Komentarz walutowy z 05.07.2017

05.07.2017 12:31 | Marcin Lipka

Kolejne przedpołudnie z odczytami PMI ze strefy euro oraz z Wielkiej Brytanii. Zapis dyskusji podczas czerwcowego posiedzenia FOMC w centrum uwagi. Złoty słabnie podczas pierwszej części europejskiej sesji. Posiedzenie RPP nie powinno zmienić sytuacji krajowej waluty.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 16.00: Konferencja prasowa po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej,
  • 20.00: Publikacja zapisu dyskusji na podczas czerwcowego posiedzenia Rezerwy Federalnej.

Kolejne odczyty PMI

Podczas pierwszej części europejskiej sesji IHS Markit opublikował finalne dane o aktywności gospodarczej sektora usług w wybranych krajach strefy euro. PMI były nieco niższe niż w maju (55.4 pkt vs. 56.3 pkt), ale zauważalnie przekroczyły wstępne odczyty (54.7).

Ogólny wydźwięk indeksów określającej nastroje przedsiębiorców jest dobry. Markit IHS podkreśla, że drugi kwartał był najlepszy od ponad 6 lat biorąc pod uwagę zarówno dane z sektora usług jak i z przemysłu. Pozytywnie także należy odebrać fakt, że nowe zamówienia rosną w tempie bliskim rekordom z początku 2011 roku.

Optymistycznie należy także odebrać fakt, że tempo zatrudnienia w sektorze usługowym we Francji jest najszybsze od 111 miesięcy. W komentarzu do danych Chris Williamson, szef ekonomistów IHS Markit, stwierdził, że „Ostatnie odczyty sugerują, że strefa euro mogła urosnąć o 0.7% k/k w drugim kwartale”.

Zdecydowanie mniej optymistycznie można odebrać usługowe odczyty PMI z Wielkiej Brytanii, chociaż biorąc pod uwagę niestabilne środowisko zewnętrzne prawdopodobnie oczekiwano jeszcze słabszej publikacji. Indeks spadł z 53.8 pkt do 53.4 pkt. Dodatkowo wzrost nowych zamówień spowolnił do 9-miesięcznych minimów, a optymizm przedsiębiorców (na najbliższy rok) był drugim najsłabszym odczytem od 2011 roku.

Z drugiej jednak strony stosunkowo dobrze wypadł komponent zatrudnienia, który wzrósł do 14-miesięcznych maksimów. IHS Markit szacuje, biorąc pod uwagę odczyty z całego minionego kwartału, że wzrost PKB wyniesie w II kw. około 0.4%. Komentując dane Chris Williamson napisał, że „biorąc pod uwagę pogorszenie się komponentów wyprzedzających, jak np. optymizmu biznesowego oraz nowych zamówień, ryzyka skierowane są w stronę spowolnienia wzrostu w trzecim kwartale”. Ogólnie jednak reakcja na funcie była stosunkowo przytłumiona. Wydaje się, że część uczestników rynku mogła spodziewać głębszego spadku koniunktury w usługach biorąc pod uwagę nie tylko kwestie polityczne i negocjacje związane z Brexitem, ale także fakt, że indeks przemysłu obniżył się znacznie głębiej. W rezultacie więc dzisiejsze dane kontekście GBP należy raczej odebrać jako neutralne.

Wieczorny Fed

Dziś w centrum uwagi powinna być publikacja „minutes” z czerwcowego posiedzenia Rezerwy Federalnej. Ponieważ tempo redukcji bilansu zostało mniej więcej zakreślone w komunikacie rynek prawdopodobnie będzie szukał podpowiedzi czy jest szansa by zostało ono uruchomione jeszcze w trzecim kwartale (wrześniowe posiedzenie) czy też dopiero pod koniec roku.

Inna ważną kwestią może być odbiór przez członków FOMC ostatnich sygnałów wyraźnie słabnącej presji inflacyjnej. Czy ten trend jest odbierany jako przejściowy (jak np. przez EBC), czy też niższe tempo wzrostu cen może zmniejszyć chęć do podnoszenia stóp procentowych w 2018.

Elementem, który przykuje uwagę może być także dyskusja o sytuacji na rynku akcji czy też nieruchomości. Niektórzy członkowie FOMC sugerowali możliwość przewartościowania niektórych aktywów. Gdyby ten czynnik był podkreślany przez członków Fedu jako zagrożenie dla stabilizacji gospodarczej wtedy byłby to sygnał do utrzymania tempa zacieśnienia monetarnego. Również w przypadku sugestii o rozpoczęciu redukcji bilansu w trzecim kwartale, a także uznaniu spadku inflacji w ostatnich miesiącach jako przejściowy możemy mieć do czynienia ze wzmocnienie się dolara.

Nadal podwyższona wrażliwość złotego

Utrzymujące się ostatnio na nieco wyższych poziomach rentowności obligacji skarbowych za granicą oraz obawy przed presją na wzmocnienie się dolara po wieczornych „minutes” z Fedu powodują presją spadkową na złotego. Dziś krajowa waluta w relacji do węgierskiej osiągnęła ponad trzymiesięczne minima (od końca marca) i para PLN/HUF spadała do granicy 72.40.

Słabsze notowania złotego są także widoczne w relacji do euro czy dolara. Przed południem EUR/PLN i USD/PLN testowały odpowiednio granice 4.25 i 3.75. Jeżeli przekaz Fedu będzie względnie jastrzębi (szczegóły we wcześniejszych akapitach) to złoty może się dalej osłabiać. Z kolei prawdopodobnie niewielki wpływ na polską walutę będzie miał dzisiejszy przekaz RPP oraz zarys nowych prognoz makroekonomicznych NBP. Cały czas więc złoty powinien pozostać pod wpływem czynników globalnych.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

04.07.2017 | 15:03

Popołudniowy komentarz walutowy z 04.07.2017

Spokojny dzień na rynku, choć istotne zwiększenie wahań możliwe już jutro w okolicach publikacji ...

04.07.2017 | 12:19

Komentarz walutowy z 04.07.2017

Bardzo dobry odczyt indeksu ISM z amerykańskiego przemysłu podnosi rentowności obligacji skarbowy...

03.07.2017 | 15:15

Popołudniowy komentarz walutowy z 03.07.2017

Dolar odrabia część strat przed Świętem Niepodległości i dniem wolnym od handlu na amerykańskiej ...

03.07.2017 | 12:39

Komentarz walutowy z 03.07.2017

Odczyty przemysłowego PMI ze strefy euro na nowych ponad 6-letnich szczytach. Indeks nastrojów pr...