Nowości

Komentarz walutowy z 06.10.2016

, autor:

Marcin Lipka

Dobre dane z USA, ale reakcja na walutach była dość przytłumiona. Interpretacja piątkowego raportu z amerykańskiego rynku pracy skupi się na kwestii wynagrodzeń. Złoty pozostaje stabilny w relacji do euro po wczorajszej konferencji RPP.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 14.30: Nowe zasiłki dla bezrobotnych w USA (szacunki: 255 tys.).

Stosunkowo przytłumiona reakcja

Patrząc na opublikowane w środę dane makro z USA, można stwierdzić, że były one w miarę dobre. Nie spowodowało to jednak wyraźniejszej aprecjacji dolara i EUR/USD nadal pozostaje blisko poziomu 1.1200. Jeżeli jednak jutrzejszy raport z rynku pracy okaże się dobry, to wtedy kumulacja pozytywnych informacji może się przełożyć na znaczną aprecjację dolara.

Wracając jeszcze do wczorajszego raportu ADP warto zauważyć, że mimo niewielkiego spadku przyrostu nowych etatów w sektorze prywatnym nadal należy uznać rezultat na poziomie 154 tys., jako dobry. Szacunki Rezerwy Federalnej pokazują, że obecnie wystarczy około 100 tys. nowych miejsc pracy miesięcznie, by utrzymać poziom bezrobocia. Jeżeli jest ich więcej, to oznacza, że bezrobocie w dłuższym terminie będzie spadać.

Pozytywnie o danych wypowiedział się również szef ekonomistów Moody's Analytics (wspólnie z ADP przygotowuje środowe dane). Mark Zandi stwierdził, że „liczba ofert pracy na historycznych maksimach i poziom zwolnień blisko minimów, pokazują rynek pracy w rozkwicie”. Odnosząc się do lekkiego spowolnienia w kreacji nowych etatów, Zandi ocenił, że jest to rezultat „powrotu gospodarki do pełnego zatrudnienia”.

Jeszcze bardziej pozytywne wnioski można wysnuć z wczorajszego odczytu usługowego indeksu ISM. Nie sprawdziły się obawy (również nasze), że zeszłomiesięczny odczyt może być początkiem wyhamowania pozytywnych tendencji gospodarczych w USA. Wskaźnik wzrósł do najwyższego poziomu od października 2015 i wyniósł 57.1 pkt. (za sierpień było to 51.4 pkt.). Silnie wzrosły podstawowe składowe ISMu, takie jak aktywność biznesu oraz nowych zamówień, które w obu przypadkach przekroczyły poziom 60 pkt. Wyraźnie podniósł się także subindeks zatrudnienia, osiągając wartość 57.2 pkt.

Dane o wzroście wynagrodzeń kluczem

Jutrzejsze dane Departamentu Pracy są ważne, ale nie chodzi jedynie o kwestię wzrostu nowych etatów w sektorze pozarolniczym. Jeżeli dane będą we względnie akceptowalnym przedziale wahań (150-200 tys.), wtedy inwestorzy natychmiast skupią się na tempie wzrostu wynagrodzeń.

Wyższe od oczekiwań wypłaty dla pracowników (konsensus na poziomie 2.6% r/r) powinny nie tylko pomagać inflacji zbliżać się do 2 procentowego celu, ale również pokazywać, że rynek pracy jest rzeczywiście blisko pełnego zatrudnienia. To byłby bardzo dobry argument dla Rezerwy Federalnej, by w listopadzie przygotować rynek do podwyżki stóp procentowych na grudniowym posiedzeniu.

Dodatkowo inwestorzy powiązaliby ostatnie dobre odczyty ISM z coraz lepszym rynkiem pracy. Taka mieszanka powinna spowodować wzrost rentowności amerykańskiego długu oraz stać się argumentem do aprecjacji USD. Jeżeli wzrost wynagrodzeń przekroczy konsensus chociaż o 0.1 pkt. proc i wyniesie 2.7% r/r, a pozostałe parametry danych Departamentu Pracy będą bliskie oczekiwaniom, wtedy EUR/USD może spaść nawet o 100 pipsów.

Spokojnie na złotym

Konferencja RPP była względnie jastrzębia, podobnie jak miesiąc temu. Prezes Glapiński sugerował, że w przyszłym roku Rada będzie przygotowywać się do zmiany nastawienia w polityce monetarnej na bardziej restrykcyjną, a sama podwyżka stóp procentowych prawdopodobnie nastąpi na początku 2018. Ogólnie można stwierdzić, że ten przekaz jest zbieżny z tym, co można było usłyszeć miesiąc temu i powinien przyczynić się do stabilizacji złotego w relacji do euro.

Jeżeli zaś chodzi o jutrzejsze dane z USA, to mogą one nieco zaszkodzić złotemu, gdyby okazało się, że tempo wzrostu wynagrodzeń w Stanach Zjednoczonych jest szybsze od oczekiwań, a pozostałe parametry raportu Departamentu Pracy są przynajmniej zgodne z konsensusem. Mogłoby to przesunąć notowania nawet do okolic 3.87-3.88zł. Około 1 grosz mogłaby się również podnieść wycena euro.

 

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: