na inauguracji Centrum dla Zwiedzających EBC we Frankfurcie. Choć w okolicach przemowy (Yellen 21:15, Draghi 19:15 CET) możemy obserwować zwiększenie zmienności kursów, ich treść prawdopodobnie skupi się na innych kwestiach, co zmniejsza szanse na znaczące zmiany kursów wymiany euro czy dolara.

Polska waluta zyskuje przed RPP

Od rana obserwowaliśmy umocnienie się złotego wobec głównych walut. Po części czynnikiem za to odpowiedzialnym może być zatrzymanie wzrostu wartości dolara, któremu w ostatnim czasie najczęściej towarzyszył spadek wartości złotego. Ponadto, część uczestników rynku może spodziewać się nieco bardziej jastrzębiej retoryki ze strony Rady Polityki Pieniężnej w dzisiejszym komunikacie i/lub podczas konferencji prasowej (godz. 16:00).

Ostatnie wyższe od oczekiwań m.in. dane o inflacji, tempie wzrostu PKB, sprzedaży detalicznej czy produkcji przemysłowej mogą dawać Radzie argumentów by sugerować możliwość wcześniejszego zacieśniania monetarnego niż dotychczas komunikowano (mówiono podczas ostatniej konferencji nawet o utrzymaniu stóp na niezmienionym poziomie do końca 2018 r.).

Należy pamiętać, że główne banki centralne na świecie (w USA, strefie euro czy w Wlk. Brytanii) zacieśniają politykę monetarną lub przynajmniej jego perspektywa jest stosunkowo bliska. W tym kontekście utrzymywanie łagodnej polityki monetarnej przez polski bank centralny mogłoby wywierać presję na złotego. W okolicach południa EUR/PLN notowane było tuż pod poziomem 4,30. Choć wycena złotego zależy w znacznym stopniu od ruchów na dolarze, bardziej jastrzębi komunikat płynący od RPP mógłby wzmocnić PLN i zepchnąć kurs euro wyraźnie poniżej bieżących wartości.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

03.10.2017 | 15:24

Popołudniowy komentarz walutowy z 03.10.2017

Zmienność na rynku ograniczona, ale brytyjska waluta bliska spadku poniżej 1,32 dolara. Notowania...

03.10.2017 | 12:24

Komentarz walutowy z 03.10.2017

Lepsze od oczekiwań dane z sektora przemysłowego w USA wspierają dolara. Z kolei fatalne dane wsk...

02.10.2017 | 15:14

Popołudniowy komentarz walutowy z 02.10.2017

Silny dolar i wydarzenia w Katalonii osłabiały dzisiaj euro, choć uwaga rynku może przesunąć się ...

02.10.2017 | 12:21

Komentarz walutowy z 02.10.2017

Amerykańska waluta zyskuje wyraźnie na wartości wspierana przez perspektywy zacieśniania monetarn...