Komentarz walutowy z 16.01.2017

16.01.2017 13:18 | Marcin Lipka

Para GBP/USD spada poniżej granicy 1.20 pierwszy raz od 3 miesięcy. Przecieki z brytyjskiej prasy sugerują coraz większe szanse na „twardy Brexit”. Piątkowa inauguracja Trumpa. Złoty stabilny po zeszłotygodniowych komunikatach z agencji ratingowych. Funt poniżej granicy 5.00.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak danych makro, które mogą wyraźnie wpłynąć na analizowane pary walutowe.

Minima na funcie

Wydarzeniem przedpołudnia jest wyraźny spadek brytyjskiej waluty. Pomijając „nagły spadek” GBP/USD na początku października, głównie spowodowany mniejszą płynnością podczas azjatyckiej sesji, są to najniższe poziomy funta w relacji do dolara od ponad 30 lat.

Głównym powodem obniżenia GBP/USD poniżej granicy 1.20 są doniesienia brytyjskiej prasy na temat jutrzejszego przemówienia Theresy May. Według publikacji „Sunday Times”, brytyjska premier ma przedstawić strategię opuszczenia wspólnego rynku i w celu odzyskania kontroli nad imigracją i uniezależnienia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Źródła „Sunday Times” z Downing Street potwierdzają również obawy administracji May, że jej słowa mogą wywołać spadek funta do nowych minimów. Na jutrzejsze wystąpienie zostali zaproszeni ambasadorowie 27 krajów Unii, co według brytyjskiej gazety ma zmniejszyć wątpliwości co do ścieżki opuszczenia UE przez Wielką Brytanię.

Ciekawostką może być także fakt, że podczas weekendu konserwatywny brytyjski think tank opublikował analizę, w której zwraca uwagę na konieczność „czystego”, a nie twardego czy miękkiego Brexitu. „Policy Exchange” podkreśla, że należy wykluczyć pozostanie w obszarze wspólnego unijnego rynku, gdyż jego „gospodarcze zalety są wyolbrzymione i niewiele pomagają brytyjskiemu sektorowi usług”.

„Policy Exchange” dystansuje się od stwierdzeń, że wymiana handlowa na podstawie zasad WTO będzie niekorzystna dla Brytyjczyków. Według analiz think tanku ponad połowa handlu Zjednoczonego Królestwa odbywa się na zasadach WTO i akurat ta zagraniczna wymiana odznacza się nadwyżką eksportu nad importem.

Cały czas także warto podkreślić, że wewnątrz torysów nie ma spójnego stanowiska na temat twardego/czystego Brexitu. Z dużym prawdopodobieństwem poglądów „Policy Exchange” nie podziela Phillip Hammond. Sekretarz skarbu, w cytowanym przez Financial Times wywiadzie dla Die Welt, ostrzegł, że „Wielka Brytania konkurowałaby niskimi podatkami, jeżeli dostęp do wspólnego rynku nie zostanie utrzymany”.

Trudno oczywiście powiedzieć czy elementy „Policy Exchange” rzeczywiście znajdą się w jutrzejszym wystąpieniu. Biorąc jednak pod uwagę, jakie Londyn wysyła sygnały, to prawdopodobieństwo twardego Brexitu rośnie, a to oznacza, że presja na funta może się utrzymywać.

Szansa dla dolara

Zeszłotygodniowa konferencja prasowa Donalda Trumpa zaszkodziła dolarowi. Zamiast planów obniżenia podatków czy zwiększenia wydatków infrastrukturalnych, inwestorzy usłyszeli o bardziej protekcjonistycznej polityce handlowej. Warto jednak zauważyć, że piątkowe wystąpienie Trumpa podczas ceremonii zaprzysiężenia może mieć zdecydowanie bardziej uporządkowany charakter i kwestie gospodarcze będą dominującym elementem przekazu od nowego prezydenta USA.

Byłaby to pozytywna informacja dla dolara. Ożywiłoby to dyskusję na temat stymulacji fiskalnej i konieczności bardziej restrykcyjnej polityki pieniężnej. Wsparciem dla USD byłyby także sugestie szerszej współpracy z Republikanami w kwestiach gospodarczych. To z kolei pomogłyby zmniejszyć obawy, że w kontekście wyższych wydatków Kongres może być sceptyczny co do planów Trumpa.

Ratingi bez zmian, ale zagrożenia pozostają

Od wielu dni zwracaliśmy uwagę, że zarówno Fitch, jak i Moody’s, nie zmienią podstawowych parametrów polskiego ratingu. Podkreślaliśmy także, że ten pozytywny scenariusz nie wywoła większej reakcji na rynku złotego, gdyż zarówno waluta, jak i obligacje nadal będą wyceniać zagrożenia fiskalne i względnie optymistyczny wynik przeglądu polskiego ratingu raczej tej sytuacji nie zmieni.

W tym tygodniu najważniejsze dla złotego będą prawdopodobnie dane z krajowej gospodarki (czwartek – produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna), a także piątkowe wystąpienie Trumpa. Globalna reakcja dolara powinna także pokazać czy silniejsze ruchy na amerykańskiej walucie zagrażają wycenie EUR/PLN, czy jedynie przekładają się na parę USD/PLN. Najbliższe godziny powinny być natomiast względnie spokojne, zwłaszcza że dziś rynki w USA nie pracują. Stąd euro powinno nadal poruszać się w środkowych rejonach przedziału 4.35-4.40.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

13.01.2017 | 17:12

Popołudniowy komentarz walutowy z 13.01.2017

Sprzedaż detaliczna w USA nieco zawiodła, ale inflacja PPI powyżej oczekiwań. Wskaźnik zaufania k...

13.01.2017 | 12:40

Komentarz walutowy z 13.01.2017

Cześć członków Fedu coraz częściej sugeruje redukcję bilansu Fedu. Czeska korona pod rosnącą pres...

12.01.2017 | 16:30

Popołudniowy komentarz walutowy z 12.01.2017

Produkcja przemysłowa w strefie euro pozytywnie zaskakuje. Również powyżej oczekiwań rośnie niemi...

12.01.2017 | 13:07

Komentarz walutowy z 12.01.2017

Dolar pod wyraźniejszą presją po wczorajszym wystąpieniu Donalda Trumpa. Zauważalne spadki rentow...

Rozpocznij chat