Nowości

Komentarz walutowy z 07.01.2014

, autor:

Marcin Lipka

Ustabilizowanie się notowań w okolicach 1.3600 na EUR/USD. Dobre dane z Hiszpanii oraz z Niemiec. Polityka głównych banków centralnych i ich wpływ na waluty. Znowu Turcja. Złoty ponownie słabszy wraz z innymi walutami rynków wschodzących.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberg'a, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Prócz konsensus rynkowego, dla niektórych danych makro będziemy publikować przedział oczekiwań. Często zdarza się, że reakcja rynkowa jest największa gdy raporty makroekonomiczne są poza zakresem zakresem skrajnych prognoz.
  • 11.00 CET: Inflacja w Strefie Euro (szacunki: 0.9%).

1.3600. Hiszpania i Niemcy. Banki Centralne. Turcja

Ostatnie godziny to uspokojenie się notowań i wahania w granicach 1.36. Na kurs EUR/USD stabilizująco działają ostatnie raporty makroekonomiczne z Europy – dobre dane o zatrudnieniu oraz silny PMI (usługowy podskoczył do 6 letnich maksimów – 53.9 punktu) w Hiszpanii, a także znaczny wzrost sprzedaży detalicznej oraz zmniejszenie się liczby bezrobotnych w Niemczech. Nie są to jednak kluczowe odczyty w tym tygodniu. Przed nami jeszcze dzisiejsza (11.00 CET) publikacja inflacji ze Strefy Euro (to jej niskie wskazania dwa miesiące temu były jednym z czynników wyprzedaży EUR/USD na przełomie października i listopada, a także redukcji stóp procentowych przez EBC), w czwartek posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, a piątek zdominują dane z USA o nowych miejscach pracy w sektorze pozarolniczym.

W weekend „The Wall Street Journal” opublikował serie kilkunastu artykułów o polityce pieniężnej głównych banków centralnych na świecie (wśród nich znalazł się również NBP, ale akurat w tym przypadku raport był dość lakoniczny) w 2014. Warto jednak skupić się na analizie dotyczącej Fed'u oraz EBC. Dziennik przypomina, że scenariuszem bazowym dla rozpoczętego w grudniu wychodzenia z luzowania ilościowego jest zmniejszanie skupu aktywów o 10 miliardów dolarów na każdym posiedzeniu (czyli QE powinno zostać zakończone wraz z nadejściem listopada – przyp. aut), choć nie wykluczone, że w przypadku słabszych danych makro „tapering” może zostać zastopowany (na jedno/dwa posiedzenia – przyp. aut) lub przyśpieszony w scenariuszu poprawiającej się sytuacji ekonomicznej (stąd cały czas dane z USA będą dość wnikliwie analizowane – przyp.aut). Gazeta także zauważa, że prócz zmiany na stanowisku przewodniczącego Rezerwy Federalnej (Janet Yellen została wczoraj zaakceptowana na szefową Fed'u – przyp.aut.), Barack Obama najprawdopodobniej nominuje byłego szefa Banku Izraela na wiceprzewodniczącego Rezerwy Federalnej (niezbyt chętny forward guidance; bardziej jastrzębi niż Yellen). Wraz ze zwyczajową roszadą 4 głosów pochodzących od regionalnych prezydentów Rezerwy Federalnej (zamiast jednego zwolennika mniej agresywnej polityki moentarnje będzie dwóch - Fisher oraz Plosser) cały komitet (pomijając Panią prezes) będzie bardziej jastrzębi. Interesującą kwestią powinno być także wypracowanie sposobu komunikacji z rynkiem (zwłaszcza podczas konferencji kończących posiedzenia Rezerwy Federalnej). Jeżeli zaś chodzi o Strefę Euro głównym wyznacznikiem polityki monetarnej będzie zachowanie się inflacji. W wypowiedzi dla „WSJ” Richard Brawell, ekonomista RBS twierdzi, że EBC nie zmieni stóp procentowych chyba że inflacja będzie utrzymywać się poniżej prognoz banku centralnego. Gdyby jednak ceny spadały to Mario Draghi i jego współpracownicy wprowadziliby nowe operacje płynnościowe LTRO. Znacznie mniej prawdopodobne jest ogłoszenie negatywnych stóp procentowych czy też skupu aktywów (zwłaszcza po grudniowej wypowiedzi prezesa EBC o retorycznym pytaniu „ A jakie aktywa bank miałby kupować?”

Interesującą informację dotyczącą Turcji opublikował Financial Times. Okazało się, że obywatele w drugiej połowie 2013 roku zakupili dewizy o wartości 20 miliardów USD (depozyty zwiększyły się z niecałych 100 miliardów USD do 120 miliardów USD). „FT” zauważa, że w przeszłości w przypadku znacznego osłabienia się liry obserwowano raczej wyprzedaż zagranicznych waluty i korzystanie z wysokiego kursu wymiany. Może to być kolejny element wywołujący presję na lirę (prócz 7% deficytu na rachunku obrotów bieżących, silnego kryzysu politycznego, zacieśniania polityki monetarnej przez Fed oraz problemów lokalnych firm w finansowaniu kredytów denominowanych w dewizach).

Reasumując, EUR/USD nie powinien wykonywać gwałtownych ruchów przed czwartkowym posiedzenie EBC i piątkowymi danymi z amerykańskiego rynku pracy. Warto jednak pamiętać, że pod koniec tygodnia można spodziewać się znacznej zmienności wywołanej powyższymi wydarzenia, która będzie obserwowana nie tylko na euro-dolarze ale właściwie na cały rynku walutowym.

Kolejny dzień presji na złotego

Od rana krajowa waluta słabnie. Obecnie testujemy 4.1800 na EUR/PLN czyli środkowe rejonu trendu bocznego w którym poruszaliśmy się przez większą część czwartego kwartału. Słabszy złoty nie ma żadnego związku z lokalną sytuacją, a jest głównie pochodną zwiększenia awersji do ryzyka (spadki na giełdach w USA oraz niższy EUR/USD). Podobna sytuacja jest obserwowana na innych walutach EM, które ostatnio były prymusami rynków wschodzących – koreański won czy węgierski forint także straciły do dolara po około 2% od początku roku.

Kolejne dni będą dobry testem dla PLN. Warto obserwować jak silne będzie obecne osłabienie oraz jak kurs złotego będzie się wzmacniać gdy lepszy sentyment powróci na rynek. Jeżeli krajowa waluta pozostanie w czołówce to scenariusz spadkowy na EUR/PLN może szybko wrócić na rynek.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.3650-1.3750 1.3750-1.3850 1.3550-1.3650
Kurs EUR/PLN 4.1200-4.1600 4.1200-4.1600 4.1200-4.1600
Kurs USD/PLN 3.0300-3.0700 3.0000-3.0400 3.0600-3.1000
Kurs CHF/PLN 3.3600-3.4000 3.3600-3.4000 3.3600-3.4000

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD:

Kurs GBP/USD 1.6350-1.6450 1.6450-1.6550 1.6250-1.6350
Kurs GBP/PLN 4.9900-5.0300 5.0100-5.0500 4.9700-5.0100

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: