Nowości

Komentarz walutowy z 14.09.2016

, autor:

Marcin Lipka

Inwestorzy zaczną się wkrótce pozycjonować pod przyszłotygodniowe posiedzenie FOMC. Brytyjski rynek pracy nadal jest bardzo silny, ale dzisiejsze dane są nieco gorsze od oczekiwań. Złoty jest słaby, ale porusza się w wąskim przedziale wahań.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak danych makroekonomicznych, które mogą zauważalnie wpłynąć na analizowane pary walutowe.

Dyskusja o Fed zaraz powróci

Przed nami jeszcze praktycznie cały tydzień bez oficjalnych wypowiedzi przedstawicieli FOMC. Nie oznacza to jednak, że dyskusja o działaniach członków Rezerwy Federalnej będzie przytłumiona do przyszłej środy. Już prawdopodobnie od piątku wiodące serwisy finansowe będą publikować konsensusy ekonomistów dotyczące oczekiwanych ruchów ze strony Fedu, a banki inwestycyjne przedstawią strategie na nadchodzący tydzień.

Wyprzedzając nieco te publikacje, zwracamy dziś uwagę na najważniejsze elementy. Pierwsza reakcja rynku będzie dotyczyć samej decyzji o stopach procentowych. My uważamy, że pozostaną one na niezmienionym poziomie. Wynika to głównie z wypowiedzi poszczególnych przedstawicieli FOMC, z których tylko dwóch/trzech na dziesięciu mających prawo głosu, prawdopodobnie poparłoby podwyżkę. Niewykluczone jednak, że podobnie jak w lipcu, tylko Esther George oficjalnie przedstawi odmienne zdanie. To powinna być względnie gołębia informacja.

Kolejną kwestią są oczekiwania członków FOMC na temat odpowiedniego poziomu stóp procentowych, przedstawiane w projekcjach ekonomicznych. Ponieważ uważamy, że koszt kredytu na wrześniowym posiedzeniu nie zostanie zmieniony, to praktycznie automatycznie oznacza, że mediana oczekiwań zostanie zmniejszona do jednej podwyżki w tym roku.

Pewnym znakiem zapytania jest jednak fakt, ilu z 17 członków Fedu (tych z prawem głosu i bez niego) będzie chciało pozostawić stopy procentowe nie niezmienionym poziomie do końca 2016. Według nas będzie to maksymalnie 2-3 członków, co rynek może odebrać jako fakt, że grudniowa decyzja jest praktycznie przesądzona i nieco zmniejszy gołębi przekaz.

Wydaje się jednak, że kluczową informacją będzie już pogląd całego FOMC na preferowaną ścieżkę stóp procentowych na rok 2017. W czerwcu oczekiwano dwóch podwyżek w tym roku i trzech w przyszłym. Nie można jednak wykluczyć, że Fed będzie chciał pokazać, że mimo iż w grudniu oczekuje podwyżki, to jednak cała ścieżka zacieśnienia monetarnego będzie płaska.

Takie wrażenie wywołałoby zredukowanie mediany podwyżek na przyszły rok z trzech do dwóch. W rezultacie mediana na koniec 2017 zostałaby zredukowana z 1.6% do 1.1%. To według nas byłby wystarczająco gołębi sygnał, by spowodować osłabienie się USD. Dodatkowo inwestorzy założyliby, że w kolejnych miesiącach ta ścieżka może się jeszcze spłaszczyć, jak to miało miejsce w historii.

Gdyby jednak powyższy scenariusz się nie sprawdził i konsensus FOMC zostawiłby perspektywę trzech podwyżek w przyszłym roku, to rynek skupi się na samej konferencji Janet Yellen i na niuansach komunikatu. Ogólnie jednak uważamy, że Fed będzie chciał zastosować strategię „gołębiej podwyżki”, czyli jasno dać do zrozumienia, że do końca roku nastąpi zacieśnienie monetarne, ale jego tempo w kolejnych kwartałach będzie bardzo łagodne. Powinna to być negatywna informacja dla USD, przynajmniej w perspektywie kilku najbliższych tygodni.

Brytyjski rynek pracy

Patrząc na brytyjski rynek pracy, wygląda on naprawdę dobrze. Wskaźnik zatrudnienia w relacji do populacji w wieku produkcyjnym (tutaj 16-64 lata), jest najwyższy w historii i wynosi 74.5 proc. Z kolei stopa bezrobocia jest na najniższym poziomie od połowy 2005 roku i wynosi 4.9%. Rynek jednak w mniejszym stopniu zwraca uwagę na bieżące warunki, ale stara się przewidzieć przyszłe wydarzenia.

W tym kontekście sytuacja nie wygląda już tak dobrze, choć daleko jest jeszcze do poważniejszych zagrożeń. Nieco szybciej od oczekiwań wzrosły zasiłki dla bezrobotnych (2.4 tys. vs 1.8 tys.), a spadek zasiłków za lipiec został zrewidowany w górę o 5 tys. Dodatkowo tempo wzrostu wynagrodzeń bez premii spadło do 2.1% r/r z 2.3% r/r.

Ogólnie więc nadal jest zdecydowanie za wcześnie, by stwierdzić, że Brexit może wyraźnie pogorszyć sytuację na brytyjskim rynku pracy, a przynajmniej do czasu, gdy Wielka Brytania realnie opuści Unię Europejską. Również nie należy się spodziewać, że jutrzejsze posiedzenie Banku Anglii negatywnie odniesie się do lokalnego rynku pracy.

Złoty słaby, ale stabilny

Sytuacja na krajowej walucie niewiele się zmieniła przez ostatnie godziny. Złoty pozostaje słaby, ale stabilny. Dodatkowo warto także zauważyć, że te niewielkie ruchy są dość niespójne z sentymentem globalnym. Wczorajsze lekkie wzmocnienie PLN nie korespondowało z pogorszeniem nastrojów na świecie, czy wzrostem rentowności amerykańskich obligacji skarbowych.

Ogólnie jednak scenariuszem bazowym do końca tygodnia pozostaje względna stabilizacja na parze EUR/PLN w okolicach 4.35. W kolejnym tygodniu cały czas spodziewamy się, że euro zacznie powracać do okolic 4.30 zł, niż będzie zmierzać w kierunku 4.40 zł. Głównie opieramy nasze wnioski na tym, że posiedzenie FOMC raczej będzie sprzyjać rynkom wschodzącym, niż im zaszkodzi.

 

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: