Nowości

Komentarz walutowy z 08.09.2015

, autor:

Marcin Lipka

Zauważalny spadek aktywności w handlu zagranicznym Chin, nie przeszkodził osiągnąć niemal rekordowej nadwyżki w obrotach towarowych. Stosunkowo dobre dane z Niemiec. Rodzima waluta pozostaje odporna za zewnętrzne zamieszanie.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak danych makro, które mogą wyraźnie wpłynąć na zachowanie się analizowanych walut.

Chińska zagadka nadal nierozwiązana

W nocy napłynęły dane o handlu zagranicznym z Chin. Na pierwszy rzut oka wyglądają one słabo. Przy szacowanej obniżce o 8.5%, import spadł o 14%, a eksport obniżył się o 6.1%, przy konsensusie rynkowym zakładającym skurczenie się na poziomie 8.9%.

Warto jednak zauważyć, że jeżeli chodzi o znaczny spadek popytu na zagraniczne dobra, może on wynikać głównie z wyraźnej przeceny surowców energetycznych oraz metali przemysłowych, których ceny osiągnęły wieloletnie minima. Ponieważ dane publikowane są jako wartość całkowita a nie ilość, tak znaczne zmiany na surowcach mogły wyraźnie zaburzyć odczyt.

Dodatkowo nie należy zapominać o katastrofie w porcie Tianjin, która wydarzyła się w pierwszej połowie sierpnia i również mogła poważnie zaburzyć kondycję importu. Na koniec należy też zauważyć, iż cześć aktywności gospodarczej była zredukowana przez przygotowania do chińskiego Dnia Zwycięstwa.

Jeżeli zaś chodzi o eksport, to był on lepszy od szacunków ekonomistów i pokazuje poprawę w porównaniu z głębszym spadkiem zanotowanym przed miesiącem. Niewykluczone również, że firmy eksportowe z Państwa Środka musiały obniżyć ceny oferowanych zagranicę dóbr, co może wynikać z większej presji na ceny, spowodowanej przez deprecjację walut krajów azjatyckich.

Sam bilans handlu zagranicznego zbliżył się natomiast do historycznych rekordów. Miesięczna nadwyżka obrotów towarowych osiągnęła wartość 60 miliardów USD, co zaprzecza teorii pogarszającej się konkurencyjności Państwa Środka.

Przedstawione powyżej argumenty oczywiście nie pokazują, iż sytuacja jest korzystna. Wystarczy spojrzeć na prywatny wskaźnik PMI publikowany przez Markit i jego składową nowych zamówień w eksporcie, wynoszącą 47.7 punktu i będącą na 3-letnich minimach.

Dodatkowy element niepewności dotyczący Chin intensyfikuje trudność w dostępie do danych. Poza depeszą prasową, na oficjalnych stronach „Chińskiego Biura Statystycznego”, Ministerstwa Handlu, czy Administracji Celnej nie ma szczegółowych danych o sierpniowej publikacji. To również powiększa rynkowe zamieszanie.

Dobre dane za lipiec z Niemiec

Niemieckie dane o handlu zagranicznym robią znacznie lepsze wrażenie, niż te z Państwa Środka. Sezonowo wyrównany eksport wzrósł o 2.4%, a import zwiększył się o 2.2%. Obie publikacje były o około 1 punkt procentowy powyżej szacunków. Nasz zachodni sąsiad osiągnął także rekordową nadwyżkę w obrotach towarowych, która w lipcu wyniosła 25 miliardów euro.

Popyt na niemieckie produkty w krajach spoza Unii Europejskiej wciąż wygląda relatywnie dobrze. Ich wzrost, według urzędu statystycznego Destatis, wzrósł o 6,4% (bez wyrównania sezonowego). I choć jest to nieco mniej niż średni trend w 2014 roku (7.9%), to jednak publikacja nie wskazuje większego spowolnienia w aktywności gospodarczej na świecie.

Na koniec warto zwrócić uwagę, iż dane z Niemiec przedstawiają odczyty za lipiec. Natomiast chińska publikacja przedstawia już liczby za sierpień. Fakt dość szybkiej publikacji danych z Państwa Środka również wzbudza obawy o ich dokładność.

Rynek zagraniczny w kilku zdaniach

Rynek cały czas nie jest przekonany, jaka część chińskiego spowolnienia wynika z czynników niezależnych od kondycji Państwa Środka, a jaka jest efektem wyraźnego gospodarczego hamowania kraju. Dzisiejsze odczyty również nie odpowiadają na to pytanie. Biorąc pod uwagę kalendarz makro, kolejne godziny na głównej parze walutowej powinny być stosunkowo spokojne i EUR/USD nie powinien zbytnio odbiegać od okolic 1.1150.

Bez większych zmian na złotym

Dane z chińskiej gospodarki nie wpłynęły negatywnie na zachowanie się europejskich parkietów, stąd na razie presja na wzrost awersji do ryzyka jest ograniczona. Powinno się to przekładać na stabilizację notowań EUR/PLN.

Coraz lepiej natomiast wygląda sytuacja na franku. Szwajcarska waluta zbliża się do ponad półrocznych minimów w relacji do euro. To również przekłada się na fakt, iż CHF/PLN jest już 2 grosze poniżej poziomu 3.90. Głębsza, niż wcześniej zakładano, przewidywana deflacja może dawać więcej miejsca na działanie SNB. To powinno podtrzymywać presję na franka.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.1150-1.1250 1.1250-1.1350 1.1050-1.1150
Kurs EUR/PLN 4.2100-4.2500 4.2200-4.2600 4.2000-4.2400
Kurs USD/PLN 3.7500-3.7900 3.7200-3.7600 3.7900-3.8300
Kurs CHF/PLN 3.8800-3.9200 3.8800-3.9200 3.8800-3.9200

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD:

Kurs GBP/USD 1.5250-1.5350 1.5150-1.5250 1.5350-1.5450
Kurs GBP/PLN 5.7800-5.8200 5.7600-5.8000 5.8000-5.8400

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: