Nowości

Komentarz walutowy z 05.05.2015

, autor:

Piotr Lonczak

Euro powiększa spadki przy braku pozytywnych doniesień dotyczących Grecji oraz przed publikacją kluczowych danych ze Stanów Zjednoczonych. Złoty jest dość stabilny przed posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej.

Wspólna waluta w poprzednim tygodniu zanotowała wzrost do najwyższego poziomu od końca lutego. Kurs EUR/USD przekroczył nawet poziom 1.12 dolara. Jednak od początku tego tygodnia wspólna waluta traci na wartości. Bardzo dobrą passę euro przerwały obawy dotyczące przyszłości Grecji oraz spekulacje, że spowolnienie amerykańskiej gospodarki jest tylko przejściowe.

Dane zza oceanu

Ruch EUR/USD do góry w poprzednim tygodniu był napędzany słabymi danymi z amerykańskiej gospodarki. Zawiodły zwłaszcza dane o produkcie krajowym brutto – wzrost zwolnił bowiem do zaledwie 0.2 procent w ujęciu annualizowanym. Był to wynik zdecydowanie niższy niż prognozowane 1 procent. Z kolei w okresie od października do grudnia 2014 roku, amerykańska gospodarka rosła w tempie 2.2 procent. Skala hamowania była zatem bardzo istotna.

Inne dane także rozczarowywały. Indeks ISM – najważniejszy wskaźnik koniunktury za oceanem – nie sprostał oczekiwaniom analityków. Również regionalne indeksy zawodziły – wskaźniki dla Richmond oraz Nowego Jorku były gorsze niż przewidywano.

Odpowiedzialność za słabe dane zrzucono na ostrą zimę. Stąd najbliższe dni mają bardzo dużą wagę – pokazane zostaną bowiem dane dotyczące rynku pracy. Raporty o sytuacji zatrudnieniowej z poprzedniego tygodnia – czyli dane o nowych bezrobotnych – były najlepsze od piętnastu lat. To sugeruje, że spowolnienie było tylko przejściowe.

Stąd, jeżeli raporty w nadchodzących dniach będą zgodne z oczekiwaniami, spadki na parze EUR/USD nabiorą większych rozmiarów. W środę zostanie pokazany raport ADP, w czwartek cotygodniowe dane o nowych bezrobotnych, a na koniec, w piątek, raport z rynku pracy. Zgodnie z oczekiwaniami dane Departamentu Pracy pokażą, że zatrudnienie w sektorze pozarolniczym urosło o 220 tys.

Grecja bez odpowiedzi

W zeszłym tygodniu spekulowano o podpisaniu porozumienia między Grecją a międzynarodowymi wierzycielami do poprzedniej niedzieli. Ten termin został jednak przesunięty. Na początku mówiono o środzie, ale teraz celem jest załatwienie kwestii negocjacji do 11 maja. Tego dnia zaplanowano spotkanie Eurogrupy, które będzie mogło podjąć decyzję o przekazaniu pomocy.

Obie strony negocjacji zapewniają, że jest postęp w rozmowach. Jednocześnie Grecja intensyfikuje rozmowy na wysokich szczeblach. Dzisiaj grecki wicepremier Yannis Dragasakis będzie rozmawiał z prezesem Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghim. W Paryżu minister finansów Yanis Varoufakis, spotka się ze swoim francuskim odpowiednikiem Michelem Sapinem, oraz unijnym komisarzem Pierrem Moscovicim.

Termin 11 maja jest bardzo ważny. Kolejnego dnia, Grecja musi bowiem uregulować płatności wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Przedstawiciele ateńskiego rządu przyznali ostatnio, że chociaż kraj zamierza respektować swoje zobowiązania, to jednak bez zastrzyku dodatkowych pieniędzy będzie to bardzo trudne zadanie.

Stabilny złoty

Przed posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej złoty jest dość stabilny. Polska waluta traci istotnie jedynie do dolara, co jest konsekwencją siły amerykańskiej waluty na szerokim rynku.

Jeżeli podczas jutrzejszego posiedzenia RPP wyrazi zaniepokojenie mocnym złotym, to polska waluta może zostać przeceniona. Ostatnie komentarze ze strony polskich władz monetarnych sugerują jednak, że szansa na takie rozstrzygnięcie jest raczej niewielka. Posiedzenie RPP nie powinno zatem wpłynąć na ocenę perspektyw polskiej waluty, przez co złoty pozostanie w pozycji do aprecjacji. Dalsze umocnienie złotego, będzie jednak zależeć od sentymentu wobec ryzykownych aktywów.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: