Nowości

Komentarz walutowy z 10.05.2017

, autor:

Marcin Lipka

Przedstawiciele Rezerwy Federalnej podtrzymują chęć dalszego zacieśnienia polityki pieniężnej i zwracają uwagę na nierównowagi gospodarcze. Frank pozostaje stosunkowo słaby na globalnym rynku. Złoty nieco się umacnia do euro. CHF/PLN w okolicach 3.85 – najniżej od września 2015 roku.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak danych makro, które mogą wyraźnie wpłynąć na analizowane pary walutowe.

Rezerwa Federalna podtrzymuje kurs

Podczas wczorajszego wieczora trzech członków Rezerwy Federalnej zabierało publicznie głos. Esther George, na kalifornijskim uniwersytecie w Santa Barbara, podkreślała, że nadal spodziewa się poprawy na rynku pracy oraz wyższych wydatków gospodarstw domowych. Przedstawicielka oddziału Fed z Kansas zwracała również uwagę na redukcję zagrożeń globalnych dla amerykańskiej gospodarki. W podsumowaniu podtrzymała natomiast swoje wcześniejsze stanowisko o stopniowym redukowaniu stymulacji ze strony polityki pieniężnej.

Na nieco innych elementach w swoim wystąpieniu skupiał się szef Fedu z Bostonu. Eric Rosengren kolejny raz podkreślał ryzyka związane ze zbyt rozgrzanym rynkiem nieruchomości. Według zamieszczonej przez przedstawiciela FOMC prezentacji, indeks cen apartamentów jest o ponad 30 proc. wyżej niż podczas szczytu w 2007 roku. Ceny ze szczytu poprzedniej hossy także zostały przekroczone przez indeks biurowców. Rosengren bezpośrednio nie odnosił się do polityki pieniężnej, ale zbyt rozgrzany rynek nieruchomości może stanowić argument do bardziej restrykcyjnego podejścia do kosztów kredytu.

Najwięcej na temat możliwych ruchów FOMC można było się dowiedzieć z komentarzy Roberta Kaplana. Szef Fedu z Dallas, w przeciwieństwie do wcześniej wymienionych członków FOMC, ma w tym roku prawo głosu i jest odbierany jako bliski konsensusowi. Stwierdził on, że w bazowym scenariuszu spodziewa się trzech podwyżek stóp procentowych. Dodał także, że ryzyka dla gospodarki są zbilansowane. Jednak w przypadku lepszej kondycji ekonomicznej USA, „możemy zrobić więcej”, a w przypadku słabszych rezultatów „zrobimy mniej”.

W tym momencie, według kalkulacji Bloomberga, prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w czerwcu wynosi 100%. Kontrakty terminowe na stopę procentową również wskazują 47.6% szansy, że kolejny ruch w górę o 25 pkt bazowych nastąpi we wrześniu. Sprowadziłby on podstawową stopę procentową Fed do przedziału 1.25-1.50%. Rynek jednak jest zdecydowanie mniej przekonany do kolejnych ruchów ze strony FOMC, co pokazują chociażby rentowności 2-letnich obligacji skarbowych, które są tylko lekko powyżej 1.3%. Wzmocnienie oczekiwań rynku dotyczących kolejnych ruchów podczas czerwcowego posiedzenia będzie prawdopodobnie kluczowe dla dolara.

Rośnie szansa na utrzymanie słabszego franka

Wczoraj wieczorem EUR/CHF zbliżał się do poziomu 1.10. Oznacza to, że frank w relacji do euro był najsłabszy od września 2016 r. Pozytywnie, z punktu widzenia spłacających kredyty denominowane w szwajcarskiej walucie, należy także odebrać powrót pary USD/CHF powyżej granicy 1.00 i to mimo cały czas dość słabego dolara.

Tak jak podkreślaliśmy tuż po wyborach we Francji, niewykluczone, że jesteśmy świadkami pewnego przemodelowania podejścia inwestorów do ryzyka w strefie euro. Prawdopodobieństwo poważniejszych problemów obszaru wspólnej waluty zauważalnie się zmniejszyło. Zmniejsza się więc znaczenie franka jako „bezpiecznej przystani” dla strefy euro. Ten element może spowodować, że EUR/CHF przekroczy poziom 1.10, co zdecydowanie zwiększy szansę utrzymania się pary CHF/PLN poniżej 4.00 w długim terminie.

Można sobie także wyobrazić jeszcze bardzie pozytywny scenariusz dla „frankowiczów”. Polityka monetarna SNB prawdopodobnie jeszcze przez bardzo długi czas pozostanie ekstremalnie łagodna. Jeżeli kwestia „bezpiecznej przystani” franka będzie tracić na znaczeniu, to niewykluczone, że część inwestorów zacznie używać helweckiej waluty jako transakcji finansujących „carry trade”. Przyczyniłoby się to do dalszego osłabienia CHF, zwłaszcza w scenariuszu dobrej kondycji gospodarczej w regionie i perspektywy mniej łagodnej polityki pieniężnej w strefie euro.

Złoty i forint mocniejsze

Przed południem widać, że waluty naszego regionu ponownie zyskują na wartości. Złoty jest mocniejszy do euro o prawie pół procenta i wraca w okolicę poziomu 4.21. Lepsza sytuacja jest również obserwowana na forincie i koronie czeskiej, które zyskują do euro odpowiednio 0.4% i 0.15%. Widać, że złoty coraz bardziej komfortowo czuje się w przedziale ostatniej zmienności 4.19-4.24 za euro, co zwiększa szansę na utrzymanie się w tych rejonach podczas kolejnych sesji.

Globalne osłabienie franka (szerzej w poprzednich akapitach) oraz względnie dobra kondycja złotego sprowadza parę CHF/PLN do okolic 3.85. To są jedne z najniższych poziomów od momentu uwolnienia kursu EUR/CHF przez Szwajcarski Bank Narodowy (SNB) w styczniu 2015 roku. Biorąc pod uwagę sytuację globalną na helweckiej walucie oraz perspektywy złotego w relacji do euro, scenariuszem bazowym dla CHF/PLN może być pozostanie w przedziale 3.80-3.90. Jeżeli zaś pozytywne trendy w europejskiej gospodarce będą kontynuowane, wtedy niewykluczone, że frank spadnie jeszcze niżej, zdecydowanie redukując negatywne dla „frankowiczów” reperkusje decyzji SNB sprzed ponad dwóch lat.

 

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: