Nowości

Komentarz walutowy z 13.11.2015

, autor:

Marcin Lipka

Waluty z koszyka rynków wschodzących pod presją spadkową. Członkowie FOMC potwierdzają grudniowy termin podwyżek stóp procentowych. Złoty powiększa przecenę pomimo lepszych od oczekiwań danych dotyczących PKB.

Amerykańskie władze monetarne wskazały bezpośrednio na grudzień, jako moment możliwej podwyżki stóp procentowych, w październikowym komunikacie po posiedzeniu Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Od tamtej pory scenariusz zacieśnienia polityki pieniężnej na ostatnim posiedzeniu w 2015 roku, był zasadniczo popierany przez przedstawicieli FOMC.

Nie inaczej było w czwartek, który przyniósł serię wystąpień przedstawicieli Rezerwy Federalnej. Wypowiedzi osób odpowiadających za politykę pieniężną wzmocniły przekonanie, że stopy procentowe zostaną podniesione na grudniowym posiedzeniu FOMC.

We wczorajszych wypowiedziach przedstawiciele Fed położyli nacisk na ścieżkę podwyżek stóp procentowych. To kolejna próba przesunięcia uwagi rynków finansowych z momentu zacieśnienia polityki pieniężnej, na jego tempo w kolejnych kwartałach. Takie działania są ukierunkowane na rozładowanie potencjalnych napięć, które będą wynikać z pierwszej od niemal dekady podwyżki kosztu kredytu.

W tym miejscu najbardziej sprecyzowane spojrzenie przedstawił Charles Evans, prezes oddziału Fed w Chicago. Uważa on, że na koniec 2016 roku stopa procentowa nie powinna być wyższa niż 1 procent. To zostawia miejsce dla jedynie trzech podwyżek kosztu kredytu w przyszłym roku, jeżeli FOMC rozpocznie zacieśnianie na grudniowym posiedzeniu. W ocenie Evansa bardziej istotna jest ścieżka podwyżek niż moment rozpoczęcia zacieśniania.

Takie postawienie sprawy chwilowo osłabiło dolara. Z kolei wystąpienie prezesa Europejskiego Banku Centralnego, Mario Draghiego przed Parlamentem Europejskim, nie zdołało wyraźnie zaszkodzić euro, chociaż było wyraźnie gołębie. W takich okolicznościach, para EUR/USD odbiła się od najniższego poziomu od kwietnia. Ten ruch został jednak w pewnym stopniu zniwelowany podczas dzisiejszej sesji.

PKB nie pomógł

Główny Urząd Statystyczny poinformował, że w trzecim kwartale polska gospodarka wzrosła o 3.4 procent w relacji rok do roku. Wynik był lepszy od rynkowych oczekiwań, które mówiły o wzroście w tempie 3.3 procent. W poprzednim trzymiesięcznym okresie polska gospodarka rozwijała się w tempie 3.3 procent.

To oznacza, że nieoczekiwanie mamy do czynienia z przyspieszeniem wzrostu. Na więcej szczegółów musimy jednak poczekać do 30 listopada, kiedy GUS przedstawi wstępny raport, zawierający informacje o strukturze wzrostu. Obecnie można domyślać się, że wzrost PKB był wspierany przez dobre wyniki handlu zagranicznego, a silny rynek pracy mógł przyczynić się do wzrostu konsumpcji.

Janusz Witkowski z GUS ocenił, że w całym 2015 roku tempo wzrostu PKB będzie nie niższe niż 3.3 procent, osiągnięte w poprzednim roku. Prognoza Narodowego Banku Polskiego mówi o wzroście na poziomie 3.4 procent, a oczekiwania Komisji Europejskiej to 3.5 procent.

Złoty nie skorzystał jednak z lepszych danych. Polska waluta znajduje się pod wpływem negatywnego sentymentu, który dotyka większość walut zaliczanych do koszyka rynków wschodzących. Wynika on ze spodziewanego zacieśnienia polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną oraz niepewności co do przyszłych decyzji Europejskiego Banku Centralnego. W dodatku sentyment na szerokim rynku jest wyraźnie negatywny.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: