Nowości

Komentarz walutowy z 15.07.2016

, autor:

Marcin Lipka

Funt utrzymuje znaczną część wczorajszych wzrostów. Chińskie dane zgodne z oczekiwaniami, ale poziom inwestycji może martwić. Ważne dane o inflacji z USA. Złoty pozostaje stabilny w dniu decyzji Fitch o polskim ratingu.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 14.30: Inflacja konsumentów z USA (szacunki: 1.1% r/r; z wyłączeniem paliw i żywności +2.2%).
  • 14.30: Sprzedaż detaliczna z USA (szacunki: + 0.1% m/m oraz +0.3% z wyłączeniem paliw oraz żywności).
  • 15.15: Produkcja przemysłowa z USA (szacunki: +0.3% m/m).
  • 16.00: Wstępne szacunki indeksu nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan (szacunki: 93.5 punktu).
  • Późnym wieczorem decyzja agencji Fitch o polskim ratingu. W styczniu pojawiła się ona krótko po godzinie 22.00 czasu polskiego.

Silne wzrosty funta w tym tygodniu

Funt prawdopodobnie zaliczy bieżący tydzień do bardzo udanych. Jego aprecjacja od najniższych poziomów w relacji do dolara z poniedziałku, wynosi około 4%. Wzrost został wygenerowany głównie przez szybsze od oczekiwań zmniejszenie niepewności politycznej, spowodowane powołaniem nowego rządu oraz brakiem obniżki stóp procentowych, mimo że rynek oczekiwał złagodzenia polityki monetarnej.

Pewnym elementem, który dodatkowo zwiększył skalę wzrostu, jest prawdopodobnie fakt, że sporo uczestników rynku miało pozycje nakierowane na spadek wartości GBP. Przy gwałtownym odreagowaniu szterlinga były one zamykane, co jeszcze spotęgowało jego odbicie. Jednak dochodząc do okolic 1.35 na popularnym „kablu”, inwestorzy zaczną się zastanawiać, ile jest jeszcze miejsca na odbicie.

Główne problemy Wielkiej Brytanii zostały rozwiązane w niewielkim stopniu, a nominacje od Theresy May na kluczowe stanowiska negocjacyjne z Unią pokazują, że nie będą to szybkie i łatwe rozmowy. Dodatkowo nad funtem cały czas „wisi” rekordowo wysoki deficyt na rachunku obrotów bieżących, którego redukcja będzie trudna, nawet przy znacznej deprecjacji szterlinga.

Nie należy także zapominać o tym, że decyzja Banku Anglii została z dużym prawdopodobieństwem jedynie przełożona o 3 tygodnie. Stopy, co wynika bezpośrednio z komunikatu, mogą zostać obcięte już na kolejnym posiedzeniu, a dodatkowo istnieje duże ryzyko, że napływające dane ze Zjednoczonego Królestwa będą się pogarszać, mimo ogólnego względnie spokojnego odbioru Brexitu przez inwestorów. Powyższe kwestie mogą więc ciążyć na GBP miesiącami.

Chińskie dane

Podstawowe dane z chińskiej gospodarki były zgodne lub nawet nieco lepsze od oczekiwań. Sprzedaż detaliczna i produkcja przemysłowa wzrosła odpowiednio o 10.6% oraz 6.2%. Również odczyt PKB za drugi kwartał wygląda dobrze i wyniósł 6.7% r/r, przy konsensusie ekonomistów 6.6%.

Nieco słabiej wyglądają natomiast inwestycje, zwłaszcza jeżeli podzielimy je na te generowane przez państwo i sektor prywatny. Jeszcze na początku 2016 obie składowe rosły w okolicach 10% r/r. W kolejnych miesiącach z publikacji na publikację widać było, że tempo wzrostu inwestycji sektora państwowego rośnie, a prywatnego maleje.

Obecnie inwestycje publiczne rosną w tempie ponad 23% r/r, a prywatne 2.8%. Teoretycznie można sobie wyobrazić, że stymulacja fiskalna wykreuje na tyle dużo popytu, że wzrośnie również aktywność sektora prywatnego. Jednak obecny proces trwa już od dłuższego czasu i na razie nie widać poprawy. Gorsza kondycja sektora prywatnego może być objawem słabnącego popytu zagranicznego, co w pewnym momencie prawdopodobnie także zostanie dostrzeżone przez szeroki rynek.

Rynek zagraniczny w kilku zdaniach

Dziś nieco uwagi globalnych inwestorów mogą przykuć dane o amerykańskich cenach konsumentów. Oczekiwania ekonomistów są prawie równo rozłożone pomiędzy odczytem inflacji bazowej, na poziomie 2.2% i 2.3% r/r. Gdyby finalnie okazało się, że zostanie opublikowana ta wyższa wartość, wtedy będziemy mieli do czynienia z odczytami widzianymi tylko dwukrotnie od momentu kryzysu finansowego. To powinno dać dobry argument bardziej jastrzębiej części Rezerwy Federalnej, by jednak rozważyć, podniesienie stóp procentowych w najbliższych miesiącach.

Decyzja Fitch

Prawdopodobnie dziś po godzinie 22.00 (o tej porze opublikowano decyzję 15 stycznia) dowiemy się, czy Fitch zmodyfikował wiarygodność kredytową Polski. Jest mała szansa, by został obcięty rating, gdyż nie zmaterializowały się zagrożenia wymienione w raporcie sprzed pół roku.

Dużo większe natomiast jest ryzyko, że perspektywa może być obcięta ze stabilnej do negatywnej. Ostatnia projekcja NBP pokazała, że wzrost w tym oraz w przyszłym roku będzie słabszy, a wzrost inwestycji został zrewidowany wyraźnie w dół. Pozytywnym elementem nie jest również kwestia Brexitu, choć jego wpływ jest na razie ograniczony. Decydując się na obniżenie perspektywy, Fitch może wziąć pod uwagę zapowiadane obniżenie wieku emerytalnego, które kosztowałoby mniej więcej 0.4-0.5% pkt proc. rocznie w wyższym deficycie. Widać także, że będą mniejsze wpływy z podatku handlowego, które w styczniu Agencja szacowała na 2 miliardy.

Dodając więc wszystkie ekonomiczne powody i nawet pomijając te instytucjonalne, są argumenty, że perspektywa wiarygodności kredytowej Polski może zostać dziś obniżona. Według nas nie powinna ona jednak dramatycznie wpłynąć na kurs złotego. Osłabienie w graniach 1-2 groszy na głównych parach to najbardziej prawdopodobny ruch w poniedziałek, gdyż częściowo ta decyzja prawdopodobnie jest już wkalkulowana w kursy. Z kolei, gdyby Fitch nie zmienił parametrów ratingu wtedy EUR/PLN mógłby zejść nieco poniżej 4.40.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: