Komentarz walutowy z 14.04.2017

14.04.2017 12:26 | Marcin Lipka

Dolar odrobił znaczną część strat, ale rentowności obligacji skarbowych USA pozostają cały czas nisko. Ważne dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych mogą zwiększyć zmienność po południu. Złoty lekko się umacnia podczas świątecznego handlu. EUR/PLN nieco poniżej granicy 4.25.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 14.30: Inflacja CPI z USA (szacunki: 0.0% m/m oraz 2.6% r/r; wskaźnik z wyłączeniem cen żywności oraz paliw +0.2% m/m oraz +2.3% r/r).
  • 14.30: Sprzedaż detaliczna z USA: (szacunki: minus 0.2% m/m; z wyłączeniem paliw i samochodów 0.3% m/m).

Stabilizacja i nadal dobre nastroje konsumentów

Jeszcze wczoraj EUR/USD powrócił praktycznie do poziomów notowanych przed publikacją wywiadu „The Wall Street Journal” z Donaldem Trumpem. Warto jednak zauważyć, że choć prezydent USA ma stosunkowo ograniczony wpływ na kreowanie polityki monetarnej oraz na dolara to jednak takie komentarze mogą wzniecać niepokoje rynku co do przyszłych działań nowej administracji w sferze gospodarczej. To już byłby poważniejszy problem i być może część uczestników rynku zaczęło się tego obawiać.

Lepiej niż w przypadku dolara w relacji do euro jest to widoczne w kontekście obligacji skarbowych. Rentowności obligacji skarbowych praktycznie zupełnie nie odrobiły strat po środowych doniesieniach „WSJ”. Może to właśnie pokazywać, że rynek w mniejszym stopniu wierzy w trwalsze podwyższenie poziomu inflacji i wzrostu gospodarczego niż wcześniej.

Nie pomogły tego zmienić kolejne bardzo dobre dane o nastrojach konsumentów w USA. Indeks Uniwersytetu Michigan wzrósł do 98 punktów (konsensus 96.5 pkt) i był bardzo blisko osiągnięcia nowych 14-letnich rekordów. W ankietach gospodarstwa domowe cały czas są wyjątkowo optymistyczne, jeżeli chodzi o oczekiwaną sytuację finansową lub gospodarczą w ciągu najbliższych 5 lat. Również wskazują rosnącą chęć zakupu nowych dóbr trwałego użytku. Oczywiście problemem dla gospodarki może być przełożenie tych odpowiedzi na faktyczne działanie. Ostatnio zwracaliśmy uwagę, że zwłaszcza w Unii Europejskiej wskaźniki ankietowane w coraz mniejszym stopniu pokrywają się z faktycznymi „twardymi” odczytami.

Seria ważnych danych makro z USA

Dziś, mimo zamknięcia giełd w Stanach Zjednoczonych, poznamy ważne dane makroekonomiczne. Po południu napłyną odczyty inflacji konsumentów (CPI) za marzec. Ankietowani przez agencję Bloomberg ekonomiści spodziewają się ograniczenia tempa wzrostu cen z 2.7% do 2.6% r/r. Prawdopodobnie będzie to efekt wygasania bazy bardzo niskich kosztów surowców z poprzedniego roku.

Ważniejsza dla rynku będzie jednak publikacja inflacji bazowej i tutaj możne pojawić się niespodzianka. Wskaźnik cen z wyłączeniem paliw i żywności ma wzrosnąć do 2.3% r/r. Jeżeli jednak ta wartość będzie przekroczona, chociaż o 0.1 pkt proc. to będzie oznaczać najwyższy odczyt końca 2008 roku. To mogłoby pomóc nieco dolarowi zwłaszcza ze względu na dzisiejszy brak aktywności rynku instrumentów dłużnych. Wtedy hipotetyczny efekt na obligacjach skarbowych musiałby zostać przejęty przez dolara, co mogłoby nieco zwiększyć oczekiwane umocnienie USD.

Jeżeli zaś chodzi o sprzedaż detaliczną, której publikacja z USA także jest zaplanowana na dzisiejsze popołudnie, to kluczowy będzie jej odczyty bez uwzględnienia samochodów i paliw. Ostatnio sprzedaż aut wyraźnie spowolniła w Stanach Zjednoczonych, jednak taką informację rynek powinien już uwzględnić w cenach. Inwestorzy więc skupią się na odczycie oczyszczonym z bardziej zmiennych komponentów. Może on także sugerować, w jakim stopniu dane ankietowe przekładają się na realne zakupy.

Spokojnie na złotym

Przez ostatnie godziny sytuacja na złotym pozostawała względnie stabilna. Przed południem nawet można było zaobserwować niewielkie wzmocnienie się krajowej waluty w relacji do jej zagranicznych odpowiedników. EUR/PLN jest notowany nieco poniżej granicy 4.24, a PLN/HUF osiąga wartości coraz bliżej granicy 74. Jej przekroczenie oznaczałoby, że złoty przetestuje najwyższy poziom w relacji do forinta od końca 2015 r.

Kolejne godziny na PLN powinny być nadal stosunkowo spokojne. Nieco więcej zmienności może pojawić się podczas publikacji danych makro z USA po godzinie 14.30. Gdyby one zawiodły oczekiwania (niższa sprzedaż detaliczna, niższa inflacja), wtedy możemy zobaczyć lekkie wzmocnienie się PLN zwłaszcza w relacji do dolara. W przypadku przeciwnego scenariusza Amerykańska waluta może powrócić nieco powyżej granicy 4.00.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

13.04.2017 | 15:26

Popołudniowy komentarz walutowy z 13.04.2017

Lepsze od oczekiwań dane z amerykańskiego rynku pracy mogą pomóc dolarowi odrobić wczorajsze stra...

13.04.2017 | 12:21

Komentarz walutowy z 13.04.2017

Opublikowany wczoraj wieczorem wywiad z Donaldem Trumpem spowodował osłabienie dolara, ale silny ...

12.04.2017 | 15:26

Popołudniowy komentarz walutowy z 12.04.2017

Spokojny dzień na rynku walutowym. Dane o cenach importowych w USA bez wpływu na notowania dolara...

12.04.2017 | 12:21

Komentarz walutowy z 12.04.2017

Powolne pogarszanie się sentymentu w stosunku do walut krajów rozwijających się. Na brytyjskim ry...