Nowości

Komentarz walutowy z 14.04.2015

, autor:

Marcin Lipka

„FT” donosi o przygotowywaniu się Grecji do bankructwa. Władze w Atenach temu zaprzeczają. Posiedzenie EBC nie będzie przełomowe. Sprzedaż detaliczna z USA w centrum uwagi. Euro chwilowo poniżej granicy 4.00 PLN, ale rynek „boi” się zejść niżej przed posiedzeniem RPP. Niepokojące zachowanie EUR/CHF.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 14.30 CET: Sprzedaż detaliczna za marzec z USA (szacunki: +1.1% m/m; z wyłączeniem paliw i samochodów +0.6% m/m).

Znowu Grecja

Wyjątkowo trudno odpocząć od greckiego tematu. Dziś 'Financial Times' donosi powołując się na jednego z członków ateńskiego rządu, iż Hellada przygotowuje się na bankructwo, jeżeli nie otrzyma kolejnej raty pożyczki do końca kwietnia. Na początku maja Grecję czekają dwie płatności do MFW na kwotę niespełna miliarda euro. Podobno Ateny już nie mają na nią pieniędzy.

Natomiast kolejny ostateczny termin przedstawienia planu reform przez rząd Tsiprsa to 24 kwietnia. Wtedy odbywa się posiedzenie eurogrupy, na którym oczekuje się, iż ministrowe finansów strefy euro podejmą decyzję o przedłużeniu finansowania Grecji. Największym jednak zagrożeniem w przypadku braku porozumienia fakt, że brak płatności do MFW mógłby spowodować zatrzymanie dostarczania płynności przez EBC do greckich banków komercyjnych. Wtedy natychmiast przestaje funkcjonować system finansowy co nieuchronnie prowadzi do poważnych zaburzeń i właściwie konieczności przejścia na własną walutę. Oficjalnie władze zaprzeczyły takiemu rozwojowi sytuacji.

Warto jednak zauważyć, że te doniesienia mogą być kolejnym elementem dość pokrętnej gry negocjacyjnej Tsiprasa. „Przeciek” do „Financial Times” ma z jednej strony uwiarygodnić informacje, a z drugiej pokazać własnemu społeczeństwu, że obecna administracja robi wszystko, co możliwe, by wynegocjować najlepsze warunki. Nadal więc uważamy, że to Grecy zgodzą się na reformy w tym wstępnym porozumieniu, a przez kolejne miesiące będą negocjowane metody pewnego złagodzenia warunków pomocy, choć raczej bez jednorazowego zmniejszenia długu.

EBC i sprzedaż detaliczna z USA

Jutrzejsze posiedzenie EBC nie powinno być przełomowe. Mario Draghi prawdopodobnie będzie chciał podkreślić, że luzowanie ilościowe odnosi zamierzony efekt. Rentowności obligacji skarbowych spadają, koszty finansowania przedsiębiorstw są niższe, a nastroje biznesu się poprawiają. Draghi jednak będzie zachęcał, by okres taniego pieniądza wykorzystać do reform.

Jeżeli zaś chodzi o politykę monetarną, to żaden z jej parametrów nie powinien zostać zmieniony. Rynek niemrawo spekuluje, że w związku z poprawą koniunktury w strefie euro może pojawić się sugestia o wcześniejszym zakończeniu QE. Jednak szansa na takie rozwiązanie jest bliska zeru. Nie po to bank centralny uruchamia skup aktywów i obiecuje, że będzie go przeprowadzać do przynajmniej do września 2016, by po miesiącu sugerować jego wcześniejsze zakończenie bez wyraźniejszego powodu. To byłoby co najmniej dziwne.

Dziś natomiast warto zwrócić uwagę na dane o sprzedaży detalicznej z USA. Przez ostatnie dwa miesiące odczyty z wyłączeniem paliw i samochodów były ujemne. Najprawdopodobniej było to spowodowane przez pogodę. Gdyby jednak kolejny miesiąc okazał się słaby (poniżej +0.5% m/m) wtedy dolar powinien wyraźnie osłabić. Z drugiej strony wysoki odczyt (bardziej prawdopodobny; powyżej +0.6%) może spowodować zejście EUR/USD nawet poniżej 1.0500.

Rynek zagraniczny w kilku zdaniach

Wydarzeniem dnia będą dane o sprzedaży detalicznej. Kolejna słaba publikacja spowodowałaby wzmocnienie spekulacji na temat przedłużenia polityki zerowych stóp procentowych w USA i osłabiłaby dolara. Jest jednak bardziej prawdopodobne, że po zimowym spowolnieniu sprzedaż wyraźnie odbije, a wtedy zejście EUR/USD poniżej 1.0500 będzie niewykluczone.

Test poziomu 4.00. Uwaga na franka

Przed południem EUR/PLN na moment spadł poniżej granicy 4.00. Tak jak jednak pisaliśmy przez ostatnie dni, rynek raczej będzie niechętny na bardziej zdecydowane ruchy przed posiedzeniem RPP, gdyż to zwiększa ryzyko słownych interwencji. Z kolei utrzymanie się powyżej okrągłego poziomu może spowodować, iż Belka oraz jego współpracownicy będą niechętnie pozbywać się „amunicji”.

Niepokojąco wygląda natomiast sytuacja na franku. Sam CHF/PLN utrzymuje się poniżej 3.90, ale tylko i wyłącznie dzięki rosnącej wartości złotego w relacji do euro. Frank natomiast umacnia się wyraźnie do europejskiej waluty i para EUR/CHF spadła dziś pierwszy raz od końca stycznia poniżej poziomu 1.0300. Wygląda na to, że kapitał portfelowy będzie chciał przetestować parytet na euro franku, co niestety w pewnym momencie może spowodować także gwałtowniejszy wzrost CHF/PLN i wejście w przedział 3.90-3.95.


EUR/CHF po uwolnienie kursu przez Szwajcarski Bank Centralny

Wykres Źródło: Bloomberg. Spadek EUR/CHF oznacza wzmocnienie się franka w relacji do euro.

Do jutrzejszego posiedzenia RPP EUR/PLN powinien utrzymywać się w granicach 4.00-4.02 PLN. Natomiast jeżeli nie napłyną dramatyczne doniesienia z Grecji wtedy do końca tygodnia europejska waluta powinna spaść do przedziału 3.95-3.98 złotego.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.0550-1.0650 1.0450-1.0550 1.0650-1.0750
Kurs EUR/PLN 4.0000-4.0400 4.0000-4.0400 4.0000-4.0400
Kurs USD/PLN 3.7700-3.8100 3.8100-3.8500 3.7300-3.7700
Kurs CHF/PLN 3.8400-3.8800 3.8400-3.8800 3.8400-3.8800

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD:

Kurs GBP/USD 1.4650-1.4750 1.4550-1.4650 1.4750-1.4850
Kurs GBP/PLN 5.5000-5.5400 5.4800-5.5200 5.5200-5.5600

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: