Nowości

Komentarz walutowy z 16.04.2013

, autor:

Marcin Lipka

Znaczne spadki na rynku metali szlachetnych oraz silna przecena na giełdach sprowadziły (powoli) EUR/USD wieczorem blisko granicy 1.3000. Dziś rynek powinien skupić się na danych makro. Funt cały czas w okolicach 1.5300. Polski złoty również pozostał stabilny mimo zawirowań na rynkach kapitałowych za oceanem.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberg'a, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 10.30 CET: Inflacja konsumentów (CPI) z Wielkiej Brytanii (szacunki: +0.3 m/m oraz +2.8 r/r)
  • 10.30 CET: Inflacja producentów (PPI) z Wielkiej Brytanii (szacunki: +0.3 m/m oraz 2.0% r/r
  • 11.00 CET: Inflacja konsumentów (CPI) ze Strefy Euro (szacunki +1.2% m/m oraz +1.7 r/r)
  • 11.00 CET: Indeks ZEW z Niemiec (szacunki 42 punkty)
  • 14.30 CET: Inflacja konsumentów z USA (szacunki 0.0% m/m oraz z wyłączeniem cen żywności oraz energii +0.2%)
  • 14.30 CET: Pozwolenia na budowę domów oraz rozpoczęte budowy (szacunki: 942 tys oraz 930 tys odpowiednio)

Wyprzedaż złota, spadki na giełdzie, ale waluty relatywnie spokojne

Patrząc jedynie na wykres EUR/USD można było stwierdzić, że był to korekcyjny dzień, ale bez większej paniki. Na rozpoczęciu się sesji europejskiej byliśmy na poziomie 1.3080, a w ciągu dnia przebiliśmy na chwilę 1.3100, a także spadliśmy poniżej 1.3040. Biorąc jednak pod uwagę to co się działo na innych rynkach zachowanie się głównej pary walutowej było bardzo spokojne zwłaszcza, ze dziś rano zaczynamy w graniach 1.3070.

Analitycy podają wiele przyczyn które spowodowały jedną z najsilniejszych przecen na złocie w ostatnich dziesięcioleciach (tylko wczoraj 9% przeceny a od czwartku 200 USD – z 1560 USD do 1360 USD za uncję). Wymienia się między innymi plotki o sprzedaży na rynku kruszcu przez Cypr, rekomendacje redukowania pozycji przez Goldman Sachs czy też wczorajszy słabszy odczyt PKB z Chin. Rzeczywiście suma tych powodów, a także sprzyjająca „niedźwiedziom” sytuacja techniczna (proszę spojrzeć na wykres), gdzie przebicie poziomu 1530 (zatrzymującego wielokrotnie przeceny) aktywowało zlecenia „stop loss”, były na pewno zapalnikiem tego ruchu. Gdy jednak przyjrzymy się głębiej tematowi to przez ostatnie lata gigantyczna hossa na tym metalu miała jedno podłoże (oczekiwany wzrost inflacji związany z luzowaniem ilościowym i spadkiem realnej wartości papierowego pieniądza). Problem był jednak taki, że mimo wyjątkowo łagodnej polityki monetarnej i luzowania ilościowego w USA złoto w ostatnich dwóch latach nie osiągnęło nowych rekordów. Nie wsparły go nawet ostatnie agresywne działania Banku Japonii. Brak popytu spekulacyjnego (bo to on powodował większość ruchu) skutkował słabnącym zainteresowanie się tym instrumentem aż wreszcie doprowadził do wczorajszej paniki.

Ruch na złocie pociągnął także spadki na pozostałych surowcach (ropa Brent jest obecnie poniżej 100 USD za baryłkę). Gwałtowną przecenę zanotowała giełda amerykańska (Dow Jones zanurkował 265 punktów do 14600), gdzie w wyprzedaży przewodziły firmy wydobywcze oraz naftowe. Ruch na południe był jeszcze potęgowany koniecznością redukowania pozycji na akcjach w celu uzupełniania depozytów na rynku surowcowym, a także doniesieniami o tragicznych wydarzeniach w Bostonie.

Dziś mamy sporo danych makroekonomicznych. Warto obserwować reakcje rynku na ich odczyty (czy np. słabsze raporty z USA będą przeceniały nadal dolara, czy też spowoduję pogorszenie nastrojów i ucieczkę do bezpiecznych aktywów jakim jest właśnie „zielony”). Już w poprzednim tygodniu zwracałem uwagę na indeks niemieckich ekonomistów – ZEW. Jest on relatywnie wysoko w stosunku do IFO oraz PMI, a więc z dużym prawdopodobieństwem dzisiejszy odczyt może zawieść inwestorów i spowodować pewną przecenę EUR/USD.

Funt cały czas w okolicach 1.5300

Podobnie jak EUR/USD również funt reagował spokojnie na wczorajsze zamieszanie na rynku surowców oraz akcji. Dziś poznamy dane o inflacji z Wysp Brytyjskich. Wyższe od prognoz odczyty powinny pomagać szterlingowi, a niższe mogą sprowokować jego przecenę (ale raczej nie większą niż 50 pipsów). Funt w stosunku do PLN powinien utrzymywać się w okolicach 4.80.

Stabilny złoty. Dane o inflacji. Kiedy następne cięcie?

Zmienność na parze EUR/PLN była wczoraj (biorąc pod uwagę wydarzenia globalne) wyjątkowo niska (+/- 1 grosz). Większego ruchu nie wywołały dane o inflacji która była o 0.1% poniżej prognoz, ale nie spadła poniżej jednego procenta (1.0%). Warto również zauważyć wczorajszą wypowiedź profesor Zielińskiej-Głębockiej dla PAPu. Członek RPP powiedziała, że „w maju Rada powinna pozostać w jeszcze w trybie „wait and see”, a decyzję o ewentualnych obniżkach stóp może podjąć w czerwcu lub lipcu”. Wpisuje się to we wczorajsze stwierdzenia profesor Chojny-Duch oraz profesora Glapińskiego.

Wygląda więc na to, że rodzi się pewien konsensus w RPP i scenariuszem bazowym zaczyna być czerwcowe cięcie. Pytanie tylko czy o 25pb czy też od razu o 50pb jak to miało w marcu. Złoty dziś powinien pozostać stabilny z niewielką tendencją do osłabienia gdyby spadki na giełdach czy też zachowanie EUR/USD powodowało zmniejszenie się apetytu na ryzyko.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.2950-1.3050 1.3050-1.3150 1.2850-1.2950
Kurs EUR/PLN 4.1100-4.1500 4.1000-4.1400 4.1300-4.1700
Kurs USD/PLN 3.1500-3.1900 3.1200-3.1600 3.1900-3.2300
Kurs CHF/PLN 3.3700-3.4100 3.3600-3.4000 3.3900-3.4300

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD:

Kurs GBP/USD 1.5250-1.5350 1.5350-1.5450 1.5150-1.5250
Kurs GBP/PLN 4.7900-4.8300 4.8100-4.8500 4.7700-4.8100

Ogólna sytuacja techniczna omawianych par walutowych:

Kolejny dzień nie ma właściwie żadnych zmian na dziennych wykresach obserwowanych przez nas par walutowych. Trudno więc mówić o jakiejś hipotetycznej zmianie nastawienia. Obecne scenariusze bazowe oraz alternatywne cały czas pozostają aktualne.

Technicznie EUR/USD: wybicie powyżej 1.3000 jest potwierdzeniem zmiany tendencji. Kolejnym oporem dla EUR/USD powinien być poziom około 1.3100-50 (50 sesyjna średnia krocząca oraz przeszłe momenty konsolidacji), a następnie 1.3300 (z którego nastąpił ruch spadkowy). Scenariusz alternatywny to powrót poniżej (obecnie mało prawdopodobny) 1.2880-1.2900 (200 sesyjnej średniej kroczącej 50% zniesienia Fibonacciego) i kontynuacja spadków w kierunku 1.2700.

Wykres

Technicznie EUR/PLN: dostaliśmy kolejny sygnał sprzedaży (spadek poniżej 4.1200). W związku z powyższym kolejny przystankiem powinien być poziom 4.06, a w rozszerzeniu 4.03. Scenariusz alternatywny (czyli powrót do trendu bocznego 4.15-4.20) jest możliwy dopiero po przekroczeniu poziomu 4.1600 w górę.

Wykres

Technicznie USD/PLN: przekroczenie w dół poziomu 3.1400 to kolejny sygnał sygnał kontynuacji spadków. Zasięg obecnego ruchu to okolice poziomu 3.05. Scenariusz alternatywny to powrót do wzrostów ale dopiero po przekroczeniu poziomu 3.2000 w górę.

Wykres

Technicznie CHF/PLN: po spadkach poniżej granicy 3.4000 wróciliśmy do dobrze znanego przedziału wahań 3.33-3.40. Kolejny sygnał sprzedaży powinien być wygenerowany poniżej 3.3300. Utrzymanie się wsparcia na 3.3300 będzie oznaczać, że scenariuszem bazowym stanie się trend boczny (3.33-3.40).

Wykres

Technicznie GBP/PLN: celem dla pary funt złoty jest obecnie dojście do ostatnich minimów w okolicach poziomu 4.7000. Scenariusz alternatywny to powrót powyżej poziomu 4.9000 i tam zajmowanie długich pozycji/zamykanie krótkich.

Wykres

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: