Nowości

Komentarz walutowy z 13.02.2013

, autor:

Marcin Lipka

Zamieszanie po publikacji oświadczenia G7 na temat kursów walutowych. Późniejsza próba wyjaśnienia stanowiska światowych potęg znacznie wzmocniła jena, ale nie wpłynęła znacznie na zachowanie się pary EUR/USD. W kraju złoty wczoraj osłabł w oczekiwaniu na piątkowe dane o inflacji i dzisiejszą aukcję obligacji. Dziś sąd zadecyduje czy Jan Winiecki będzie musiał opuścić RPP.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowo europejski):

  • 11.00 CET: produkcja przemysłowa ze Strefy Euro (prognoza: + 0.2% m/m)
  • 14.30 CET: sprzedaż detaliczna z USA (prognoza zarówno dla danych ogólnych jak i po wyłączeniu samochodów to +0.1)

Niespójny komunikat od G7.

Nocne rekordy z wtorku na parze USD/JPY zostały wyrównane podczas sesji europejskiej (poziom 94.40) dzięki pierwszemu komunikatowi G7. Opublikowane oświadczenie „Siódemki” miało łagodny wydźwięk i nie wskazywało żadnych konkretnych działań które mogłyby zostać podjęte aby zapobiec znacznemu osłabianiu się niektórych walut. Po kilku godzinach, jak donosi Bloomberg, zostało wydane sprostowanie przez anonimowego przedstawiciela G7, który powiedział, że „Grupa” jest zaniepokojona znacznymi ruchami na jenie oraz wpływaniem na kurs swojej waluty przez Japonię. Po tym komunikacie para USD/JPY spadła o ponad 100 pipsów. Na zmienione oświadczenie zareagował również EUR/USD, ale pod koniec dnia powrócił do swoich dziennych maksimów (1.3450). Trafnie skomentował powyższe wydarzenia cytowany przez Bloomberg starszy strateg rynku walutowego Standard Chartered: „Świat chciałby usłyszeć jasną i spójną wiadomość o liderów uprzemysłowionych krajów. W tym momencie cała uwaga będzie skupiona na oświadczeniu po spotkaniu G20”. Warto też zauważyć, że wczorajsze zachowanie się EUR/USD może pokazywać, że dzięki przeniesieniu się ciężaru odpowiedzialności na Japonię, moskiewski szczyt G20 może pominąć kwestię zbyt silnego euro, co może pomagać wspólnej walucie w kolejnym tygodniu. Dziś mamy wreszcie pierwszy dzień z danymi makro. Dla EUR/USD najważniejsze będą dane o produkcji przemysłowej, ale jedynie znaczne odchylenie od prognoz mogłoby wywołać silniejszy ruch.

PLN słabszy w oczekiwaniu na dane o inflacji oraz dzisiejszą aukcję na rynku długu oraz decyzję sądu w sprawie profesora Winieckiego. PIMCO uruchamia aktywny ETC dla walut, którego składnikiem jest PLN.

Wczoraj mogliśmy zaobserwować dość znaczne osłabienie się polskiej waluty. Było to przede wszystkim wynikiem gwałtownego osłabienia się rynku długu (rentowności obligacji 10-letnich wzrosły nawet do poziomu 4.1000%) oraz obawami przed niższym niż oczekiwany odczytem inflacji w piątek, który to może wywołać dodatkową presję na obniżenie przez RPP stóp procentowych na marcowym posiedzeniu. Kolejnym elementem ciążącym na złotym może być także dzisiejsza decyzja sądu apelacyjnego w sprawie pomówienia Sławomira Skrzypka przez Jana Winieckiego. Jeżeli wyrok będzie niekorzystny dla Winieckiego będzie on zmuszony opuścić Radę a na jego miejsce zostanie wybrany przez Senat nowy kandydat. Jak donosi dzisiejsza „Rzeczpospolita” będzie to najprawdopodobniej ekonomista o gołębim podejściu do polityki monetarnej. Gazeta wymienia między innymi Jerzego Osiatyńskiego, Leszka Pawłowicza, Jakuba Borowskiego czy też Marka Rozkurcia. Zostając przy złotym, ale przenosząc się zagranicę Financial Times donosi, że jeden z największych funduszy na świecie mający pod zarządzaniem około 2 bilionów USD zainicjował wczoraj działalność nowego produktu – ETFu o nazwie FORX aktywnie alokującego środki na rynku walutowym. Interesujące jest to, że zarządzający PIMCO będą omijać USD, sądząc, że nad amerykańską walutą będą w długim terminie ciążyć problemy z deficytem oraz łagodna polityka monetarna. W portfelu na razie znajdują się głównie są norweska korona (15%) oraz kanadyjski dolar (15%), a także rosyjski rubel czy też meksykańskie peso. W FORX również zobaczymy polskiego złotego (obecne zaangażowanie około 2%). Z zasady żadna z nie powinna przekraczać 20% udziału. Warto więc będzie obserwować wyniki funduszu w powiązaniu z zachowaniem się poszczególnych walut i ich wagą w FORX: http://www.pimcoetfs.com/Funds/Pages/FORX.aspx .

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.3350-1.3450 1.3450-1.3550 1.3250-1.3350
Kurs EUR/PLN 4.1400-4.1800 4.1400-4.1800 4.1400-4.1800
Kurs USD/PLN 3.0800-3.1200 3.0500-3.0900 3.1000-3.1400
Kurs CHF/PLN 3.3700-3.4100 3.3700-3.4100 3.3700-3.4100

Technicznie EUR/USD: mimo wczorajszych ruchów na EUR/USD nie został jeszcze wygenrowany żaden sygnał. Jeżeli uda nam się powrócić powyżej poziomu 1.3500 będzie do plus dla byków i szanse na nowe rekordy. Z drugiej strony gdyby okolice 1.3300 nie zatrzymały przeceny kolejnymi poziomami wsparcia są przedziały 1.3260-1.3240 (50 – sesyjna średnia krocząca oraz konsolidacja z grudnia 2012 roku). Kolejne wsparcie jest dopiero w okolicach 1.3070 (38.2% zniesienia Fibonacciego).

Wykres

Technicznie EUR/PLN: zbliżenie się do poziomu 4.1800 to pokazanie siły przez byki. Jednak dopiero wyjście powyżej 4.1800 spowoduje wygenerowanie sygnału kupna z pierwszym celem na poziomie 4.21 a potem 4.2500. Celem na EUR/PLN pozostaje cały czas test 4.1200 a następnie powrót do kanału 4.08-4.12.

Wykres

Technicznie USD/PLN: za nami kolejny dzień, który nie powodują znacznej zmiany sytuacji technicznej na parze USD/PLN. Próbujemy przebić 50 sesyjną średnią kroczącą (3.1150), ale na razie się to nie udaje. Dopiero jednak przebicie w górę granicy 3.1400 może skutkować ruchem nawet w okolice 3.25-3.27 (czyli zmienić trend). Należy jednak pamiętać, że póki 3.1400 nie zostanie przebite tendencją dominującą są nadal spadki.

Wykres

Technicznie CHF/PLN: ponownie sytuacja na CHF/PLN się nie zmienia. Niedźwiedzie na CHF/PLN powinni czekać na wybicie się poniżej poziomu 3.3300. Taki ruch będzie oznaczać wyznaczenie celu w okolicach ostatnich minimów (3.2700). Długie pozycje powinny być zajmowane dopiero po przebiciu 3.4100 w górę celem są okolice 3.4800 (50% zniesienia Fibonacciego).

Wykres

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: