Nowości

Komentarz walutowy z 16.02.2016

, autor:

Marcin Lipka

Rynek ropy bez entuzjazmu przyjął decyzję Arabii Saudyjskiej i Rosji o utrzymaniu produkcji na niezmienionym poziomie. Rosną oczekiwania dotyczące działań EBC na marcowym posiedzeniu. Złoty lekko traci na wartości wraz z węgierskim forintem.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 14.30: Nowojorski wskaźnik Empire State (szacunki: minus 10.5).
  • 15.00: Wystąpienie Patricka Harpera z filadelfijskiego Fedu.

Ropa znowu przejmuje inicjatywę

Wydarzeniem dzisiejszego poranka było spotkanie przedstawicieli Rosji, Arabii Saudyjskiej oraz Wenezueli w Katarze. Rozmowy dotyczyły ograniczenia produkcji ropy naftowej przez głównych producentów. Plotki na temat możliwości zmniejszenia podaży pojawiały się ostatnio coraz częściej, co było w ostatnich dniach jedną z przyczyn wzrostu wartości WTI czy Brent o 15%.

Efektem rozmów w Dosze było uzgodnienie utrzymania produkcji na obecnym poziomie przez Rijad oraz Moskwę. Po tej wiadomości ropa jednak szybko straciła około 3-4% wartości, ze względu na fakt oczekiwania redukcji produkcji i szybszego ograniczenia nadpodaży podstawowego surowca używanego do transportu.

Dodatkowo, co warto zauważyć, produkcja ropy przez Rosję akurat w styczniu osiągnęła najwyższy poziom w historii i wyniosła 10.88 miliona baryłek dziennie. Wydobycie przez Arabię Saudyjską jest również historycznie najwyższe, pomijając jedynie tegoroczny sezonowy letni szczyt i wynosi 10.2 miliona baryłek dziennie.

Zestawiając te informacje z lutowym raportem Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) która szacuje, że dzienna nadprodukcja ropy naftowej wyniesie około 1.75 miliona baryłek w pierwszej połowie roku, dzisiejsze decyzje są prawdopodobnie niewystarczające, by wyraźnie podnieść ceny.

Z drugiej jednak strony może to być jeden pierwszych etapów negocjacji. Jeżeli Wenezueli i Katarowi uda się wypracować szersze porozumienie, w którym między innymi aktywnie wziąłby udział Iran, wtedy mogą wzrosnąć szanse na silniejsze odbicie ropy naftowej jeszcze przed końcem bieżącego roku, kiedy prawdopodobnie rynkowa podaż będzie zaspokojona przez światowy popyt.

Oczekiwania przed posiedzeniem EBC

Po zaburzeniach rynkowych obserwowanych w ostatnich tygodniach oraz wypowiedziach szefa EBC Mario Draghiego wyraźnie rosną oczekiwania dotyczące marcowych działań władz monetarnych ze strefy euro. Royal Bank of Scotland, cytowany przez Bloomberga, oczekuje cięcia stopy depozytowej o 20 punktów bazowych (bp) w przyszłym miesiącu i kolejnych 20 bp w czerwcu, a także zwiększenia QE o 10-15 miliardów euro.

Z kolei JPMorgan twierdzi, że EBC obetnie stopy procentowe o 10 bp do minus 0.4% w marcu. Dodatkowo spodziewa się zwiększenia QE o 10 miliardów, a także przedłużenia operacji skupu aktywów do połowy 2017 roku. Natomiast kontrakty terminowe na stopę procentową pokazują średnio 11 pb cięcia do marca i 18 pb do czerwca.

Jeżeli zaś chodzi o możliwe pozycjonowanie się rynku, to inwestorzy mają prawdopodobnie jeszcze w pamięci wydarzenia z grudnia, kiedy oczekiwania były podobne. Wtedy QE nie zostało zwiększone, a stopy obcięte zostały jedynie o 10 pb. Spowodowało to wtedy wzrost EUR/USD o 300 pipsów w ciągu jednej sesji.

Stąd teraz część rynku walutowego może być sceptyczna co do marcowej decyzji i w przeciwieństwie do sytuacji z końca ubiegłego roku, inwestorzy mogą czekać do rezultatów samego posiedzenia przed podjęciem konkretnych działań. W rezultacie same oczekiwania mogą nie być wystarczające, by przecenić europejską walutę.

Rynek zagraniczny w kilku zdaniach

Dzisiejsza przecena ropy naftowej po ogłoszeniu wyniku katarskich rozmów przełożyła się również na lekki wzrost awersji do ryzyka, co między innym doprowadziło do aprecjacji EUR/USD w okolice 1.1200 i spadku USD/JPY poniżej 114. Teraz od kondycji parkietów za oceanem będzie zależeć głównie wycena EUR/USD. Jeżeli Amerykanie powrócą do kupowania akcji, wtedy również główna para waluta może zbliżyć się w do poziomu 1.1100.

Żyżyński o stopach

Przed południem złoty nieco traci na wartości do głównych walut. Podobnie zachowuje się również węgierski forint, stąd ta niewielka przecena jest efektem lekkiego pogorszenia się sentymentu globalnego. Z kolei w kontekście krajowej polityki pieniężnej warto zwrócić uwagę na wypowiedź profesora Żyżyńskiego dla agencji informacyjnej PAP.

Kandydat obozu rządzącego na stanowisko członka RPP powiedział w kontekście polityki pieniężnej, że „trzeba się zorientować w sytuacji. Wszystko ma swoje plusy i minusy. Trzeba analizować skutki zarówno podwyższenia, jak i obniżenia stóp”. Ponieważ jest to kolejny podobny głos z obozu nowych przedstawicieli Rady, można zakładać, że stopy w marcu nie zostaną obniżone, nawet gdyby okazało się, że ścieżka inflacji w projekcjach makroekonomicznych NPB będzie wyraźnie niższa niż ta, zakładana w listopadzie.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: