Nowości

Komentarz walutowy z 11.09.2017

, autor:

Marcin Lipka

Prawdopodobnie nieco niższe od oczekiwań straty związane z huraganem Irma pomagają nieco dolarowi oraz rentownościom obligacji skarbowych USA. EBC o wpływie kursu walutowego na inflację. Komentarze Eryka Łona z RPP o możliwości obniżki stóp procentowych osłabiają złotego. EUR/PLN przed południem testuje okolicę 4.25.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak danych makro, które mogą wyraźnie wpłynąć na analizowane waluty.

Huragan i Korea

Podczas weekendu inwestorzy głównie obserwowali trajektorię poruszania się huraganu Irma. Ponieważ finalnie okazało się, że niszczycielska siła żywiołu ominęła najbardziej zaludnioną i uprzemysłowioną wschodnią cześć Florydy i skierowała się bardziej na zachódu to prawdopodobnie straty wywołane przez Irmę będą wyraźnie mniejsze niż obawiano się jeszcze w piątek.

Pozwoliło to na otwarcie się kontraktom terminowym na amerykańskiej akcje nieco powyżej piątkowego zamknięcia. Wyższe są także rentowności obligacji skarbowych USA (10-letnie o około 3 pkt bazowe), co przekłada się również na lekko rosnące szanse podwyżek stóp procentowych przez Fed. Obserwowane ruchy są jednak stosunkowo ograniczone, gdyż cały czas bardzo trudno powiedzieć w jakim stopniu aktywność gospodarcza na południowym wschodzie USA będzie zaburzona oraz w jaki sposób wpłynie to na odczyty makroekonomiczne całego kraju.

Wzrost wyceny dolara w relacji do euro jest więc niewielki, ale już ruch na parze USD/JPY czy USD/CHF jest nieco większy, gdyż wynika z ogólnego spadku awersji do ryzyka po spokojnym weekendzie w kontekście sytuacji na Półwyspie Koreańskim. Więcej ruchów możemy zobaczyć po południu mimo braku ważnych danych makroekonomicznych z USA. Gdyby okazało się, że optymizm powraca na amerykańskie parkiety to rentowności mogą przyspieszyć tendencję wzrostową, a to jednocześnie pomogłoby również dolarowi.

EBC o wpływie kursu na inflację

Rano członek EBC, Benoit Coeure miał wystąpienie dotyczące kanałów transmisji polityki monetarnej w normalnych czasach oraz w okresie kryzysu. Zauważalna część tej prezentacji była poświęcona kwestii kursu walutowego.

Z dokumentu przedstawionego przez Coeure wynika, że wpływ kursu walutowego na inflację w czasach względnie silnego wzrostu gospodarczego jest ograniczony. Z przedstawionego w prezentacji wykresu wynika, że przez najbliższe kwartały (w ujęciu nieskumulowanym) ostatnie wzrosty euro będą ograniczać inflację bazową o 0.02 pkt proc./kw przez około trzy lata.

Wydaje się więc, że nie jest to wpływ, który diametralnie zmienia perspektywę prowadzenia polityki monetarnej przez EBC. W rezultacie prawdopodobnie nie należy się spodziewać, by utrzymanie się kursu euro na obecnym poziomie powodowało konieczność bardziej nerwowych ruchów ze strony banku centralnego. To z kolei zmniejsza ryzyko odreagowania ostatnich wzrostów na euro przynajmniej w kontekście hipotetycznych działań ze strony EBC.

Eryk Łon z RPP o złotym oraz o stopach procentowych

Sesja na złotym rozpoczęła się spokojnie. Kurs EUR/PLN na otwarciu rynków w Europie był notowany blisko granicy 4.24, a frank, dzięki nieco lepszemu sentymentowi globalnemu, zniżkował do poziomu 3.7150. Sytuacja jednak zmieniła się po publikacji przesłanego do PAP komentarza Eryka Łona, członka Rady Polityki Pieniężnej.

Przedstawiciel RPP stwierdził, że „być może w najbliższych miesiącach pojawi się potrzeba złagodzenia polskiej polityki pieniężnej. Coraz bardziej intensywnie myślę o perspektywie obniżki stóp procentowych NBP o 50 pkt bazowych”. Łon wymienia kilka argumentów, które według niego przemawiają za obniżką. Są to „silne umocnienie kursu złotego”, „dynamika nakładów inwestycyjnych wciąż jest jeszcze nieznaczna”, czy niskie stopy procentowe na Węgrzech oraz w Czechach. Członek RPP, jak donosi PAP, zaznaczył, „że w przyszłości uzasadniona mogłaby być interwencja na rynku walutowym, która miałaby na celu osłabienie kursu złotego”.

Komentarze przedstawiciela Rady wywołały wzrost notowań EUR/PLN powyżej granicy 4.25. Są one o tyle zaskakujące, że aktualnie rynek stara się wycenić moment podwyżki stóp procentowych, a nie obniżki. Nawet mimo sugerowanego wcześniej względnie gołebięgo podejścia do polityki monetarnej przez Eryka Łona trudno było oczekiwać by rozważał on redukcję stóp procentowych w tej chwili. Z drugiej strony jednak jest mała szansa, że taki wniosek znajdzie szersze poparcia w RPP. Stąd reakcja na złotym raczej powinna być przejściowa.

 

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: