Komentarz walutowy z 06.11.2017

06.11.2017 12:19 | Marcin Lipka

Dolar nieco silniejszy po piątkowych odczytach ISM. Finalne publikacja PMI ze strefy euro bliskie wstępnym rezultatom, ale składowe usług w Hiszpanii oraz we Włoszech względnie słabe. Złoty pod lekką presją. EUR/PLN pomiędzy wartością 4,24-4,25.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak danych makro, które mogą wywołać silniejsze zmiany na analizowanych parach walutowych.

Dolar silniejszy, ale na razie brak przełomu

Piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy nie wywołały większych zmian na dolarze. Po pierwsze prawdopodobnie dlatego, że efekt huraganów nadal był w nich widoczny i trudno było ocenić czy spadek tempa wzrostu wynagrodzeń był skutkiem powrotu do zatrudnienia gorzej wynagradzanych pracowników, czy też innych czynników. Standardowo również niewielka próba badania mogła także wyolbrzymić faktyczną skalę zmian.

Jednak dolar oraz rentowności obligacji skarbowych USA zauważalnie wzrosły po publikacji indeksu ISM z sektora usług. Nastroje amerykańskich przedsiębiorców podniosły się do ponad 12-letnich szczytów i wskaźnik osiągnął poziom 60,1 pkt. Indeks aktywności biznesowej oraz nowych zamówień wyraźnie przekroczyły wartość 60 pkt i wyniosły odpowiednio 62,2 oraz 62,8 pkt. Wzrosła również o 0,7 pkt składowa zatrudnienia osiągając wartość 57,5 pkt. W rezultacie więc przy silnie zaburzonych danych z rynku pracy to ISM stał się katalizatorem do zmian EUR/USD i spadku głównej pary walutowej z okolic 1,1650 do 1,1600.

Blisko piątkowego zamknięcia przebiegają również dzisiejsze notowania. Przed południem IHS Markit podał finalne dane PMI dla gospodarek strefy euro. Nie odbiegały one zauważalnie od wstępnych szacunków i nadal sugerują wzrost PKB w IV kwartale na poziomie 0,6-0,7 proc. Warto jednak zwrócić uwagę na dość słabą kondycję krajów peryferyjnych w październikowym badaniu.

Włoski PMI dla sektora usług obniżył się do poziomu 52,1 pkt. To był trzeci z rzędu spadek oraz najniższy odczyt od 9 miesięcy. Paul Smith, dyrektor z IHS Markit zwrócił uwagę, że we Włoszech mamy do czynienia z gospodarką dwóch prędkości. „Podczas gdy przetwórstwo przemysłowe korzysta z silnego popytu zewnętrznego na dobra kapitałowe, wzrost w usługach – które naturalnie są podparte przez popyt wewnętrzny – zostaje z tyłu za przemysłem”.

Znaczny spadek w październiku zanotował także hiszpański PMI z sektora usług (54,6 vs 56,7 pkt). Dodatkowo sentyment przedsiębiorców obniżył się do 13-miesięcznych minimów ze względu na obawy dotyczące sytuacji w Katalonii. Z jednej strony słabsza sytuacja wewnątrz krajów peryferyjnych może niepokoić, ale z drugiej na razie koniunktura w całej strefie euro jest na tyle dobra, że gorsza kondycja gospodarcza w Hiszpanii czy we Włoszech nie powinna zaszkodzić ogólnemu wynikowi obszaru wspólnej waluty w bieżącym kwartale.

W najbliższych dniach nie ma wielu ważnych danych makroekonomicznych. Na wieczór (18.10) zaplanowane jest natomiast wystąpienie Williama Dudleya dotyczące „Lekcji z kryzysu finansowego”. Dzisiejszy „The Wall Street Journal” pisał, że Dudley może odejść na emeryturę wcześniej niż oczekiwano (na początku 2018 roku zamiast w jego połowie). Niewykluczone, że tę decyzję może ogłosić nawet dziś według informacji „WSJ”. Mimo, że Dudley jest kluczową osobą w Rezerwie Federalnej to jednak jego poglądy niewiele odbiegały od bieżącego konsensusu. Stąd bezpośrednia reakcja rynku po hipotetycznym potwierdzeniu tych spekulacji nie musi być silna.

Złoty pod niewielką presją

Wzmocnienie się dolara w piątek po południu wywołało presją spadkową na złotym. EUR/PLN podniósł się z przedziału 4,23-4,24 do 4,24-4,25. Negatywnie na złotego wpływał też sentyment do całego rynku rozwijającego się. Waluty latynoamerykańskie traciły 1-2 proc. do dolara, z jednej strony ze względu na wyższe odczyty ISM w USA, a z drugiej z powodu spekulacji na temat możliwości restrukturyzacji długu przez Wenezuelę. Silną, ponad dwuprocentową przecenę, zanotowała lira. Turecka waluta była pod presją nie tylko przez droższego dolara czy wydarzenia w Ameryce Łacińskiej, ale z powodu zdecydowanie wyższej od oczekiwań inflacji.

Najbliższe godziny na złotym nie powinny być bardzo nerwowe. W kalendarzu nie ma kluczowych danych makroekonomicznych, a sytuacja na innych rynkach wschodzących jest spokojniejsza niż w piątek. Prawdopodobnie więc notowania euro czy dolara w relacji do złotego nie ulegną większym zmianom również po otwarciu się handlu w Stanach Zjednoczonych.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

03.11.2017 | 15:29

Popołudniowy komentarz walutowy z 03.11.2017

Dane z rynku pracy w USA zawodzą, ale aktywność w sektorze usług wg ISM w październiku była najwy...

03.11.2017 | 12:08

Komentarz walutowy z 03.11.2017

Stabilizacja dolara przed publikacją danych amerykańskiego Departamentu Pracy. Funt nadal pod wyr...

02.11.2017 | 14:52

Popołudniowy komentarz walutowy z 02.11.2017

Bank Anglii podnosi stopy procentowe, ale ogólny przekaz z brytyjskich władz monetarnych jest mni...

02.11.2017 | 12:18

Komentarz walutowy z 02.11.2017

Dużo impulsów dla EUR/USD, ale główna para walutowa pozostaje w ograniczonym przedziale zmiennośc...