Komentarz walutowy z 17.01.2018

17.01.2018 12:42 | Marcin Lipka

Notowania EUR/USD blisko poziomów z wczorajszego południa. Członkowie EBC przygotowują rynek na gołębi przyszłotygodniowy przekaz z banku centralnego? Złoty pozostaje stabilny. Dzisiejsze dane z krajowego rynku pracy raczej z ograniczonym wpływem na PLN.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Godz. 14:00: Zmiana przeciętnego wynagrodzenia oraz poziomu zatrudnienia w Polsce (szacunki za grudzień: odpowiednio 7,4% r/r oraz 4,5% r/r),
  • Godz. 15:15: Produkcja przemysłowa w USA (szacunki: 0,5% m/m).

EBC przygotowuje rynek na łagodny przekaz?

Przedpołudniowe notowania EUR/USD przebiegają nieco poniżej granicy 1,2250. Główna para walutowa odrobiła wczorajsze straty związane z doniesieniami z Niemiec. Dodatkowo również podczas sesji w Azji na krótko został także przebity poziom 1,2300. Wskazuje to cały czas na względnie dobry sentyment do europejskiej waluty. Niewykluczone jednak, że w przyszłym tygodniu sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej.

W zeszłym tygodniu zwracaliśmy uwagę, że rynek prawdopodobnie źle zinterpretował publikację „minutes” z ostatniego posiedzenia EBC. Czasami się tak zdarza zwłaszcza, że w przypadku EBC historia publikacji zapisu posiedzeń jest dość krótka, a rynek porusza się na podstawie krótkich depesz agencji informacyjnych, a nie analizie całego dokumentu. Tę teorie także wydaje się potwierdzać podwyższona aktywność członków EBC w minionych dniach.

W poniedziałek Francois Villeroy członek EBC powiedział dla „Boersen-Zeitung”, że ostatnie zachowanie się kursu wymiany jest źródłem niepewności, który wymaga monitorowania w kontekście możliwej presji spadkowej na ceny importu”. Dziś z kolei Vitor Constancio, wiceszef EBC w odpowiedzi na pytanie zadane w La Repubblica dotyczące siły euro stwierdził, że „jest zaniepokojony nagłymi ruchami, które nie odzwierciedlają zmian na fundamentach” dodając dalej, że „patrząc na fundamenty, inflacja obniżyła się lekko w grudniu”.

Powyższe dwie wypowiedzi w jakimś stopniu można wytłumaczyć, że zarówno Constancio jak i Villeroy są raczej przedstawicielami gołębiego skrzydła EBC. Jednak przed południem pojawił się jeszcze jeden komentarz. Ewald Nowotny austriacki członek europejskich władz monetarnych powiedział, że „notowania euro muszą być obserwowane” oraz ostatnie wzrosty wspólnej waluty „nie pomagają”. Nowotny jest zdecydowanie bardziej jastrzębi niż Villeroy czy Constancio (choć nie tak jak Weidmann) i chociaż zastrzegł, że kurs euro jest celem EBC to jednak ostatnie wypowiedzi przedstawicieli banku na temat wartości waluty raczej nie są przypadkowe.

W przyszłym tygodniu odbędzie się pierwsze w tym roku posiedzenie EBC. Niewykluczone, że przedstawiciele władz monetarnych już teraz starają się ograniczyć wzrosty euro, a jeżeli to nie odniesienie pożądanego skutku to konferencja prasowa Mario Draghiego może być wyraźnie bardziej gołębia niż prawdopodobnie wycenia to obecnie rynek. To może być dobry argument do wyraźnej redukcji wzrostów EUR/USD obserwowanej od ubiegłego czwartku.

Nadal niewielki wzrost cen w strefie euro

Przed południem Eurostat opublikował finalne dane o inflacji za grudzień. Ceny w porównaniu z ostatnim miesiącem 2016 r. wzrosły o 1,4% r/r. W ujęciu bazowym wzrost jednak wyniósł jedynie 0,9% r/r, co oznacza dokładnie taki sam poziom inflacji z wyłączeniem paliw oraz żywności jak w danych sprzed roku.

Z kolei ceny w sektorze usług rosną nawet wolniej niż rok temu. Obecnie jest to 1,2% r/r, a w grudniu 2016 było to 1,3% r/r. Kontynuując wnioski z poprzednich akapitów ten fakt może być bez problemu wykorzystany również na przyszłotygodniowej konferencji prasowej Mario Draghiego po posiedzeniu EBC.

Stabilizacja na złotym

Notowania krajowej waluty są dość stabilne, EUR/PLN porusza się w przedziale 4,17-4,18. W nocy kurs EUR/USD na krótko wybił się powyżej poziomu 1,2300, co spowodowało spadki dolara w relacji do złotego na nowe 3-letnie minima (3,39), ale ten ruch przy niewielkiej płynności w tym czasie raczej nie powinien stanowić wiarygodnego sygnału dla dalszego zachowania się rynku.

Gdyby natomiast przyszłotygodniowy przekaz ze strony EBC był gołębi (szczegóły w poprzednich akapitach) to prawdopodobnie wpływ na parę EUR/PLN byłby dość ograniczony. Wyraźniejsze wzrosty natomiast mogłyby się pojawić na dolarze. Prawdopodobnie w górę także poszłaby wycena franka oraz funta, gdyż te waluty byłyby wyżej wyceniane w relacji do euro.

Jeżeli zaś chodzi o dzisiejsze notowania złotego nie powinny one być szczególnie zmienne. Po południu GUS opublikuje dynamikę wynagrodzeń i zatrudnienia. Lepsze odczyty mogą nieco pomóc złotemu, ale ten ruch raczej nie powinien wyraźniej wpłynąć na notowania PLN.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

16.01.2018 | 16:02

Popołudniowy komentarz walutowy z 16.01.2018

Marginalnie wyższa od oczekiwań inflacja bazowa w Polsce praktycznie bez wpływu na notowania złot...

16.01.2018 | 13:15

Komentarz walutowy z 16.01.2018

Niepewność dotycząca koalicji w Niemczech zainicjowała przecenę euro. Nieco niższa od oczekiwań i...

15.01.2018 | 15:19

Popołudniowy komentarz walutowy z 15.01.2018

Finalne dane o inflacji (CPI) w Polsce okazały się wyższe od wstępnego szacunku - po raz kolejny ...

15.01.2018 | 12:24

Komentarz walutowy z 15.01.2018

Kolejna wyraźna fala osłabienia amerykańskiej waluty. EUR/USD notowany jest blisko granicy 1,2300...