Nowości

Komentarz walutowy z 10.01.2013

, autor:

Marcin Lipka

Nocne dane z Chin powinny polepszać nastroje na rynku globalnym, ale inwestorzy będą głównie czekać na decyzję EBC w sprawie stóp procentowych oraz późniejszą konferencję prezesa Mario Draghi'ego. W kraju RPP zgodnie z oczekiwaniami obniżyła stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Zaskoczeniem natomiast była konferencja prezesa Belki, gdzie zasygnalizowano, że cykl spadku stóp procentowych dobiega końca.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowo europejski):

  • 13.45 CET: Decyzja EBC w sprawie stóp procentowych (50 na 55 ekonomistów ankietowanych przez Bloomberg'a spodziewa się pozostawienia stóp na niezmienionym poziomie
  • Między 12.00 CET a 14.00 CET powinien pojawić się komunikat RPP o stopach procentowych (oczekiwania to obniżka o 25 punktów bazowych do 4%
  • 14.30 CET: Wnioski o zasiłek dla bezrobotnych w USA

Lepsze dane z Chin, ale rynek będzie czekał na Dragiego.

Po wyjątkowo nudnej sesji na globalnym rynku walutowym (różnica pomiędzy maksymalnym a minimalnym kursem EUR/USD wyniosła jedynie 60 pipsów) trochę świeżości wniosły bardzo dobre dane z chińskiej gospodarki (eksport r/r wzrósł o 14% w porównaniu do szacunków wynoszących 4%). Na to pozytywne zaskoczenie zareagował jednak umocnieniem głównie dolar australijski. Wspólna waluta w wyczekiwaniu na decyzję EBC ignoruje resztę sygnałów (tak samo jak to zrobiła w przypadku wczorajszego, znacznie gorszego od prognoz, raportu o niemieckiej produkcji przemysłowej). Niezdecydowanie eurodolara i ostatnia presja spadkowa jest głównie spowodowana grudniowymi słowami Mario Draghiego o wzmożonej dyskusji na temat poziomu stóp procentowych. Podobne sygnały dochodziły od „dobrze poinformowanych” osób, które twierdziły Członkowie EBC „ani nie byli zdecydowanie za ani przeciw” zmianie kosztu pieniądza. Ciekawą analizę dylematów Europejskiego Banku Centralnego publikuje William L. Watts na portalu www.marketwatch.com . Przedstawia on 3 powody dla które są kontra obniżce i jeden który sprzyja cięciu. Po pierwsze jest to inflacja, która cały czas jest powyżej celu Banku Centralnego i kształtuje się na poziomie 2.2%. Po drugie kanał transmisji stóp procentowych nie działa poprawienie. Cały czas kraje południa pożyczają dużo drożej niż gospodarki północy i ruch na stopie raczej tego nie zmieni (do tego między innymi został powołany program OMT). Trzecim argument jest powolne „ubijanie dna” przez gospodarkę Europejską. Niemiecki Indeks IFO odbił się od poziomu 100 punktów i rośnie już drugi miesiąc z rzędu, a grudniowy PMI Compsite dla Strefy Euro mimo przebywania poniżej granicy 50 punktów jest 9 miesięcznych maksimach (47.2). Argumentem sprzyjającym cięciu według Watts'a jest przytaczana przez ekonomistów słaba bieżąca sytuacja gospodarcza Strefy Euro. I to ona powinna wymusić spadek stóp na członkach EBC.

Sądzę, że jeżeli stopy nie zostaną obniżone (oraz nie zostanie wprowadzona ujemna oprocentowanie depozytów) to właśnie na elementy pokazujące przyszłe ożywienie gospodarcze będą zwracać uwagę inwestorzy podczas konferencji Mario Dragiego. Jeżeli usłyszymy od prezesa EBC, że gospodarka ma duże szanse na odbicie wtedy istnieje spore prawdopodobieństwo, że zobaczymy wzmocnienie EUR nawet powyżej poziomu 1.3150.

PLN znacznie zyskał na wartości po słowach profesora Belki.

Ponieważ decyzja o obniżeniu stóp o 25 punktów bazowych do poziomu 4% była przesądzona inwestorzy wiedzieli, że najważniejsza będzie konferencja prasowa prezesa Belki. Niewielu jednak sądziło, że będzie ona miała tak jastrzębi przebieg. Wszystko właściwie rozstrzygnęło się po pierwszym pytaniu dziennikarza PAP, który zauważył pewną zmianie w komunikacie RPP. W grudniu ostatnie zdanie mówiło, że przy niskiej presji inflacyjnej i słabej koniunkturze „Rada dokona dalszego złagodzenia polityki pieniężnej”, a wczoraj przy takim samym początku zdania koniec brzmiał „Rada nie wyklucza dalszego złagodzenia polityki pieniężnej”. Rozwinięciem tego ostatniego zdania były słowa profesora Belki, że „pewna runda obniżek stóp procentowych dobiega końca” oraz „obniżka stóp jest dalej możliwa, a nawet prawdopodobna, ale nie bezwarunkowa”. Zwłaszcza po pierwszej części tej wypowiedzi rynek złotego zareagował silnym wzmocnieniem (o około 3 grosze w stosunku do EUR). Później jeszcze profesor Zielińska-Głębocka lekko próbowała lekko studzić słowa prezesa mówiąc, że sformułowanie dotyczące końca cyklu obniżek było trochę niefortunne i raczej można mówić o pewnej przerwie. Te słowa jednak padły już 40 minucie konferencji, a dodatkowo szef NBP odpowiadając Głębockiej zwrócił uwagę na tę część Rady która uważa, że istnieje pewien poziom stóp realnych stóp procentowych, który powinien być utrzymany. Ta druga wypowiedź o realnych stopach wydaje się równie ważna jak odpowiedź na pierwsze pytanie. Niektóre osoby kształtujące politykę monetarną (proszę spojrzeć na wykres stopy referencyjnej – żółta oraz inflacji CPI linia biała ) starają się utrzymywać w czasie spowolnienia (np. 2008-2009) dodatnie realne stopy na poziomie około 1.5% by potem, gdy dojdzie do ożywienia poziom kosztu pieniądza nie był niższy niż inflacja (w teorii by za szybko nie przegrzać gospodarki). Jeżeli taka prawidłowość powtórzy się tym razem to może nas czekać tylko jedna obniżka (pewnie w marcu) w ciągu najbliższych 6 miesięcy (do poziomu 3.75%), gdyż według szacunków Bloomberga CPI na koniec 3 kwartału powinno kształtować się w okolicach 2.2%. Na działanie Rady już dziś zareagował minister Rostowski mówiąc, że koniec serii obniżek to poważny błąd, który będzie prowadził do negatywnych skutków dla gospodarki i wyższego bezrobocia. Reakcja Ministerstwa Finansów jest zrozumiała, gdyż rząd myślał, że przy restrykcyjnej polityce fiskalnej władze monetarnej przejmą na siebie rolę w stymulowaniu gospodarki. Jeżeli tak się nie stanie to plany wzrostu PKB w 2013 roku i budżet trzeba będzie rewidować...

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.3050-1.3150 1.3150-1.3250 1.2950-1.3050
Kurs EUR/PLN 4.0600-4.1000 4.0500-4.0900 4.0800-4.1100
Kurs USD/PLN 3.1000-3.1400 3.0700-3.1100 3.1300-3.1700
Kurs CHF/PLN 3.3600-3.3900 3.3500-3.3800 3.3700-3.4000

Technicznie EUR/USD: eurodolar cały czas broni poziomu 1.3000, co jest plusem dla byków. Jednak prawdopodobieństwo ruchu w górę rośnie dopiero po przekroczeniu 1.3150. Z drugiej strony przekroczenie 1.3000 w dół powinno dać sygnał do szybkiego zejścia w okolice 1.2900.

Wykres

Technicznie EUR/PLN: imponująco wygląda wczorajszy ruch na EUR/PLN. Opór na poziomie 4.1200 zadziałał i silnie zepchnął kurs w dolne granice ograniczenia trendu bocznego (4.06-4.12). Sygnał do dalszych spadków powinno dać przebicie poziomu 4.0600, a celem tego ruchu będą okolice 4.0200.

Wykres

Technicznie USD/PLN: znaczne wczoraj pokazują, że ruch wzrostowy jest poważnie zagrożony. Zamknięcie się pary poniżej 3.1000 da sygnał do ruchu w kierunku 3.0500. Dalsze silne wzrosty są możliwe dopiero po przekroczeniu poziomu 3.1600.

Wykres

Technicznie CHF/PLN: odbicie się 50 sesyjnej średniej kroczącej oraz 23.6% zniesienia Fibonacciego (3.41) i spadek do poziomu 3.3700 neguje ruch wzrostowy. Natomiast jeżeli zejdziemy poniżej granicy 3.3600 możliwy jest dalszy ruch w kierunku 3.32000.

Wykres


Wykres

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: