Nowości

Komentarz walutowy z 05.02.2013

, autor:

Marcin Lipka

Problemy polityczne we Włoszech oraz Hiszpanii stały się katalizatorem poniedziałkowego osłabienia. Wyprzedaż z Europy przeniosła się do USA, gdzie dodatkowo zawiodły dane makro. Prócz bacznego zwracania uwagi na sytuację w krajach peryferyjnych rynek powinien się już przygotowywać do czwartkowego wystąpienia Mario Draghiego. Zmienność na polskim złotym znacznie się zwiększyła i może pozostać na wysokim poziomie ze względu na środowe posiedzenie RPP i konferencję EBC.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowo europejski):

  • 9.13 CET: PMI usługowe dla Hiszpanii (prognoza 44.1)
  • 9.43 CET: PMI usługowe dla Włoch (prognoza 45.8)
  • 9.53 CET: odczyt finalny usługowego PMI dla Niemiec (prognoza 55.3)
  • 9.58 CET: odczyt finalny usługowego PMI dla Strefy Euro (prognoza 48.3)
  • 11.00 CET: sprzedaż detaliczna ze Strefy Euro (prognoza: minus 0.5% m/m oraz 1.4.% r/r)
  • 16.00 CET: usługowe ISM z USA (prognoza 55)

Polityka stała się pretekstem do korekty. Dziś dane raczej bez wpływu na rynki.

Wykupienie wielu instrumentów oraz coraz głośniej słyszane przepowiednie o korekcie doprowadziły wczoraj do silnej przeceny na większości rynków. Europejskie indeksy spadały po 2-3%, rentowności hiszpańskich 10-letnich obligacji wzrosły o ponad 20 punktów bazowych (okolice 5.45%), a benchmark włoski płacił o 14 punktów bazowych więcej niż na piątkowym zamknięciu (okolice 4.47%). Również rynki za oceanem nie oparły się wyprzedaży (S&P 500 spadł o ponad 1% i zamknął się poniżej 1500 punktów), gdzie dodatkowo jeszcze niesprzyjające były dane makro (zamówienia na dobra trwałe były o 0.3 punktu procentowego poniżej prognoz). Bezpośrednim powodem ucieczki od ryzykownym aktywów były problemy polityczne krajów peryferyjnych. W Hiszpanii z oskarżeń o nielegalne finansowanie partii musiał się tłumaczyć premier Mariano Rajoy, a we Włoszech coraz większą popularnością przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 24-25 lutego cieszy się Silvio Berlusconi. Im dłużej powyższe tematy będą eksploatowane przez rynki tym gorzej będzie to wpływać na sytuację EUR/USD oraz globalnych giełd. Jeżeli korekta zakończy jeszcze w tym tygodniu będziemy mogli mówić o znacznej przewadze byków. Gdyby jednak Madryt i Rzym pozostawały na nagłówkach w kolejnych tygodniach mogłyby się odnowić obawy o stabilność Strefy Euro, których rezultatem byłaby znacznie głębsza przecena. Dzisiejsze europejskie dane makro nie powinny znacznie wpłynąć na waluty nawet jeżeli byłby lepsze od prognoz. Rynkiem, który może zmienić sentyment jest giełda amerykańska. Jeżeli odczyt ISM będzie silny możliwa będzie nawet próba powrotu indeksu S&P500 powyżej 1500 punktów, co w rezultacie powinno zwiększyć apetyt na ryzyko.

EBC w centrum uwagi.

Analitycy ankietowani przez Bloomberg'a spodziewają się pozostawienia przez EBC stóp procentowych bez zmian na czwartkowym posiedzeniu. Niektórzy jednak uważają, że konferencja Mario Dragiego będzie miała bardziej gołębi wydźwięk niż ostatnio. Taką opinię wyraża między innymi Thomas Harjes z Banku Braclays oraz James Ashlye z RBC capital. Z kolei ekonomista Citigroup Jurgen Michels w wiadomości dla klientów przesłanej 1 lutego twierdzi, że czwartkowa konferencja może otworzyć drogę do cięcia stóp już 2 kwartale 2013 roku. Michels zakłada też możliwość wprowadzenia przez EBC w „pewnym momencie” negatywnej stopy depozytowej. Spełnianie się powyższych przewidywań podczas konferencji Mario Draghiego osłabiłoby znacznie wspólną walutę. Z drugiej strony jeżeli prezes EBC nie zasugeruje łagodzenia polityki monetarnej, ani nie będzie zaniepokojony zbyt silnym euro możemy się spodziewać wzrostów na EUR/USD.

Ciekawie na złotym.

Po piątkowej sesji w poniedziałek rano polska waluta kontynuowała aprecjację. Późniejsze pogorszenie się globalnego sentymentu gwałtownie odwróciło tendencję i zamknęliśmy dzień na EUR/PLN znacznie powyżej poziomu otwarcia (okolice 4.1800). Silne umocnienie PLN na początku notowań można tłumaczyć koniecznością likwidowania długich (potocznie nazywane zamykaniem na stop loss) pozycji na EUR/PLN po nieudanym wybiciu powyżej 4.2000 w poprzednim tygodniu. Zbiegiem okoliczności można nazwać, że prawie natychmiast trend ten się odwrócił powodując znaczne straty u tych którzy przewidywali wzrosty pary EUR/PLN (zamknięcie na „stopie” oraz późniejszy powrót do wysokich poziomów). Teraz polska waluta będzie skupiać się na konferencji po posiedzeniu RPP w środę. Informacje o przerwaniu cyklu obniżek będą pozytywnie wpływać na PLN. Gołębi komunikat może ciążyć na krajowej walucie przez następne tygodnie.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.3450-1.3550 1.3550-1.3650 1.3450-1.3550
Kurs EUR/PLN 4.1600-4.2000 4.1500-4.1900 4.1800-4.2200
Kurs USD/PLN 3.0700-3.1100 3.0500-3.0900 3.0900-3.1300
Kurs CHF/PLN 3.3700-3.4100 3.3600-3.4000 3.3900-3.4400

Technicznie EUR/USD: silna przecena na EUR/USD spowodowała, że obecnie testujemy wsparcie na poziomie około 1.3500. Jeżeli EUR/USD będzie dalej spadał kolejnym wsparciem będzie poziom 1.3350-1.3300 (poziomy styczniowej konsolidacji oraz 23.6% zniesienia Fibonacciego). Powrót powyżej granicy 1.3600 powinien zapowiadać kolejne wzrosty.

Wykres

Technicznie EUR/PLN: długi dolny cień na wczorajszej świecy i powrót w okolice 4.1800 ponownie faworyzuje kupujących euro. Celem staje się ponownie wybicie powyżej 4.2100 i ruch w kierunku 4.2500. Z drugiej strony kolejna próba testu 4.1500 w dół powinna faworyzować grających na spadki.

Wykres

Technicznie USD/PLN: silne odbicie od wsparcia na poziomie 3.0500 oddala test granicy 3.0000. Pierwszym oporem do wzrostów jest 50 sesyjna średnia krocząca (3.1150). Z kolei przebicie w górę granicy 3.1400 może skutkować ruchem nawet w okolice 3.25-3.27. Należy jednak pamiętać, że póki 3.1400 nie zostanie przebite tendencją dominującą są nadal spadki.

Wykres

Technicznie CHF/PLN: wczorajsza duża zmienność nie zmieniła sytuacji technicznej. Niedźwiedzie na CHF/PLN powinni czekać na wybicie się poniżej poziomu 3.3300. Taki ruch będzie oznaczać wyznaczenie celu w okolicach ostatnich minimów (3.2700). Długie pozycje powinny być zajmowane dopiero po przebiciu 3.4100 w górę celem w okolicach 3.4800 (50% zniesienia Fibonacciego).

Wykres

Wykres EUR/USD z ostatnich 5 lat. Interwał tygodniowy.

Wykres

Wykres USD/PLN z ostatnich 3 lat. Interwał tygodniowy.

Wykres

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: