Nowości

Komentarz walutowy z 08.08.2017

, autor:

Marcin Lipka

Przekaz ze strony członków Rezerwy Federalnej nie wpłynął na notowania dolara. Dane z Chin nieco zwiększyły zmienność na głównej parze walutowej. Złoty pozostaje stabilny w relacji do euro czy franka. EUR/PLN blisko granicy 4.25.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak danych makro, które mogą wyraźnie wpłynąć na analizowane pary walutowe.

Bez zaskoczeń z FOMC

Wczoraj zwracaliśmy uwagę, że zaplanowane na poniedziałkowy wieczór wystąpienia członków FOMC raczej nie spowodują wyraźniejszych zmian na walutach. Wynikało to przede wszystkim z faktu, że zarówno James Bullard, jak i Neel Kashkari są oceniani jako gołębi przedstawiciele Fedu i ich poglądy na politykę monetarną są znane. Jednak w prezentacji Bullarda pojawiło się kilka elementów, na które warto zwrócić uwagę.

Po pierwsze przewodniczący regionalnego oddziału Fedu z St. Louis zwracał uwagę, że różne miary inflacji w ujęciu rocznym wyraźnie się obniżyły od grudnia 2016 roku (od 23 bps do 50 bps). Dodatkowo widoczny przez dwa lata (styczeń 2015-styczeń 2017) rosnący trend na inflacji odciętej (Trimmed-mean PCE) uległ załamaniu i jest ona teraz na poziomach sprzed roku (1.68% r/r).

Bullard także argumentując brak konieczności zacieśnienia polityki pieniężnej porównał ostatnie prognozy wzrostu gospodarczego przygotowane przez MFW na 2017 roku. Od października zeszłego roku prognoza dla USA została zrewidowana w lipcowych szacunkach o 0.1 pkt proc w dół (do 2.1%). Natomiast oczekiwania dla strefy euro, Japonii czy Chin zostały podniesione odpowiednio o 0.4 pkt proc, 0.7 pkt proc. oraz 0.5 pkt proc. To sugeruje, że kondycja Stanów Zjednoczonych na tle świata jest relatywnie gorsza teraz niż było to 3 kwartały temu.

Bullard również cytował badania pokazujące, że wbrew teorii nawet dalszy silny spadek bezrobocia nie spowoduje znacznego przyrostu inflacji. Jeżeli odsetek szukających pracy w relacji do aktywnych zawodowo spadnie z obecnych 4.3% do 3.5% to inflacja bazowa PCE urośnie jedynie o 0.2 pkt proc. do 1.7%. Nawet przy spadku bezrobocia do 3.0% w USA, czyli do poziomu niewidzianego od ponad 60 lat inflacja bazowa PCE wyniesienie jedynie 1.8% r/r.

Wymienione wcześniej elementy należy uznać jako argumenty za utrzymaniem stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Nieco bardziej jastrzębio można odebrać fakt, że Bullard jest za rozpoczęciem redukcji bilansu Fedu we wrześniu. Rynek jednak na ten element jest gotowy i prawdopodobnie ta decyzja została już jakiś czas temu wkalkulowana w kursy.

Wystąpienie Kashkariego miało natomiast formę pytań & odpowiedzi ze strony publiczności. Stosunkowo niewiele elementów było na temat bieżącej polityki pieniężnej. Przedstawiciel Fedu z Minneapolis zwracał uwagę na temat konieczności osiągnięcia przez inflację 2-procentowego celu (wiarygodność FOMC) oraz redukcji bilansu (uporządkowanego). Pozostałe kwestie dotyczyły bardziej długofalowych skutków dla gospodarki (emigracji, edukacji itp.).

W obecnej sytuacji rynkowej inwestorzy mogą nawet czekać do piątku z poważniejszymi ruchami na walutach. Kalendarz makroekonomiczny przez najbliższe dni jest ubogi a pod koniec tygodnia napłynął dane o inflacji z USA. Powinny one pokazać, czy wzrost cen zaczyna odbijać od wielomiesięcznych minimów czy też presja inflacyjna pozostaje nadal bardzo ograniczona.

Odczyty chińskiego handlu zagranicznego

Podczas azjatyckiej sesji można było zaobserwować podejście EUR/USD pod poziom 1.1825. Prawdopodobnie było ono spowodowane przez wzrosty wartości chińskiej waluty, chociaż sam ruch rozpoczął się jeszcze przed publikacją danych makroekonomicznych przez Pekin. Nadwyżka w wymianie handlowej Państwa Środka wzrosła w lipcu do 46.7 miliarda dolarów przy konsensusie na poziomie 45 miliardów USD oraz czerwcowej publikacji 42.8 miliarda USD.

Ogólnie dane z Chin często są dość zmienne więc taka różnica nie powinna być zaskoczeniem dla rynku, ale przy stosunkowo małej płynności ruch osłabiający dolara w relacji do juana przełożył się na utratę wartości USD w porównaniu do euro i wzrosty głównej pary walutowej. Po godzinie jednak sytuacja wróciła do poprzednich notowań.

Stabilizacja

Przez ostatnie godziny handel na złotym jest spokojny. EUR/PLN porusza się blisko granicy 4.25. Podobnie wygląda sytuacja na innych parach. Frank, dolar czy funt również notują niewielkie zmiany, chociaż widać niewielką presję spadkową na szterlingu na rynku globalnym. EUR/GBP osiągnął najwyższy poziom od października 2016 roku.

Prawdopodobnie również przez dalszą część dnia notowania nie będą wyraźnie odbiegać od obecnych poziomów. Zarówno polski, jak i zagraniczny kalendarz makro jest praktycznie pusty i złoty, podobnie jak inne waluty, może czekać na piątkowe odczyty inflacji z USA.

 

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: