Komentarz walutowy z 10.02.2017

10.02.2017 12:16 | Marcin Lipka

Sygnały z nowej amerykańskiej administracji sugerują, że w najbliższych tygodniach należy spodziewać się ogłoszenia kompleksowej reformy podatków w USA. Złoty mocniejszy przed południem, po komentarzach dotyczących kredytów we frankach.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 16.00: Indeks nastrojów amerykańskich konsumentów według Uniwersytetu Michigan (szacunki: 98 punktów).

Czy dolar wykorzysta impuls?

Od dobrych kilku tygodni inwestorzy czekali na sugestie dotyczące zmian w systemie podatkowym ze strony prezydenta Trumpa. Ponieważ te sygnały nie nadchodziły, a uwaga publiczna skupiała się głównie na kwestiach imigracyjnych i elementach protekcjonistycznych, dolar nie był wstanie kontynuować rozpoczętej pod koniec zeszłego roku aprecjacji. Wczoraj jednak pojawiły się wreszcie komentarze ze strony nowej administracji amerykańskiej, które mogą sugerować nadchodzące zmiany.

Donald Trump, podczas spotkania z przedstawicielami linii lotniczych w Białym Domu, stwierdził, według doniesień Reutersa, że „zamierzamy ogłosić coś, powiedziałbym w najbliższych dwóch, trzech tygodniach, co będzie fenomenalne w kontekście podatków i rozwoju infrastruktury lotniczej”.

Nieco więcej szczegółów zdradził rzecznik Białego Domu, podczas spotkania z dziennikarzami. Sean Spicer stwierdził, że w ciągu najbliższych kilku tygodni, „zamierzamy przekazać zarys kompleksowego programu podatkowego, które we współpracy z Kongresem zaadresuje zarówno podatki dla przedsiębiorstw, jak i konsumentów. To będzie kompleksowy plan, coś czego nie widzieliśmy od 1986 roku”.

Spiecer także zwracał uwagę, że reformy podatkowe mają za zadanie, „nie tylko zatrzymać miejsca pracy tutaj (w USA – przyp. aut.), ale także zachęcać firmy do inwestowania tutaj, rozwijania się tutaj, tworzenia miejsc pracy tutaj i osiągania zysków tutaj”.

Z komentarzy Trumpa i Spiecera można wysnuć stosunkowo wiele wniosków. Po pierwsze, jest coraz bardziej prawdopodobne, że względnie szybko zostaną ogłoszone obniżki podatków, zarówno dla przedsiębiorstw, jak i konsumentów. Po drugiej, niewykluczone również, że będzie to połączone z inwestycjami w infrastrukturę, jeżeli ten element nie był przypadkowy podczas spotkania z branżą lotniczą w Białym Domu.

Z kolei silne podkreślanie elementu zachęt dla inwestycji amerykańskich przedsiębiorstw w Stanach Zjednoczonych i przyciągania kapitału zza zagranicy, może również sugerować, że administracja Trumpa skłania się w kierunku proponowanych w republikańskim planie „A Better Way”, wprowadzenia „Korekty Podatku Granicznego”, który zdecydowanie faworyzuje eksporterów i zmniejsza zachęty do importu, a jest mniej kontrowersyjny niż nałożenie klasycznych ceł, zwłaszcza w kontekście porozumień handlowych i uczestnictwa USA w WTO.

Wszystkie powyższe informacje są korzystne dla dolara. Rynek jednak zareagował na te informacje względnie spokojnie. Amerykańska waluta lekko się wzmocniła, a o 4 punkty bazowe wzrosły rentowności 2-letnich obligacji skarbowych. Jednak jeżeli plany reform będą potwierdzane przez kolejne wypowiedzi kluczowych osób w Białym Domu, a jednocześnie Republikanie zaczną sugerować wzmożoną pracę nad zmianami w systemie podatkowym, wtedy szansa na silniejsze wzrosty dolara znacznie wzrośnie i niewykluczone, że EUR/USD zacznie stosunkowo szybko testować ostatnie wieloletnie minima.

Złoty mocniejszy

Poranny handel na złotym rozpoczął się względnie spokojnie i EUR/PLN był notowany w przedziale 4.31-4.32. Jednak po godzinie 8.00 nastąpiła jego znaczna aprecjacja. Ponieważ w tym czasie nie było żadnych poważniejszych danych makroekonomicznych niewykluczone, że to komentarze prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w audycji „Sygnały Dnia” radiowej Jedynki, spowodowały wzrost wartości krajowej waluty.

Według depeszy PAP, Kaczyński mówił: „Myślę, że powinni (frankowicze – przyp. aut.) wziąć sprawy w swoje ręce i zacząć walczyć w sądach. Nie dlatego, żeby nie ufać prezydentowi czy rządowi, tylko dlatego, że prezydent i rząd są w sytuacji, która jest zdeterminowana w wielkiej mierze uwarunkowaniami ekonomicznymi”.

Po godzinie 9.00, EUR/PLN testował już okolicę 4.2950. Złoty był również pół procenta mocniejszy do forinta, co również sugeruje, że źródłem silniejszej krajowej waluty były wydarzenia w kraju, a nie zagranicą. Kolejne godziny dla PLN powinny być spokojniejsze, ale już w perspektywie nadchodzących tygodni i rosnącego prawdopodobieństwa wzmocnienia dolara (opis we wcześniejszych akapitach) presja na osłabienie złotego może wyraźnie wzrosnąć.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

09.02.2017 | 16:19

Popołudniowy komentarz walutowy z 09.02.2017

Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA spadła w minionym tygodniu blisko 43-letnich min...

09.02.2017 | 13:16

Komentarz walutowy z 09.02.2017

Brak presji na wzrost rentowności amerykańskich obligacji skarbowych negatywnie wpływa na dolara....

08.02.2017 | 16:18

Popołudniowy komentarz walutowy z 08.02.2017

Brexit może kosztować sektor finansowy 30 tys. miejsc pracy. Premier Theresa May walczy z opozycj...

08.02.2017 | 13:19

Komentarz walutowy z 08.02.2017

Frank zbliża się do półtorarocznych maksimów w relacji do euro. Czy wczorajsze wzrosty funta to t...

Rozpocznij chat