Nowości

Komentarz walutowy z 05.02.2015

, autor:

Marcin Lipka

EBC przestaje akceptować greckie obligacji jako zabezpieczenie pod operacje płynnościowe dla banków komercyjnych. Dobry test dla pary EUR/CHF. Panika na Ukrainie – gwałtowne podniesienie stóp procentowych i ponad 10% deprecjacja hrywny. Złoty pozostaje stosunkowo stabilny mimo iż RPP zasugerowała obniżenie stóp procentowych w marcu nawet o 50 punktów bazowych.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 14.30 CET: Cotygodniowe wnioski o zasiłki dla bezrobotnych w USA (szacunki: 290 tys).

Ciekawy ruch ze strony EBC

Późnym wieczorem Europejski Bank Centralny (EBC) ogłosił, że nie będzie akceptować greckich obligacji jako zabezpieczenie pod operacje płynnościowe dla lokalnych banków. Władze monetarne z Frankfurtu argumentują swoją decyzję tym iż „obecnie nie jest możliwe, aby pozytywnie ocenić przegląd programu pomocowego”.

Jest to wyraźne ostrzeżenie dla Aten, że nadszedł czas na poważne decyzje ze strony nowej administracji. Teoretycznie decyzja EBC nie jest wielkim zagrożeniem dla banków. Po pierwsze, w aktywach mają one nie tylko greckie obligacje, a więc inne instrumenty w ich portfelu nadal są akceptowane w operacjach repo. Po drugie, także banki z Hellady mogą korzystać z Awaryjnego Wsparcia Płynnościowego (ELA), które nie jest bezpośrednio dostarczane przez EBC, ale przez Grecki Bank Centralny. Ta druga opcja jest więc droższa o (1 punkt procentowy), co przy odpływie depozytów z Hellady stanowi kolejny problem dla greckiego systemu finansowego, ale w żaden sposób nie zagraża pozostaniu Aten w strefie euro.

Wieczorna reakcja głównej pary walutowej na mało płynnym rynku była gwałtowna. EUR/USD spadł ponad 100 pipsów i właściwie zniósł większość wzrostów z ostatnich dni. Dziś rano sytuacja się odwraca. Rynek (prawdopodobnie słusznie) odbiera bardziej działania EBC jako element wywarcia presji na Ateny, a przede wszystkim, aby nowe władze respektowały ustalenia poprzedniego rządu.

Szanse na kontynuację korekty EUR/USD się zmniejszyły, ale nie zostały przekreślone, choć warto zauważyć, że na niekorzyść aprecjacji euro działały wczorajsze także dane o ISM. Pokazały one, że sektor usług za oceanem podtrzymuje dobrą koniunkturę w USA oraz spadki cen ropy naftowej. Jednak kluczowym wydarzeniem w tym tygodniu w powinna być publikacja „payrollsów”. Gdyby dane z USA zawiodły nadal jest szansa na zakończenie tygodnia w granicach 1.15. Nie należy także zapominać o stabilizującym wpływie EUR/CHF.

Zachowanie się EUR/CHF

Wczorajsza decyzja EBC była dobrym testem dla kondycji euro w relacji do franka i działania nieoficjalnego wsparcia ze strony SNB na poziomie 1.05. EUR/CHF dość szybko spadł w okolice tego dolnego ograniczenia, ale jego deprecjacja nie była już kontynuowana na początku sesji azjatyckiej, podczas gdy EUR/USD po północy naszego czasu osiągnął nowe minima.

Trudno powiedzieć czy SNB wtedy interweniował, czy też uczestnicy rynku „boją” się schodzić niżej by nie „nadziać” się na ruch ze strony władz monetarnych. Dodatkowo od rana EUR/CHF wyraźnie rośnie i przekracza już poziomy, z których nastąpiła wczorajsza deprecjacja. Zwiększa się więc prawdopodobieństwo utrzymania się powyżej granicy 1.05, a także zmniejsza ryzyko powrotu CHF/PLN ponad 4.00.


Kurs EUR/CHF w w trzech ostatnich dniach

Wykres Źródło: Bloomberg. Wzrost wartości EUR/CHF oznacza osłabienie się franka w relacji do euro.

Panika na Ukrainie

Władze monetarne na Ukrainie zdecydowały się podnieść stopy procentowe o 5.5 punktu procentowego do 19.5% i przynajmniej w pewnym sensie uwolnić kurs hrywny. Lokalna waluta momentalnie straciła kilkanaście procent i obecnie USD/UAH jest notowany w granicach poziomu 19.00. To i tak jest znacznie mniej niż czarnorynkowy kurs. Portal „Minfin”, który stał się prawdziwą giełdą walutową w Kijowie, gdzie oferty przekraczają 5 mln USD, a spread bywa mniejszy niż na międzybanku, publikuje średni kurs w granicach 22.00.

Do tego, jak zwykle w momentach napięć, pojawiają się spekulacje, że bank centralny przewiduje nawet kurs 25 hrywien za dolara. Pozostałe wskaźniki na Ukrainie są również tragiczne. Kraj praktycznie nie ma w ogóle rezerw walutowych, oficjalna inflacja doszła do 25%, a prognozy na kolejne kwartały są złe. Kijów prawdopodobnie niedługo będzie musiał ogłosić niewypłacalność, mimo iż niedługo MFW ogłosi zarówno przedłużenie pomocy dla Ukrainy, jak i także jej zwiększenie.


Wykres pary USD/UAH na przestrzeni ostatniego roku

Wykres Źródło: Bloomberg. Wzrost wartości USD/UAH oznacza osłabienie się ukraińskiej waluty względem amerykańskiego dolara.

Rynek zagraniczny w kilku zdaniach

Zamieszanie związane z wczorajszą decyzją EBC „podcięło” nieco skrzydła bykom. Jednak jeżeli odbierzemy postanowienia europejskich władz monetarnych bardziej w kontekście presji politycznych oraz zauważymy stabilizujące działanie ze strony EUR/CHF nie należy wykluczyć zakończenia tygodnia na EUR/USD w okolicach 1.15. Kluczem do dalszego wzrostu euro-dolara będą piątkowe dane z rynku pracy. Odczyt poniżej 200 tys. powinien wyraźnie osłabić amerykańską walutę.

Cięcie w marcu prawie pewne. Czy będzie to 50 punktów bazowych?

Zgodnie z oczekiwaniami stopy procentowe pozostały bez zmian. Z komunikatu można wywnioskować, że RPP nie zdecydowała się na zmiany kosztu pieniądza głównie ze względu na zamieszanie na rynku walutowym. Gdy jednak sytuacja się uspokoi, a Rada otrzyma nowe projekcje inflacji i wzrostu gospodarczego w marcu, które prawdopodobnie ponownie obniża przyszłą ścieżkę CPI, wtedy nastąpi cięcie.

Wiedzieliśmy to już z grubsza przed posiedzeniem, analizując wypowiedzi członków RPP. Głównym pytaniem, które zresztą wczoraj zamieściliśmy, było czy prezes Belka zasygnalizuje głębsze cięcie niż 25 punktów bazowych? Dobrą podpowiedź w tej kwestii dostaliśmy po pytaniu z agencji Reuters „czy skala dostosowania może być większa niż 25 punktów bazowych?”, na które prezes odpowiedział „sądzę, że tak, może być większa”.

Z tego prawdopodobnie wynika, że jeżeli rynek złotego utrzyma się w granicach poziomu 4.20 i projekcję potwierdzą obniżenie się ścieżki inflacji, wtedy cięcie o 50 punktów bazowych jest praktycznie przesądzone. Jest to więc nieco więcej niż rynek przewidywał przed środowym posiedzeniem, a więc ten element powinien negatywnie działać na scenariusz aprecjacyjny dla złotego.

Z drugiej jednak strony szanse na zauważalną deprecjację są również małe. Wynika to nie tylko z faktu luzowania ilościowego przez EBC, ale także ze względu na to iż gdyby krajowa waluta się osłabiła wtedy cięcie będzie mniejsze, co z kolei jest elementem pozytywnym dla złotego. Przypadkowo lub nie RPP więc wysłała sygnał stabilizacji PLN, który powinien okazać się skuteczny w najbliższych tygodniach.

Jeżeli zaś chodzi o franka to zachowanie EUR/CHF z ostatnich godzin potwierdza, iż scenariuszem bazowym dla CHF/PLN powinno być utrzymanie się w granicach 3.90-4.00 PLN z większym prawdopodobieństwem na opuszczenie tego przedziału dołem niż górą.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.1350-1.1450 1.1250-1.1350 1.1450-1.1550
Kurs EUR/PLN 4.1600-4.2000 4.1600-4.2000 4.1600-4.2000
Kurs USD/PLN 3.6300-3.6700 3.6600-3.7000 3.6200-3.6600
Kurs CHF/PLN 3.9200-3.9600 3.9200-3.9600 3.9200-3.9600

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD:

Kurs GBP/USD 1.5050-1.5150 1.4950-1.5050 1.5150-1.5250
Kurs GBP/PLN 5.5300-5.5700 5.5100-5.5500 5.5500-5.5900

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: