Nowości

Komentarz walutowy z 12.11.2013

, autor:

Marcin Lipka

Dalsze konsekwencje zeszłotygodniowych wydarzeń czyli cięcia stóp przez Europejski Bank Centralnych oraz znacznie lepszych odczekiwań danych z rynku pracy. Czwartkowe przesłuchanie Janet Yellen przez Senacką Komisją Bankową. Złoty podczas wczorajszego, świątecznego handlu wyszedł ponad 4.20 za euro. Dane makro z Polski. Raport NBP o inflacji.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberg'a, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 14.00 CET: Bilans płatniczy z polski (Deficyt na rachunku obrotów bieżących: 719 milionów euro; saldo obrotów towarowych + 264 miliony euro).

Konsekwencje. Yellen

Po wczorajszym wyjściu ponad poziomy 1.3400 na EUR/USD dziś znowu shodzimy poniżej tej granicy. Obecne notowania głównej pary walutowej to rezultat czwartkowego cięcia stóp procentowych w Strefie Euro oraz lepszych od oczekiwań danych z amerykańskiego rynku pracy. Pierwsza informacja przez dłuższy czas powinna wywoływać presję spadkową na euro (powrót do ostatnich rekordów wydaje się coraz mniej prawdopodobny), a z drugiej strony dolar powinien korzystać z szybszej niż wcześniej oczekiwano perspektywy wychodzenia z luzowania przez amerykańską Rezerwę Federalną.

Piątkowe dane ze Stanów Zjednoczonych okazały się wyjątkowo dobre (+204tys nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym w porównaniu do szacunków na poziomie 120 tys). Nie dość, że nie było w nich widać jakiegokolwiek efektu „government shutdown” to jeszcze mieliśmy rewizję w górę odczytów za sierpień oraz wrzesień (w sumie o 60 tys.). Nic dziwnego, że rozbudziło to oczekiwania dotyczące „taperingu” już w grudniu. Razem z rynkiem walutowym (umocnieniem się USD) gwałtowną reakcję mieliśmy także na amerykańskich papierach skarbowych. Ich rentowności wzrosły najbardziej od kilku miesięcy (o 13 punktów bazowych do poziomu 2.75 na 10-letnim benchmarku) i doszliśmy do poziomów sprzed wrześniowej decyzji FOMC o wstrzymaniu się z operacją zmniejsza skupu aktywów. To właśnie obligacje skarbowe najlepiej pokazują oczekiwania dotyczące przyszłości operacji QE.

W czwartek warto pamiętać o przesłuchaniu Janet Yellen przed Senacką Komisją Bankową. Jest to standardowa procedura przed akceptacją kandydata na nowego szefa Rezerwy Federalnej. Inwestorzy będą głównie wsłuchiwać się w jakiekolwiek sygnały/sugestie dotyczące przyszłej polityki monetarnej, a zwłaszcza przyszłości luzowania ilościowego. Gdyby okazało się, że Yellen nadal ma wiele wątpliwości co do kondycji amerykańskiej gospodarki, a jednocześnie wysoko ocenia efektywności skupu aktywów (to raczej będzie podkreślać, skoro jest współautorką tej polityki) to wtedy możemy obserwować lekkie osłabienie się amerykańskiej waluty.

Reasumując, mamy dokładnie miesiąc do kolejnego, bardzo ważnego posiedzenia Rezerwy Federalnej. W tym momencie oczekiwania dotyczące wycofywania się z luzowania ilościowego przesuwają się w kierunku grudnia (choć ten termin nadal nie jest w pełni zdyskontowany przez spadki EUR/uSD). Tradycyjnie im lepsze dane zza oceanu tym bardziej bycze perspektywy dla dolara. Dziś powinniśmy poruszać się pomiędzy piątkowymi minimami (1.3350), a wczorajszymi szczytami (lekko powyżej 1.3400).

Wyjście powyżej 4.20. Dane. NBP

Poniedziałkowe Święto Niepodległości (brak inwestorów krajowych) ułatwiło zadanie euro-złotowym bykom i wyszliśmy powyżej poziomu 4.20. Głównym powodem słabszego PLNu były dane z amerykańskiego rynku pracy (większa szansa na szybszy „tapering” tradycyjnie osłabia już krajową walutę). Negatywnymi elementami dla krajowej waluty były także zeszłotygodniowe „groźby” Moody's o możliwości cięcia ratingu Węgier oraz (choć już w znacznie mniejszym stopniu) interwencja na czeskiej koronie, które wraz z danymi zza oceanu, popsuły sentyment w regionie.

W tym tygodniu mamy serię raportów makro z kraju. Dziś warto obserwować bilans płatniczy (im mniejszy deficyt na rachunku obrotów bieżących oraz wyższa nadwyżka handlowa tym lepiej dla PLN), a w czwartek wstępny odczyt PKB oraz dane o inflacji.

Na koniec zdecydowanie optymistyczny akcent – raport o inflacji NBP (http://www.nbp.pl/polityka_pieniezna/dokumenty/raport_o_inflacji/raport_Listopad_2013.pdf ). W porównaniu do lipcowej projekcji wszystkie wskaźniki makroekonomiczne znacznie poprawiły. Centralna ścieżka wzrostu na 2014 rok to 2.9% (w porównaniu do 2.4% poprzedni). Zdecydowanie lepiej wygląda także sytuacja na rynku pracy, przewidywany poziom inwestycji oraz bilans handlowy (wszystkie dane na 86 stronie raportu). Jeżeli te zapowiedzi się sprawdzą powinniśmy w horyzoncie dwóch/trzech kwartałów zobaczyć wzmocnienie się PLN do okolic 4.00 za euro (niezależnie od decyzji amerykańskiej Rezerwy Federalnej).

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.3450-1.3550 1.3550-1.3650 1.3350-1.3450
Kurs EUR/PLN 4.1600-4.2000 4.1600-4.2000 4.1600-4.2000
Kurs USD/PLN 3.0800-3.1200 3.0500-3.0900 3.1100-3.1500
Kurs CHF/PLN 3.3600-3.4000 3.3600-3.4000 3.3600-3.4000

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD:

Kurs GBP/USD 1.5950-1.6050 1.6050-1.6150 1.5850-1.5950
Kurs GBP/PLN 4.9100-4.9500 49300-4.9700 4.8900-4.9300

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: