Nowości

Komentarz walutowy z 07.09.2017

, autor:

Marcin Lipka

Finalny odczyt PKB ze strefy euro powyżej rynkowych prognoz. Wiele elementów z przekazu EBC może złożyć się na finalną reakcję EUR/USD po konferencji prasowej Mario Draghiego. Gołębi przekaz ze strony RPP osłabił lekko złotego. W okolicach południa EUR/PLN blisko granicy 4.25.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 13.45: Decyzja w sprawie stóp procentowych w strefie euro (szacunki: stopa depozytowa -0.4%),
  • 14.30: Publikacja komunikatu EBC po posiedzeniu banku centralnego oraz prognoz makroekonomicznych. Konferencja prasowa Mario Draghigo.

Dobre dane przed decyzją EBC

Przed południem napłynęły finalne dane wzrostu PKB za drugi kwartał na obszarze wspólnej waluty. Eurostat podał, że gospodarka strefy euro rozwijała się w tempie 2.3 proc. r/r. Był to wynik o 0.1 pkt proc. powyżej wcześniejszych szacunków, a także konsensusu ekonomistów. Dodatkowo jest to rezultat najlepszy od pierwszego kwartału 2011 r. Jeżeli tempo wzrostu w całym br. utrzyma się blisko obecnego poziomu to gospodarka dzieląca wspólną walutę rozwinie się w 2017 r. najszybciej od dekady.

Chociaż opublikowane przed południem dane nie będą już ujęte w najnowszych prognozach EBC, ale w pewnym stopniu mogą wpłynąć na odbiór komunikatu oraz konferencji prasowej Mario Draghiego. Rynek może w większym stopniu zwracać uwagę na te elementy, które powinny wspierać euro, niż na te sugestie, które są negatywne dla wspólnej waluty.

Kluczowe elementy przekazu

Inwestorzy przede wszystkim będą zwracać uwagę na trzy kwestie w przekazie EBC. Przede wszystkim, czy i w jaki sposób władze monetarne są zaniepokojone ostatnim wzrostem wartości euro? Z jednej strony w „minutes” z ostatniego posiedzenia był wyrażony niepokój co do dalszego wzrostu euro. Z drugiej jednak Mario Draghi podczas wystąpienia w Jackson Hole nie wspomniał o silnie aprecjonującej walucie. Im więcej jednak uwag o możliwych negatywnych skutkach dla inflacji czy wzrostu PKB z powodu rosnącej wartości waluty tym większa szansa na obniżkę EUR/USD. Natomiast gdyby Draghi ignorował obawy o silne euro wtedy dość szybko możemy zobaczyć poziomy przekraczające 1.20.

Kolejną kwestią jest sprawa wychodzenia z luzowania ilościowego. Ekonomiści w ankietach Bloomberga spodziewali się, że ogłoszenie redukcji QE nastąpi w październiku. Ta sama agencja informacyjna donosiła jednak kilka dni temu, powołując się na swoje źródła, że może to dopiero nastąpić w grudniu. Reporterzy podczas konferencji będą prawdopodobnie dopytywać Draghiego czy odbywa się dyskusja we władzach monetarnych na temat ograniczenia skupu aktywów. Im więcej informacji Draghi będzie zdradzać na temat tych rozmów tym szansa na aprecjację euro większa. Gdyby przewodniczący EBC sugerował, że ta dyskusja jest jeszcze w bardzo mało zaawansowanym stadium to EUR/USD może spadać.

Ostatnim głównym elementem, na który rynek będzie zwracać uwagę, będą prognozy EBC dotyczące inflacji i wzrostu gospodarczego w kolejnych latach. Prawdopodobnie szacunki PKB na 2017 r. zostaną podniesione, gdyż w czerwcu oczekiwano jego wyniku na poziomie 1.9 proc.. Biorąc pod uwagę pierwszy kwartał, i nawet jeszcze nieznany do dzisiejszego południa rezultat za drugi (2.2% r/r), projekcje powinny zostać podniesione przynajmniej do wartości 2.0 proc. za cały 2017 r. Również na kolejne lata perspektywa wzrostu PKB może zostać zrewidowana minimalnie w górę.

Większą niewiadomą jest natomiast kwestia inflacji zwłaszcza na 2018 r. EBC w czerwcu zrewidowało ją z 1.6 proc. do 1.3 proc., co wydało się być sporą redukcją. Szybszy wzrost PKB oraz lekko przyspieszająca inflacja w ostatnim miesiącu mogłaby podnieść perspektywę na przyszły rok. Z drugiej jednak strony od czerwcowych projekcji mieliśmy wyraźne wzrosty euro, które mogą wywoływać presją spadkową na inflację w 2018 r. W rezultacie więc perspektywa inflacji może pozostać na niskim poziomie, blisko czerwcowych szacunków.

Przed publikacją danych o PKB można było oczekiwać, że podczas konferencji prasowej Draghi będzie starać się przedstawiać argumenty, które jednak będą negatywne dla euro (przynajmniej w krótkim terminie). Lepsze od wstępnych szacunków odczyty z obszaru wspólnej waluty mogą jednak to zadanie utrudnić lub rynek może nie uwierzyć w gołębi przekaz ze strony EBC. W rezultacie rośnie szansa raczej na kontynuację wzrostów EUR/USD, niż na jego spadki.

Złoty pod lekką presją

Wczorajsza konferencja prasowa po posiedzeniu RPP nie przyniosła praktycznie żadnych jastrzębich stwierdzeń. Było natomiast sporo gołębich sugestii, a zwłaszcza podtrzymanie perspektywy utrzymania stóp procentowych na niezmienionym poziomie do końca 2018 r. przez prezesa Glapińskiego. W rezultacie EUR/PLN przekroczył granicę 4.25 podczas środowego popołudnia.

Dziś również słabsza kondycja złotego jest widoczna na rynku zwłaszcza w relacji do forinta. PLN/HUF spadał w okolicach południa poniżej granicy 72.00. Po południu uwaga rynku skupi się na posiedzeniu EBC. Reakcja na jastrzębi lub gołębi komunikat nie jest jednak oczywista. Żeby EUR/PLN spadał po mniej gołębim przekazie ze strony EBC powinien zostać spełniony warunek utrzymania się niskich poziomów rentowności amerykańskich obligacji skarbowych oraz względnie dobry sentyment w USA. W rezultacie większość ruchu może być obserwowana przede wszystkim na USD/PLN. Przy zauważalnym przekroczeniu 1.20 na EUR/USD dolar może dziś osiągnąć najniższe poziomy od początku 2015 r. (3.52 zł).

 

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: