Nowości

Komentarz walutowy z 08.12.2014

, autor:

Marcin Lipka

Dane z amerykańskiego rynku pracy nie pozostawiły złudzeń co do kondycji EUR/USD. Abe pewny zwycięstwa przed niedzielnymi wyborami. Norweska korona tak długo pod presją jak długo będzie spadać cena ropy naftowej. Chojna-Duch oraz Zielińska-Głębocka o stopach. Złoty stabilny do euro i franka, ale słabszy do dolara.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak danych makro, które mogą wyraźnie wpłynąć na analizowane pary walutowe.

Wsparcie dolara, ale stopy nie wzrosną przed czerwcem

Już wiadomo, że rok 2014 będzie najlepszym okresem dla amerykańskiego rynku pracy od 15 lat. W piątek okazało się, że gospodarka za oceanem wytworzyła 321 tys. nowych miejsc pracy. Był to rezultat o prawie 100 tys lepszy niż oczekiwali ekonomiści ankietowani przez Bloomberga. Dodatkowo odczyty za poprzednie dwa miesiące zostały zrewidowane w górę o 44 tys. W rezultacie od początku roku USA kreowało średnio prawie 250 tys. etatów miesięcznie, czyli najwięcej od 1999 roku.

Inne składowe raportu Departamentu Pracy były także pozytywne. Nastąpił szybszy od konsensusu miesięczny wzrost wynagrodzeń (+0.4% m/m vs +0.2% m/m), a struktura przyrostu zatrudnienia była „zdrowsza” niż oczekiwano, między innymi z powodu większego zatrudnienia w przemyśle. Do pełnego szczęścia brakowało jedynie spadku stopy bezrobocia. Jednak akurat ta miara jest wynikiem odrębnego badania, które zresztą wypadło rewelacyjnie miesiąc wcześniej.

Na doniesienia zza oceanu szybko zareagowały wszystkie klasy aktywów. Poza wzmocnieniem się dolara do znacznych zmian doszło także na rynku instrumentów dłużnych. Rentowności 2-letniego amerykańskiego długu wzrosły jednego dnia o 10 punktów bazowych (z 0.55% do 0.65%) i osiągnęły najwyższy poziom od kwietnia 2011 roku (więcej na temat takiego rozwoju sytuacji pisaliśmy w komentarzu z 3 grudnia). Fakt ten pokazuje, że podwyżka stóp procentowych w USA nastąpi prawdopodobnie w połowie 2015 roku, a niektórzy uważają, że może to nastąpić nawet wcześniej.

Obecnie jednak, mimo że piątkowe dane rzeczywiście robią wrażenie, trudno oczekiwać, by wzrost miejsc pracy w sektorze rolniczym utrzymał się na poziomie przekraczającym 300 tys. przez kolejne miesiące. Należy raczej założyć, że było to jednorazowe wybicie w ogólnie pozytywnym trendzie. W takim wypadku Fed nie powinien wyraźnie zrewidować swoich planów dotyczących polityki pieniężnej. Los usunięcia z komunikatu stwierdzenia „dłuższy czas” wydaje się być przesądzony na grudniowym posiedzeniu.

Abe pewny zwycięstwa. Jen pod presją

Najnowsze sondaże przeprowadzone przez jedną z głównych japońskich gazet „Mainichi” pokazują, że rządząca partia liberalnych demokratów może zdobyć ponad 300 na 475 miejsc w niższej izbie parlamentu. Oznacza to, że po niedzielnych wyborach premier Abe i jego współkoalicjant mogą mieć nawet silniejszy mandat do dalszego stymulowania gospodarki niż miało to miejsce dwa lata. W długim średnim i długim terminie jest to niekorzystna informacja dla jena.

Piątkowe osłabienie japońskiej waluty jednak było głównie spowodowane siłą dolara. W rezultacie miniony tydzień zakończyliśmy na USD/JPY powyżej granicy 121. Przy takim tempie niewykluczone, że jeszcze w tym roku możemy zanotować 13-letnie szczyty w okolicach granicy 124, zwłaszcza, jeżeli zwycięstwo Abe będzie większe niż pokazują to sondaże.

Możliwy test 11-letnich dołków na koronie

Szeroko omawiane skutki tańszej ropy mają negatywny wpływ nie tylko na rosyjskiego rubla. Również norweska korona wyraźnie traci do amerykańskiej waluty ze względu na rekordowe niskie wyceny surowców energetycznych. Ponieważ sektor paliwowy odpowiada za 50% eksportu, trudno się dziwić, że także NOK wyraźnie traci na wartości. Jest bardzo prawdopodobne, że para USD/NOK wzrośnie do najwyższych poziomów od ponad 10 lat (7.30), zwłaszcza, że dzieli nas jedynie 2 procent od tego poziomu.

Podobnie jak w przypadku Rosji, władze w Oslo prawdopodobnie nie są zmartwione słabnącą koroną. Pozwala im to przynajmniej w pewnym stopniu zrekompensować utratę wpływów i bilansować budżet w lokalnej walucie. Dodatkowo należy także pamiętać, że Norwegowie mają prawie bilion USD zgromadzone w specjalnym funduszu, który inwestuje kapitał na całym świecie. Przy populacji w granicach 5 milionów, na każdego obywatela przypada 200 tys. USD oszczędności. Dla porównania Moskwa ma podobny fundusz, ale środki tam zgromadzone wynoszą mniej niż 1500 USD na mieszkańca.

Jeżeli ceny ropy nadal będą spadać osłabienie NOK w stosunku od USD będzie wynosić procentowo mniej więcej połowę hipotetycznego spadku ceny ropy naftowej wyrażonej w amerykańskiej walucie.

W kilku zdaniach

EUR/USD powinien już zdyskontować piątkowe dane. Poziom 1.2250 to odpowiedni moment do szukania dalszych sygnałów głównej pary walutowej. W krótkim terminie, np. w przypadku komentarzu ze strony Fedu, że ostatnie dane nie zmieniają ich podejścia co do polityki monetarnej, możliwe jest niewielkie odreagowanie. W dłuższej perspektywie jednak poziom 1.20 powinien być osiągnięty jeszcze przed ogłoszeniem skupu aktywów przez EBC, czy też poważniejszymi zmianami w komunikacie FOMC.

Stabilny złoty

Waluty w naszym regionie, wraz ze złotym, są stabilne zarówno do euro, jak i do franka. Bardzo łagodna polityka pieniężna EBC, utrzymanie przez szwajcarów „podłogi” na EUR/CHF oraz perspektywa utrzymania stóp procentowych w Polsce powodują, że na razie o wyceny EUR/PLN i CHF/PLN powinny utrzymywać się blisko obecnych poziomów.

Brak zmian kosztu kredytu potwierdzają także sygnały z RPP. Dziś opublikowano dwa wywiady z przedstawicielkami Rady. Elżbieta Chojna-Duch powiedziała PAP, że deflacja może utrzymać się do marca przyszłego roku. Spadki cen są jednak „importowane” i „przejściowe”, co „pozostaje poza bezpośrednim wpływem działań w zakresie stóp procentowych”. Dodatkowo Chojna-Duch uważa, że „spowolnienie gospodarcze w IV kwartale tego roku i w kolejnych kwartałach roku następnego może być słabsze niż zakładano w projekcji inflacji i PKB”. Z tego wynika więc, że szanse, aby Chojna-Duch poparła cięcie w najbliższych dwóch-trzech miesiącach, są naprawdę małe.

Z kolei Alicja Zielińska-Głębocka w wypowiedzi dla Bloomberga była bardziej pesymistyczna od swojej koleżanki z Rady. Uważa ona, że oczekiwania deflacyjne mogą przerodzić się w spadek apetytu na zakupy i powodować negatywną presję na wzrost. Nie chciała się jednak odnieść co do przyszłych ruchów RPP, twierdząc, że ze względu na niepewność co do kondycji w strefie euro oraz działań EBC kolejne decyzje są trudne do przewidzenia.

W obecnym składzie Rady, przy sprzeciwie Hausnera i Chojnej-Duch, obniżenie stóp procentowych jest praktycznie niemożliwe. Z tego więc wynika, że koszt kredytu powinien pozostać niezmieniony przynajmniej przez 2-3 miesiące, a do tego rosną szanse, że obecnym cyklu koniunkturalnym w ogóle już nie zobaczymy cięcia.

Dziś natomiast zloty powinien być stabilny i EUR/PLN oraz CHF/PLN nie powinny zmienić się o więcej niż 1 grosz w każdą ze stron. Nieco więcej emocji, ze względu na zmiany EUR/USD może towarzyszyć nam na dolarze, jednak poziom 3.40 raczej nie będzie znacznie przekroczony.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.2250-1.2350 1.2150-1.2250 1.2350-1.2450
Kurs EUR/PLN 4.1600-4.2000 4.1600-4.2000 4.1600-4.2000
Kurs USD/PLN 3.3600-3.4000 3.3800-3.4200 3.3400-3.3800
Kurs CHF/PLN 3.4600-3.5000 3.4600-3.5000 3.4600-3.5000

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD:

Kurs GBP/USD 1.5650-1.5750 1.5550-1.5650 1.5750-1.6850
Kurs GBP/PLN 5.2500-5.2900 5.2300-5.2700 5.2700-5.3100

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: