Nowości

Komentarz walutowy z 11.02.2016

, autor:

Marcin Lipka

Gwałtowne wzmocnienie jena. Dlaczego rynki były zawiedzione wystąpieniem Janet Yellen? Riksbank tnie stopy procentowe do minus 0.5%. Złoty ponownie pod presją wzrostu awersji do ryzyka i EUR/PLN rośnie w okolice 4.45.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberg'a, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 14.30: Cotygodniowe wnioski o zasiłki dla bezrobotnych w USA (szacunki: 280 tys.).
  • 16.00: Wystąpienie Janet Yellen w Senacie.

Powrót strachu na rynki

Rynek wczoraj przez długi czas nie mógł się zdecydować jak odebrać wystąpienie Janet Yellen w amerykańskiej Izbie Reprezentantów. Początkowo dolar zyskiwał na wartości ze względu na sugestie utrzymywania perspektywy zacieśnienia monetarnego mimo dość negatywnego obrazu kondycji zagranicznej gospodarki, a zwłaszcza zwrócenia uwagi na zagrożenia płynące z Chin.

Podczas sesji pytań i odpowiedzi również nie było wystarczająco gołębich elementów, które mogłyby podtrzymać wzrost na giełdach. Szefowa Fedu nie wykorzystała nawet okazji do wysłania na rynek gołębiego przekazu podczas pytania o stopy procentowe twierdząc, że nie oczekuje, by „Fed musiał ponownie je obciąć do zera, choć polityka nie jest na stałym kursie”.

Dodatkowo Yellen twierdziła, że „chce być ostrożna w wyciąganiu szybkich wniosków”, dotyczących obecnego zaburzenia na rynkach. W rezultacie amerykańskie giełdy zakończyły sesję na niezmienionych poziomach mimo wcześniejszych wzrostów o ponad 1%. Wzmocnienie dolara również się cofnęło i EUR/USD powrócił w okolice 1.13.

To, czego najprawdopodobniej zabrakło rynkom, to sugestia Fedu, że obecna sytuacja rynkowa i gospodarcza spowoduje najprawdopodobniej zatrzymanie procesu zacieśniania polityki pieniężnej. Rynek odniósł jednak wrażanie, że mimo wyraźnego pogorszenia się sentymentu globalnego Fed nadal chce kontynuować podnoszenie stóp procentowych i być może zbyt wolno będzie się wycofywać z projekcji zaprezentowanych w grudniu.

Pewną konsekwencją wczorajszych wydarzeń jest również dzisiejsze zachowanie się szerokiego rynku. Podczas sesji europejskiej nastąpiło gwałtowne wzmocnienie się jena, ropa pogłębiła wieloletnie minima, a giełdy na naszym kontynencie notują 2-3 procentowe spadki. Reakcja na dolarze natomiast nie jest już tak jednoznaczna. Traci on do głównych walut, ale zyskuje do tych z krajów rozwijających się, a zwłaszcza eksportujących surowce.

Dziś zaplanowany jest kolejny dzień wystąpienia Janet Yellen, tym razem w Senacie. Mała jest jednak szansa, by szefowa Fedu wyraźnie zmieniła przekaz w kierunku zdecydowanie bardziej gołębiego sugerując pauzę w zacieśnianiu polityki pieniężnej.

Riksbank ponownie zaskakuje ekonomistów

Tylko 3 z 18 ekonomistów ankietowanych przez agencję Bloomberg spodziewało się, że Riksbank zdecyduje się na obcięcie stóp procentowych o 15 punktów bazowych do minus 0.5%. Reszta przewidywała pozostawienie polityki monetarnej na niezmienionym poziomie (8) lub obniżkę o 10 punktów bazowych (7).

Władze monetarne ze Szwecji głównie obawiają się „rosnącego ryzyka osłabienia się oczekiwań dojścia inflacji do celu”. Gdy jednak spojrzy się na obecne wskaźniki gospodarcze czy projekcje makroekonomiczne to sytuacja teoretycznie nie wskazuje na większe problemy. PKB wzrosło o 3.7% w 2015, inwestycje zwiększyły się o 7.3% bezrobocie spadło o pół punktu procentowego, a wynagrodzenia podniosły się o 3.3%. Podobnie trendy mają być obserwowane w kolejnych latach.

Oczywiście inflacja pozostawała na zbliżonym do zera poziomie jednak taka sama sytuacja była obserwowana w pozostałych gospodarkach rozwiniętych w związku z spadającymi cenami surowców. Riksbank, czego zresztą nie ukrywa boi się o wzmocnienie lokalnej waluty (SEK), co może obniżyć tempo dochodzenia inflacji do celu.

Riksbank dodatkowo twierdzi, że „jest gotowy by dalej obciąć stopy procentowe” oraz „jest przygotowany, by interweniować na rynku walutowym”. Choć komunikat ponownie wygląda bardzo gołębio, to jednak tym razem 2 z 6 członków sprzeciwiło się dalszemu obniżaniu stóp procentowych.

Dodatkowo ekstremalnie łagodna polityka pieniężna kreuje silny popyt na rynku nieruchomości. Przez ostatnie 20 lat ceny nieruchomości w Szwecji praktycznie bez przerwy rosną. W ciągu dekady przeciętny koszt domu wzrósł dwukrotnie, a przez dwie dekady czterokrotnie.

Wszystko jednak wskazuje na to, że Riksbank nadal będzie prowadzić bardzo łagodną politykę pieniężną i nie zawaha się dalej obniżyć stóp procentowych, jeżeli presja deflacyjna będzie się utrzymywać. Dodatkowo, gdyby doszło do spadku EUR/SEK w okolice 9.20, władze monetarne prawdopodobnie zainterweniują na rynku lub zwiększą skup aktywów z rynku.

Po części decyzja Riksbanku może być jeszcze spowodowana oczekiwaniami dotyczącymi dalszego złagodzenia polityki pieniężnej przez EBC. Niewkluczone więc, że gdy sytuacja na rynku globalnym się uspokoi, ta „podpowiedź” może się przypomnieć uczestnikom handlu na głównej parze walutowej.

Niezdecydowanie złotego

Wczoraj pod koniec dnia złoty zdecydowanie więcej zyskiwał do głównych walut niż np. węgierski forint. Dziś jednak całość tego wzrostu została skorygowana, co również przekłada się na aprecjację EUR/PLN w okolice 4.45. Gwałtowne zmiany potwierdzają znacznie mniejszą odporność PLN na zewnętrzne zagrożenia po cięciu ratingu przez S&P.

Negatywnie na wycenę złotego mogą również wpływać wydarzenia krajowe. Bloomberg przed południem donosił, że „polski minister finansów opuścił spotkania z mediami w związku z rozmowami o rezygnacji”. Gdyby rzeczywiście doszło do zmian w MF, można oczekiwać wyraźnego zwiększenia presji na złotego i ruchu nawet w kierunku 4.50 na EUR/PLN. Znacznie zwiększyłoby to również obawę rynku, że są problemy z utrzymaniem deficytu sektora finansów publicznych poniżej poziomu 3% PKB zwłaszcza w roku 2017.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: