Nowości

Komentarz walutowy z 09.03.2017

, autor:

Marcin Lipka

Dziś uwagę przykuwa posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Jednak już po południu rynek będzie spekulować o danych z amerykańskiego rynku pracy i przyszłotygodniowych scenariuszach z Rezerwy Federalnej. Gołębi przekaz z RPP na razie neutralny dla złotego, ale w dłuższym terminie może być wyraźnie negatywny dla PLN.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 13.45: Decyzja w sprawie stóp procentowych w strefie euro (szacunki: bez zmian na poziomie 0.00%; depozytowa minus 0.4%).
  • 14.30: Konferencja prasowa po posiedzeniu EBC.
  • 14.30: Dane o zasiłkach dla bezrobotnych w USA (szacunki: 238 tys.).

Konferencja EBC kluczowa

Patrząc na nowe wieloletnie szczyty 2 i 5-letnich obligacji skarbowych USA, rosnące prawdopodobieństwo szybszego zacieśnienia monetarnego przez Fed, test poziomu 115 na USD/JPY, czy wyjście USD/CAD powyżej 1.35, należy stwierdzić, że kondycja EUR/USD jest zaskakująco dobra.

Niewykluczone, że może to wynikać z oczekiwań niektórych uczestników rynku o przyjęciu nieco mniej gołębiego podejścia do polityki monetarnej przez EBC. Być może cześć inwestorów uważa, że wzrost inflacji do poziomu 2.0% w strefie euro czy do 2.2% w Niemczech, zmobilizuje bardziej jastrzębich członków do stosunkowo neutralnego przekazu w komunikacie.

Wydaje się jednak, że takie podejście do polityki monetarnej EBC jest złudne. Podczas ostatniej konferencji Mario Draghi pilnował się, by w żaden sposób nie zasugerować, że bank centralny mógłby zastanawiać się nad wygaszaniem QE przed końcem 2017. Teraz również przewodniczący EBC będzie starał się szukać argumentów zmniejszających wydźwięk ostatnich wzrostów inflacji.

Przede wszystkim Draghi będzie podkreślać, że inflacja z wyłączeniem paliw i żywności jest poniżej 1%, a obecne wzrosty cen to głównie efekt rosnących kosztów surowców, które są elementem przejściowym. W „minutes” ze styczniowego posiedzenia również była poruszona kwestia wynagrodzeń. Wzrosły one w trzecim kwartale o 1.3% r/r, co zostało podsumowane jako, „brak przekonujących sygnałów o bardziej dynamicznym wzroście inflacji bazowej”.

W rezultacie jest stosunkowo niewielkie prawdopodobieństwo, by EBC w jakikolwiek sposób zaczął się dziś wycofywać ze swojej łagodnej polityki pieniężnej. Stąd niewykluczone, że po konferencji prasowej euro zauważalnie straci na wartości i EUR/USD dostosuje się do szerokiego trendu na dolarze oraz instrumentach dłużnych.

Uwaga szybko przesunie się na Stany Zjednoczone

Po popołudniowym posiedzeniu EBC uwaga inwestorów szybko przesunie się na wydarzenia w USA. Na piątek zaplanowane są dane z amerykańskiego rynku pracy. Wczorajsza publikacja ADP o wzroście etatów w okolicach 300 tys. i rewizja w górę danych za styczeń, zwiększają szansę na dobry odczyt „payrollsów”. I choć obie wartości nie zawsze się pokrywają w krótkim terminie, to jednak przyspieszenie zatrudnienia przez sektor produkcyjny i budowlankę oraz rosnący popyt na pracę generowany przez małe i średnie przedsiębiorstwa, uwiarygadnia scenariusz, że szacunki ADP nie są tylko statystycznym zaburzeniem.

Oczywiście w piątek ważne będą nie tylko dane o zatrudnieniu, ale przede wszystkim wzrost wynagrodzeń. Gdyby jednak dobre „payrollsy” zostały połączone z wyższym od oczekiwań wzrostem płac i ponownie obniżającym się bezrobociem, to na koniec tygodnia dolar może dostać silny sygnał do aprecjacji, a Rezerwa Federalna do podwyższenia przyszłej ścieżki optymalnych stóp procentowych (zwłaszcza na rok 2018).

 

Zaskakująco gołębi przekaz z RPP

Wczorajsze zachowanie złotego po posiedzeniu RPP zupełnie nie oddawało sentymentu w czasie konferencji prasowej. Podczas serii pytań&odpowiedzi do członków Rady, można było odnieść wrażenie, że krajowe władze monetarne względnie komfortowo czują się z perspektywą ujemnych realnych stóp procentowych, chociaż wcześniejsze sugestie dawały do zrozumienia, iż będzie to jedynie okres przejściowy.

Jeżeli takie podejście się utrzyma i nie zostanie skorygowane w najbliższym czasie przez wypowiedzi poszczególnych członków RPP, to przy coraz bardziej restrykcyjnej pozycji Rezerwy Federalnej będziemy mieli do czynienia nie tylko z wyższym poziomem cen niż inflacji, ale także wyższymi stopami procentowymi w Stanach Zjednoczonych niż w Polsce. Może to doprowadzić do osłabienia złotego w średnim terminie i zwiększenia jego wrażliwości na czynniki zewnętrzne.

 

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: