Nowości

Komentarz walutowy z 14.02.2017

, autor:

Marcin Lipka

Inflacyjne zaskoczenia z Chin oraz z Wielkiej Brytanii. Mała szansa na fundamentalne zmiany w przekazie ze strony Janet Yellen, ale krótkoterminowa zmienność nie jest wykluczona. PKB z Węgier niższy od konsensusu, a z Polski wyższy. EUR/PLN blisko granicy 4.30.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 14.30: Inflacja producencka z USA (szacunki: +0.3% m/m; z wyłączeniem paliw i żywności 0.2% m/m).
  • 16.00: Wystąpienie Janet Yellen przed Senacką Komisją Bankową.

Inflacyjne zaskoczenia

Dzisiejsza sesja upływa pod znakiem danych o inflacji oraz wyczekiwań na wystąpienie Janet Yellen przed Senacką Komisją Bankową. Pierwsze ważniejsze odczyty na temat zmian cen otrzymaliśmy z Chin. Inflacja konsumentów w Państwie Środka wzrosła z 2.1% r/r w grudniu do 2.5% r/r w styczniu, przy oczekiwaniach na poziomie 2.4%.

Większe zaskoczenia widać było w przypadku zmian cen producentów. Chińska inflacja PPI podskoczyła do 6.9% r/r, przekraczając szacunki o 0.4 pkt procentowego. Największy wpływ na wzrost PPI miały zmian cen surowców. Ceny ropy naftowej w porównaniu do stycznia ubiegłego roku wzrosły o 83.5%, a rud żelaza o 79.1%.

Spektakularne wzrosty PPI można było także zaobserwować w Wielkiej Brytanii. Według danych brytyjskiego Biura Statystyki Narodowej (ONS), inflacja czynników produkcji (PPI input) wzrosła o 20.5% r/r, czyli o 2 pkt proc. więcej od prognoz i prawie 5 pkt proc. powyżej grudniowych odczytów. W ciągu roku ropa wzrosła o 88.2%, importowane metale przemysłowe o 36.7%, maszyny i urządzenia o 8.4%, a żywność wykorzystywana przez gospodarstwa domowe o 22.9%. Warto jednak pamiętać, że akurat na wzrost cen na Wyspach, poza ogólnym wzrostem kosztów surowców, nałożyła się również znaczna deprecjacja funta, która wyniosła 13.1% według danych ONS.

Wraz z PPI, ONS również opublikował inflację konsumentów (CPI). Wzrost cen dla gospodarstw domowych był z kolei poniżej oczekiwań (1.8% vs 1.9% r/r), a z wyłączeniem paliw i żywności utrzymał się na poziomach z grudnia 1.6% r/r. To spowodowało wyraźną przecenę funta, gdyż redukuje szansę na wcześniejsze od oczekiwań podwyżki stóp procentowych przez BoE. Bank centralny raczej nie będzie zmieniać polityki pieniężnej tylko ze względu na wzrost cen surowców, nawet jeżeli wygląda on spektakularnie.

Czekanie na Janet Yellen

Już wczoraj zwracaliśmy uwagę, że szanse na bardziej fundamentalne przetasowania w wycenie dolara, w związku z wystąpieniem Janet Yellen przez Senacką Komisją Bankową, są raczej ograniczone. Niewykluczone jednak, że inwestorzy będą reagować na pojedyncze stwierdzenia szefowej Fedu, w odniesieniu do polityki fiskalnej, inflacji, marcowej podwyżki stóp procentowych, czy ogólnie ścieżki zacieśnienia monetarnego w najbliższych kwartałach.

Jest także dość prawdopodobne, że padną pytania o wycenę dolara. Ostatnie sugestie ze strony niektórych przedstawicieli nowej amerykańskiej administracji o zbyt silnej amerykańskiej walucie, mogą sprowokować kongresmenów do próby uzyskania dodatkowych informacji na ten temat od szefowej Fedu. Według nas jednak, Janet Yellen będzie starała się tak odpowiadać, by nie przekazywać rynkowi jednoznacznego sygnału (kurs dolara nie jest celem Rezerwy Federalnej), zwłaszcza że marcu jest posiedzenie FOMC połączone z konferencją prasową oraz nowymi projekcjami makroekonomicznymi. Do tego czasu również może pojawić się kompleksowy plan zmiany podatków, o którym informował prezydent Trump oraz rzecznik Białego Domu w zeszłym tygodniu.

PKB poprawił sentyment na PLN

Wczorajsze szacunki makroekonomiczne Komisji Europejskiej spowodowały pogorszenie sentymentu na złotym. Również dzisiejsze dane z Węgier o PKB, gdzie publikacja odczytu za czwarty kwartał była wyraźnie poniżej oczekiwań (1.6% r/r vs 2.0% r/r), mogły sugerować, że dane z Polski także nie spełnią konsensusu ekonomistów.

Finalnie jednak okazało się, że dane z naszego kraju były wyraźnie lepsze od szacunków. Według GUS, PKB w czwartym kwartale urosło o 2.7% r/r (spodziewano się 2.5%), a w porównaniu do trzeciego kwartału wzrost wyniósł aż 1.7%, czyli najwięcej od końca 2007 roku. Pewnym znakiem zapytania nadal pozostaje struktura tego wzrostu, mimo wcześniej już opublikowanych danych za cały 2016 roku. Ogólnie jednak należy odebrać je pozytywnie, gdyż potwierdzają obserwowane od listopada ożywienie, widoczne także w innych wskaźnikach. Po danych, EUR/PLN powrócił w okolicę 4.30, a polska waluta wzmocniła się o około 0.2-0.3% w relacji do węgierskiej.

 

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: