Nowości

Komentarz walutowy z 12.02.2015

, autor:

Piotr Lonczak

Złoty rośnie po informacji o zawieszeniu broni na Ukrainie. Grecja bez porozumienia przynajmniej do poniedziałku. Szansa na silniejsze umocnienie polskiej waluty.

Środa miała przynieść rozstrzygnięcia w sprawie Grecji oraz Ukrainy. Jak na razie tylko doniesienia z Mińska są pomyśle. Natomiast jeżeli chodzi o przyszłość Grecji, to rozwiązanie tej sprawy zostało odsunięte przynajmniej do poniedziałku.

Szansa na przełom

Negocjacje pomiędzy Rosją a Ukrainą wspieraną przez Francję i Niemcy przyniosły szansę na zakończenie konfliktu. Zawieszenie broni – które wchodzi w życie w niedzielę 15 lutego – zostało ogłoszone przez Władimira Putina. To pewne zaskoczenie – do tej pory Moskwa zaprzeczała, że jest stroną w konflikcie i nie przyznawała się do obecności swoich żołnierzy na ukraińskim terytorium.

Podobne wydarzenie miało miejsce w Mińsku we wrześniu. Wtedy również ustalono zaprzestanie walk w zamian za szeroką autonomię dla Donbasu. Czas pokazał, że tamto porozumienie nie było trwałe, dlatego istnieją obawy, że tym razem będzie podobnie.

Pierwsza reakcja rynku walutowego była jednak zdecydowanie pozytywna. Rubel zyskał na wartości w relacji do dolara – para USD/RUB spadła blisko najniższego poziomu od końca stycznia. Także waluty z regionu środkowoeuropejskiego zostały wzmocnione – najmocniej forint i złoty oraz w mniejszym stopniu czeska korona.

Optymizm wynikający z mińskiego porozumienia pozwoli na głębsze odreagowanie dla walut z regionu CEE. Jednak już od poniedziałku zawieszenie broni będzie testowane w praktyce, co może pokazać jego słabość, jeżeli separatyście zachęceni ostatnimi sukcesami na froncie postanowią kontynuować ofensywę.

Ewentualne fiasko porozumienia z Mińska zmusi europejskie kraje do zaostrzenia sankcji przeciwko Rosji. Jednocześnie Stany Zjednoczone zdecydują ostatecznie o przekazaniu broni Ukrainie. Taki scenariusz będzie miał daleko idące konsekwencje gospodarcze i polityczne, co doprowadziłoby do wzrostu zmienności i nasilenia awersji do ryzyka. Inwestorzy będą zatem bardzo wrażliwi na doniesienia o naruszeniu porozumienia.

Obok zawieszenia broni pojawiła się kolejna bardzo dobra wiadomość dla Ukrainy. Międzynarodowy Fundusz Walutowy zdecydował o przeznaczeniu dodatkowych 40 mld dolarów na wsparcie dla Kijowa. Takie rozwiązanie było oczekiwane już wcześniej.

Grecja przesunięta

Z Brukseli nie napłynęły równie optymistyczne doniesienia, jak z Mińska. Lakoniczne wypowiedzi polityków po zakończeniu negocjacji wskazują jednak na pewne zbliżenie stanowisk. Rozmowy mają być kontynuowane w najbliższy poniedziałek – to najlepszy dowód na wolę obu stron do znalezienia kompromisu.

Pozostaje jednak bardzo wiele znaków zapytania. Na dzisiaj nie wiadomo, czy Grecja pozostanie w programie pomocowym po tym, jak z końcem lutego wygaśnie obecny bailout. Nieoficjalne doniesienia mówią jednak, że istnieje plan zapewnienia finansowania dla Aten po zakończeniu obecnego programu. To daje szansę na uniknięcie scenariusza niewypłacalności Grecji oraz dotkliwych konsekwencji takiego scenariusza.

Oczekiwania Grecji zakładają sześciomiesięczny okres przejściowy, podczas którego kraj pozyskałby 10 mld euro na funkcjonowanie dzięki możliwości większej emisji krótkoterminowego długu, zachowaniu odsetek płaconych od greckich obligacji oraz wykorzystaniu nieużytych do tej pory środków z funduszy pomocowych. W tym czasie powstałby plan zadowalający UE i Ateny. Jednocześnie kraj chce zamienić swój dług na obligacje perpetualne płacące odsetki uzależnione od wzrostu PKB.

UE oferuje obniżenie odsetek oraz wydłużenie okresu spłaty długu. W zamian za te ustępstwa Grecja miałaby kontynuować program reform narzucony przez wierzycieli. Grecki minister finansów Yanis Varoufakis pytany o możliwość porzucenia euro przez jego kraj powiedział – „absolutnie nie”. Zapewnił także, że jego kraj będzie miał środki na funkcjonowanie po zakończeniu obecnego programu pomocowego.

Taka sytuacja oznacza dalsze przeciąganie greckiego tematu na rynkach finansowych. Inwestorzy podchodzą jednak spokojnie do ostatnich doniesień z Brukseli. Para EUR/USD pozostaje blisko 1.13 – poziomu utrzymywanego od początku tygodnia.

Złoty z szansą na wzrosty

Zawieszenie broni na Ukrainie oraz udzielenie wsparcia finansowego dla tego kraju przez MFW zdejmuje wiele ryzyka z regionu. Jednocześnie wydźwięk negocjacji w sprawie Grecji jest jak na razie neutralny. Taka sytuacja otwiera złotemu drogę do umocnienia. Jednocześnie można liczyć, że piątkowy raport o PKB (prognoza 3.2 procent) będzie wspierał notowania polskiej waluty.

Przyszły tydzień będzie początkiem testu zawieszenia broni na Ukrainie oraz elastyczności Grecji i UE. Zdjęcie tych dwóch czynników ryzyka może sprowadzić EUR/PLN w do przedziału 4.15-4.20 oraz franka do 3.90-4.00 zł, a dolar będzie poruszał się w kierunku 3.60 zł. Funt spał z najwyższego poziomu od siedmiu lat.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: