Nowości

Komentarz walutowy z 12.03.2013

, autor:

Marcin Lipka

EUR/USD ponownie konsoliduje się w okolicach 1.3000. Kolejne informacje z Japonii nakręcają słabość jena. Funt czeka na dane o produkcji przemysłowej. Polski relatywnie dobrze opiera się ciosom z projekcji inflacji przygotowanej przez NBP oraz presji ze strony Węgier.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberg'a, chyba że zaznaczono inaczej:

  • 10.30 CET: Produkcja przemysłowa z Wielkiej Brytanii (szacunku: +0.1% m/m; minus 1.1% r/r)

Sytuacja na EUR/USD nierozstrzygnięta. Ciekawie na jenie.

Ponownie rozpoczynamy dzień przy poziomie 1.3000 na EUR/USD. Tak jak wczoraj podkreślałem kluczowe dla wspólnej waluty mogą być poniedziałek i wtorek. Jeżeli uda się wypracować ruch w dół lub górę bez silniejszych impulsów zewnętrznych (tylko na sentymencie inwestorów) wtedy niezależnie od tego jakie dane makro zobaczymy do końca tygodnia dana tendencja może być kontynuowana. Takie rozwiązanie wzmacnia też sytuacja na wykresach. Lekki ruch w dół może „pociągnąć” stop loss'y i szybko możemy zobaczyć poziomu w okolicach 1.28XX. Z drugiej strony jeżeli bykom udałoby się wypracować odbicie wtedy inwestorzy grający „na krótkiej” pozycji zostaliby zmuszeni do zamknięcia pozycji co mogłoby „podciągnąć” EUR/USD w granice 1.32XX. Podobnych rozterek nie mają uczestnicy rynku jena. Para USD/JPY osiąga kolejne rekordy (obecnie 96.36) i już jesteśmy naprawdę blisko okrągłego poziomu „100”. Kolejna fala wyprzedaży japońskiej waluty to rezultat spekulacji na temat dodatkowego luzowania ilościowego, które miałoby zostać wprowadzone przez nowego prezesa BOJ Haruhiko Kuroda na specjalnym, posiedzeniu Banku Centralnego. Skalę niepewności dobrze przedstawia wypowiedź Tsunemasa Tsukada, dyrektora produktów walutowych w Mitsubishi UFJ Trust and Banking Corp. dla The Wall Street Journal „Wszystko może się stać. Nie wiemy co się może stać zanim to się nie stanie”. Dodatkowo warto też zauważyć, że nie tylko słabość jena wpływa na wzrost pary USD/JPY , ale również globalna siła dolara. Ruch ten może jeszcze przybrać na sile jeżeli otrzymamy więcej pozytywnych danych makro z USA (podobnych do ostatniego raportu z rynku pracy), które będą wzmagać spekulacje na temat wycofywania się z luzowania ilościowego przez FED.

Słabość funta.

Ciężko znaleźć jakiekolwiek analizy, które w przewiduję wzmocnienie się funta w dłuższym terminie. Szterling „ściga” się z JPY o miano najsłabszej waluty w G10. Nie oznacza to oczywiście braku szans na krótkoterminowego odreagowania. Okazją do tego mogą być dzisiejsze dane o produkcji przemysłowej. Biorąc pod uwagę wyprzedanie rynku możemy zobaczyć kilkadziesiąt pipsów odbicia (raczej nieprzekraczające poziomu 1.5000 na GBP/USD oraz 4.8000 na GBP/PLN) przy raporcie lepszym od prognoz. Przy gorszej od szacunków produkcji ruch w kierunku 1.4800 na „kablu” oraz 4.7000 na GBP/PLN jest całkiem prawdopodobny.

Zamieszanie na Węgrzech i raport o inflacji wywołują ograniczoną presję na EUR/PLN, choć spokój może złudny.

Wymiana prezesa Banku Węgier na bliskiego współpracownika Viktor'a Orbana w poprzednim tygodniu oraz sprzeczne z zasadami Unii Europejskiej zmiany w konstytucji przegłosowane w poniedziałek (jak donosi „Gazeta Prawna” dotyczą między innymi zakazu ogłoszeń wyborczych w telewizji komercyjnej, obowiązku pierwszej pracy w kraju po skończeniu darmowych studiów, a także ograniczają prawo Trybunału Konstytucyjnego) wywołują silną presję na forinta. Przez długi czas węgierska waluta była bardzo silnie skorelowana z polskim złotym, jednak od początku lutego HUF (biała linia) wyraźnie się osłabił do euro (około 3%), podczas gdy PLN (żółta linia) się lekko wzmocnił. Być może że krajowa waluta będzie się powoli uwalniać się od wpływu forinta (proces raczej stopniowy niż gwałtowny) i inwestorzy przestaną zabezpieczać się na rynku złotego w wypadku zawirowań w Budapeszcie. Polskiej walutcie udało się także relatywnie dobrze przetrwać negatywny raport o inflacji. Jednak wpływ znacznie niższego niż wcześniej zakładano wzrostu cen oraz wolniejszego rozwoju gospodarczego może jeszcze wrócić (gdyby w najbliższych tygodniach pojawiły się słabe dane z gospodarki) i ożywić dyskusję o ponownej obniżce stóp procentowych (może nawet przed lipcową projekcją inflacji). Fundamentalnie pojawia się więc coraz więcej argumentów za osłabieniem się PLN (nawet w okolice 4.2000), które mogą zostać dodatkowo wzmocnione przez korektę na globalnym rynku akcji.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.2950-1.3050 1.3050-1.3150 1.2850-1.2950
Kurs EUR/PLN 4.1200-4.1600 4.1200-4.1600 4.1200-4.1600
Kurs USD/PLN 3.1600-3.2000 3.1400-3.1800 3.1800-3.2200
Kurs CHF/PLN 3.3400-3.3800 3.3300-3.3700 3.3500-3.3900

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu GBP/PLN:

Kurs GBP/USD 1.4950-1.5050 1.5050-1.5150 1.4750-1.4850
Kurs GBP/PLN 4.7300-4.7700 4.7500-4.7900 4.7100-4.7500

Technicznie EUR/USD: brak zmiany sygnałów na EUR/USD. Cały czas celem powinno być zejście w okolice 1.2870-12840 (zasięgi formacji głowy z ramionami oraz 50% zniesienia Fibonacciego i 200 sesyjna średnia krocząca). Powrót do wzrostów jest możliwy dopiero po przekroczeniu 1.3300 (mało prawdopodobne obecnie).

Wykres

Technicznie EUR/PLN: odbicie w kierunku 4.1500 zaczyna zmniejszać szanse na kontynuację spadków i przechyla szalę na powrót do trendu bocznego. Warto jednak cały czas pamiętać o przecięciu średniej 200 sesyjnej przez 50 sesyjną w górę (złoty krzyż). Potwierdzeniem tego sygnału byłoby wyjście powyżej 4.1900 co dałoby sygnał do zajęcia długich pozycji.

Wykres

Technicznie USD/PLN: cały czas mamy nastawienie bycze na tej parze, a scenariuszem bazowym nadal jest wzrost w okolice 3.24-3.27 (pomiędzy 50% zniesieniem Fibonacciego oraz 200 sesyjną średnią kroczącą) czyli konsekwencje przebicie oporu na 3.14 w drugiej połowie lutego. Krótkie pozycji dopiero powinny być zajmowane poniżej 3.1300 (mało prawdopodobne jest obecnie zejście w te okolice).

Wykres

Technicznie CHF/PLN: najstabilniej z par złotowych sytuacja wygląda na CHF/PLN. Pozostawianie pomiędzy 3.33-3.41 jest neutralne dal tej pary i jest obecnie scenariuszem bazowym. Wyjście góra z tego przedziału generuje sygnał kupna, natomiast dołem sygnał sprzedaży.

Wykres

Technicznie GBP/PLN: sytuacja techniczna na parze GBP/PLN się nie zmienia. Trend spadkowy na funcie wydaje się być niezagrożony i wszelkie wzrosty nieprzekraczające 4.90 (23.6% zniesienia Fibonacciego oraz 50 sesyjna średnia krocząca) powinny być wykorzystane do zajmowania krótkich pozycji. Odwrócenie się tendencji jest możliwe dopiero po przekroczeniu poziomu 5.0000 w górę. W dłuższym terminie cel obecnego ruchu to okolice 4.5000. Krótkoterminowo celem staje się teraz przebicie ostatnich minimów czyli 4.7000, a oporem linia trendu spadkowego na 4.7800.

Wykres

Wykres EUR/HUF (linia biała) vs EUR/PLN (linia żółta).

Wykres

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: