Nowości

Komentarz walutowy z 10.06.2013

, autor:

Marcin Lipka

EUR/USD jest notowany w okolicach poziomu 1.32. Piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy nie pomogły w określeniu terminu wycofywania się przez FED z QE3. Interwencja NBP przeprowadzona została w idealnym momencie, ale bez zmiany nastawiania w stosunku EM nie utrzyma niższego kursu EUR/PLN.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberg'a, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak zaplanowanych danych makro mogących znacznie wpłynąć na analizowane pary walutowe

Dane z USA bez przełomu

Opublikowane w piątek dane z amerykańskiego rynku pracy w żaden sposób nie przybliżyły inwestorów do odpowiedzi na pytanie kiedy FED zacznie operację redukowania luzowania ilościowego. Majowy raport okazał się minimalnie lepszy od prognoz (przybyło 175tys miejsc pracy vs 163tys według szacunków analityków). Z kolei dane za kwiecień zostały zredukowane o kilkanaście tysięcy w dół. Lekko wzrósł natomiast poziom bezrobocia (z 7.5% do 7.6%), ale tylko ze względu na wzrost wskaźnika aktywności zawodowej (stosunku osób zatrudnionych oraz szukających pracy do populacji osób w wieku produkcyjnym; składowa osób szukających pracy wzrosła). Można to odebrać jako pozytywnych sygnał (dla gospodarki), gdyż więcej osób, które wcześniej zrezygnowały z poszukiwania pracy, ponownie starają się o zatrudnienie. Obecnie średnia z ostatnich 6 miesięcy opisująca przyrost miejsc pracy jest na poziomie 194 tys (czyli blisko granicy 200 tys wskazywanej przez ekonomistów czy nawet niektórych członków Fedu jako granica pozwalająca na stopniowe wycofywanie się ze skupu aktywów). Warto też zauważyć, ze od tąpnięcia w 2009 roku to właśnie miesiące letnie (od maja do sierpnia) negatywnie wpływały na przyrost nowych miejsc pracy. Gdybyśmy więc dostali odczyty w okolicach 200 tys przez najbliższe 3 miesiące, wtedy delikatne (około 10 miliardów) zmniejszenie QE byłoby prawdopodobne we wrześniu

Rezerwa Federalna będzie więc czekać na nowe dane. Podobnie będzie sytuacja wyglądać z uczestnikami rynku walutowego. Cały czas będą bacznie obserwowane dane z rynku pracy, inflacji, przyszłej aktywności gospodarczej itd. Również jakiekolwiek wystąpienia czy wypowiedzi członków FEDu (zwłaszcza tych odbieranych jako relatywnie neutralnie) mogą zmieniać wyceny EUR/USD. Najbliższe posiedzenie FOMC jest zaplanowane na połowę następnego tygodnia, ale spekulacje na temat możliwego zachowania się Bena Bernanke podczas konferencji w następną środę będą codziennie narastać. Dodatkowo będzie to pierwsze oficjalne wystąpienie po przesłuchaniu przed kongresem, kiedy to szef FEDu zasygnalizował możliwość redukcji luzowania ilościowego jednym z najbliższych posiedzeń.

Reasumując EUR/USD cały czas będzie bardziej zależny od siły/słabości dolara niż euro. To z poziomu „zielonego” będą głównie napływać sygnał kształtujące kurs głównej pary walutowej. W czasie dzisiejszej sesji powinniśmy się utrzymywać w okolicach poziomu 1.3200. Test poziomu 1.3300 w górę jest raczej mało prawdopodobny.

Interwencja na PLN

Obserwowane w piątek znacznie wzmocnienie się PLN było w znacznym stopniu spowodowane interwencją NBP. Obecność Banku Centralnego na rynku nie jest częsty zjawiskiem dlatego warto je dokładniej przeanalizować. Krotko po godzinie 15 dealerzy walutowi cytowani przez PAP donosili, że NBP sprzedaje euro w pakietach po 20 mln. Moment wejścia na rynek Banku Centralnego był perfekcyjnie wybrany. Kilkadziesiąt minut po amerykańskich danych z rynku pracy, kiedy sytuacja na rynkach się uspokoiła, giełdy państw rozwiniętych kontynuowały wzrosty (ogólny optymizm), a EUR/USD nie wykazywał chęci do spadków (również sygnał potwierdzający spadek awersji do ryzyka) NBP relatywnie małymi kwotami (20 mln w porównaniu do dobrych kilku miliardów dziennych obrotów) sprowadził kurs o 8 groszy (z 4.31 na 4.23) w około 2 godziny. Dodatkowo PLN w piątek do godziny 15.00 nie wzmacniał się mimo iż np. węgierski forint zyskiwał na wartości prawie od początku dnia. Był to kolejny argument za interwencją i „doprowadzeniem” złotego poziomu równowagi.

Pozostaje pytanie czy interwencja przełoży się na trzymanie kursu w okolicach 4.20. Przed wszystkim będzie to zależeć do ogólnego sentymentu do rynków wschodzących i od zachowania się inwestorów grających krótkoterminowo na rynku długu. Jeżeli nadal będą się wycofywać z obligacji rządowych (co łatwo dostrzec obserwując wzrost ich rentowności) wtedy złoty, mimo stabilizującego działania NBP czy BGK, nadal będzie się osłabiać.

Reasumując uważam, że działanie NBP było przeprowadzone w sprytny sposób i powinno ograniczyć „hasanie” i próbę rozhuśtania rynku walutowego przez kapitał spekulacyjny. Czy okaże ono skuteczne zależeć będzie jednak od rozwoju sytuacji globalnej i zachowania się rynków światowych na perspektywę ograniczenia luzowania ilościowego.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD

Kurs EUR/USD 1.3150-1.3250 1.3250-1.3350 1.3050-1.3150
Kurs EUR/PLN 4.2400-4.2800 4.2400-4.2800 4.2400-4.2800
Kurs USD/PLN 3.2100-3.2500 3.1800-3.2200 3.2400-3.2700
Kurs CHF/PLN 3.4200-3.4600 3.4200-3.4600 3.4200-3.4600

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD

Kurs GBP/USD 1.5450-1.5550 1.5550-1.5650 1.5350-1.5450
Kurs GBP/PLN 5.0500-5.0900 5.0700-5.1100 5.0300-5.0700

Ogólna sytuacja techniczna omawianych par walutowych

Na EUR/USD cały czas preferowany jest scenariusz wzrostowy. Pary złotowe nadal są w tendencji wzrostowej prócz USD/PLN.

Technicznie EUR/USD: z technicznego punktu widzenia zakończenie tygodnia powyżej 1.3200 to kolejny sygnał dla byków. Kluczowy będzie teraz test poziomu 1.3300. Udane wybicie wyżej powinno wygenerować kolejny sygnał kupna z celem na 1.37. Zamknięcie się dnia znacznie poniżej 1.32 to ponowne przejście do trendu bocznego.

Wykres

Technicznie EUR/PLN: Znaczny spadek EUR/PLN w piątek to argument dla niedźwiedzi. Póki jednak nie spadniemy poniżej 4.22 tendencja wzrostowa dominuje, choć jej siła zdecydowanie osłabła. Zejście poniżej 4.22 będzie faworyzować stronę podażową.

Wykres

Technicznie USD/PLN: USD/PLN nie utrzymał trendu wzrostowego. Spadek poniżej 3.22 kończy sugeruje koniec wzrostów tej pary i obecnie powinniśmy się kierować w okolice 3.15 (ruch powinien przyśpieszyć po zejściu poniżej 3.20).

Wykres

Technicznie CHF/PLN: silne zejście w piątek podobnie jak w przypadku EUR/PLN znacznie zmniejszyło impet wzrostowy ale na razie go nie przekreśliło. Dopiero spadek poniżej 3.40 to zakończenie gwałtownego ruchu wzrostowego.

Wykres

Technicznie GBP/PLN: w czwartek i w piątek byliśmy blisko kolejnego celu na GBP/PLN – 5.10. Odbicie się od niego i znaczny spadek zmniejsza szanse na kontynuowanie wzrostów. Zejście poniżej 4.95 to sygnał do zjmownia pozycji przez niedźwiedzie.

Wykres

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: