Nowości

Komentarz walutowy z 13.03.2013

, autor:

Marcin Lipka

Kolejna sesja bez emocji za nami na EUR/USD. Cały czas poruszamy się w okolicach 1.3000. Dużo więcej działo się za to na GBP/USD, który spadł minimów nienotowanych od czerwca 2010. Polski złoty ponownie stabilny mimo lekko gołębich komentarzy ze strony RPP i presji ze strony.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberg'a, chyba że zaznaczono inaczej:

  • 11.00 CET: produkcja przemysłowa ze Strefy Euro (szacunki minus 0.1% m/m sezonowo wyrównane oraz minus 2% r/r)
  • 13.30 CET: sprzedaż detaliczna z USA (szacunki dla ogólnego odczytu oraz nieobejmującego samochody to +0.5% w lutym)

Od początku marca jesteśmy okolicach 1.3000 na EUR/USD. Funt znowu pobił rekordy słabości.

Wczoraj ponownie nie udało się wykreować mocniejszego ruchu na wspólnej walucie. Około południa mieliśmy próbę wyjścia w górę, ale została ona zakończona na poziomie 1.3070. Jeżeli jednak przyjrzymy się bliżej wydarzeniom od początku miesiąca coraz wyraźniej widać, że okolice 1.3000 stanowią silny poziom konsolidacji. W związku z tym nadal aktualne są scenariusze przedstawione przeze mnie wczoraj. Wyjście w górę powinno dać sygnał do silniejszej korekty obejmującej poziomy 1.32XX. Z drugiej strony zejście do ostatnich minimów (1.2960) to poważny sygnał do spadku w granice 1.28XX. Cały czas poprawiają się rentowności krajów peryferyjnych, a zwłaszcza Hiszpanii, która pogłębia dwuletnie minima na rentownościach (obecnie 4.73 na 10 letnim benchmarku). Dziś dobrym testem apetytu na ryzyko może być pierwsza po obniżeniu ratingu przez Fitch aukcja długoterminowego (3 letnie oraz 15 letnie) długu Włoch. Wyniki mają być znane około godziny 11.00 czasu polskiego i mogą się zbiec z raportem o produkcji przemysłowej. Udana aukcja oraz lepsze od oczekiwań dane powinny wspomóc wspólną walutę. Cały czas mamy interesującą sytuację na parach związanych z funtem (zwłaszcza GBP/USD). Po wczorajszych bardzo słabych danych o produkcji przemysłowej (minus 1.1% m/m wobec prognoz na poziomie +0.1; minus 2.9% r/r przy szacunkach minus 1.1%) zanurkowaliśmy w okolice 1.4830, czyli do minimów z 2010 roku. Nastawienie analityków do „kabla” jest cały czas negatywne, co oczywiście nie przekreśla szans na krótkoterminowe odbicia, ale wskazuje, że do dna pozostało jeszcze sporo miejsca. Dobrze w nastawieni do szterlinga wpisuje się wywiad Bloomberg'a z Kemes Capital (część Holenderskiego ubezpieczyciela Aegon), który zarządza około 29 miliardami funtów na rynku długu. Fundusz inwestując w amerykańskie papiery skarbowe (denominowane w USD) nie zabezpiecza swoich pozycji na rynku walutowym (licząc na dalszy spadek pary GBP/USD, co zapewni mu dodatkowy przychód przy zamykaniu pozycji na dolarowych aktywach i przewalutowaniu ich na szterlinga).

Polski złoty cały czas wyjątkowo stabilny.

Widać, że polska waluta coraz bardziej uodparnia się na zamieszanie na Węgrzech (tam para EUR/HUF zbliża się do ponad rocznych maksimów), a także nie zwraca uwagi na dość gołębie wypowiedzi członków RPP . Wczoraj późnym wieczorem w TVN CBNC profesor Elżbieta Chojna-Duch powiedziała, że kolejne cięcia są możliwe w tym roku, a realne poziom stóp procentowych jest nadal restrykcyjny. Również we wtorkowym wywiadzie dla www.obserwartorfinansowy.pl prezes NBP nie wykluczył dalszych obniżek. Oczywiście nie oznacza to, że mielibyśmy do czynienia z cieciami w ciągu najbliższych 2 miesięcy, ale spadek stóp przed lipcową projekcją staje się coraz bardziej prawdopodobne, a to w dłuższym horyzoncie czasowym powinno wywoływać presję na pary złotowe. Z drugiej elementem cały czas wspierającym złotego jest hossa na amerykańskim rynku akcji. Tutaj na razie nie widać końca tego trendu, ale jeżeli zobaczmy korektę ostatnich wzrostów za oceanem może to wywołać ruch osłabiający krajową walutę w kierunku 4.2000 za euro.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.2950-1.3050 1.3050-1.3150 1.2850-1.2950
Kurs EUR/PLN 4.1200-4.1600 4.1200-4.1600 4.1200-4.1600
Kurs USD/PLN 3.1600-3.2000 3.1400-3.1800 3.1800-3.2200
Kurs CHF/PLN 3.3400-3.3800 3.3300-3.3700 3.3500-3.3900

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu GBP/PLN:

Kurs GBP/USD 1.4950-1.5050 1.5050-1.5150 1.4750-1.4850
Kurs GBP/PLN 4.7300-4.7700 4.7500-4.7900 4.7100-4.7500

Technicznie EUR/USD: analiza techniczna nie generuje na razie nowych sygnałów. Cały czas celem powinno być zejście w okolice 1.2870-12840 (zasięgi formacji głowy z ramionami oraz 50% zniesienia Fibonacciego i 200 sesyjna średnia krocząca). Powrót do wzrostów jest możliwy dopiero po przekroczeniu 1.3300 (mało prawdopodobne obecnie).

Wykres

Technicznie EUR/PLN: na EUR/PLN coraz wyraźniej zaczyna dominować trend boczny, którego górnym ograniczeniem są poziomy 4.1700-4.1800, a dolnym 4.1200. Warto jednak cały czas pamiętać o przecięciu średniej 200 sesyjnej przez 50 sesyjną w górę (złoty krzyż). Potwierdzeniem tego sygnału byłoby wyjście powyżej 4.1900 co dałoby sygnał do zajęcia długich pozycji. Z drugiej strony spadek poniżej 4.1200 powinien wygenerować sygnał spadkowy w kierunku 4.08.

Wykres

Technicznie USD/PLN: cały czas mamy nastawienie bycze na tej parze, a scenariuszem bazowym nadal jest wzrost w okolice 3.24-3.27 (pomiędzy 50% zniesieniem Fibonacciego oraz 200 sesyjną średnią kroczącą) czyli konsekwencje przebicie oporu na 3.14 w drugiej połowie lutego. Krótkie pozycji dopiero powinny być zajmowane poniżej 3.1300 (mało prawdopodobne jest obecnie zejście w te okolice).

Wykres

Technicznie CHF/PLN: najstabilniej z par złotowych sytuacja wygląda na CHF/PLN. Pozostawianie pomiędzy 3.33-3.41 jest neutralne dal tej pary i jest obecnie scenariuszem bazowym. Wyjście góra z tego przedziału generuje sygnał kupna, natomiast dołem sygnał sprzedaży.

Wykres

Technicznie GBP/PLN: sytuacja techniczna na parze GBP/PLN się nie zmienia. Trend spadkowy na funcie wydaje się być niezagrożony i wszelkie wzrosty nieprzekraczające 4.87-4.90 (23.6% zniesienia Fibonacciego oraz 50 sesyjna średnia krocząca) powinny być wykorzystane do zajmowania krótkich pozycji. Odwrócenie się tendencji jest możliwe dopiero po przekroczeniu poziomu 5.0000 w górę. W dłuższym terminie cel obecnego ruchu to okolice 4.5000. Krótkoterminowo celem staje się teraz przebicie ostatnich minimów czyli 4.7000, a oporem linia trendu spadkowego na 4.7700.

Wykres

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: