Nowości

Komentarz walutowy z 17.08.2015

, autor:

Marcin Lipka

Eurogrupa akceptuje porozumienie grup roboczych w sprawie Grecji i praktycznie otwiera drzwi do przekazania pierwszej transzy pomocy dla Hellady przed 20 sierpnia. Chiny sugerują „dwukierunkowe” ruchy juana. Złoty nieco mocniejszy dzięki porozumieniu z Grecją.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 14.30: Empire State - Indeks wyprzedzający koniunkturę w stanie Nowy Jork (szacunki: 4.50 punktu).

Porozumienie dotyczące Grecji zaakceptowane

W piątek wieczorem ministrowie finansów krajów strefy euro zaakceptowali porozumienie dotyczące przyznania Grecji trzeciego programu pomocowego. Zgodnie z opublikowanym przez eurogrupę dokumentem, pierwsza transza będzie miała wartość 26 miliardów euro i będzie podzielona na dwie części.

10 miliardów zostanie przeznaczone na dokapitalizowanie banków. Kolejne 13 miliardów ma być przetransferowane Atenom do 20 sierpnia. Dzięki temu Hellada będzie mogła wykupić z EBC zapadające obligacje. Pozostałe 3 miliardy zostaną wypłacone, gdy Grecja przegłosuje reformy uzgodnione podczas lipcowego szczytu oraz w trakcie negocjacji grup roboczych.

Dalsze 15 miliardów, które także ma zostać wykorzystane na dokapitalizowanie banków, będzie przekazane do 15 listopada. Nastąpi to po przeprowadzeniu testów wytrzymałościowych dla sektora bankowego. W dwustronicowym dokumencie dość niewiele mówi się o reformach, które ma wprowadzić Grecja. Natomiast 30-stronicowy dokument, który był zamieszczany przez media finansowe, nadal nie jest oficjalny. Nie wiadomo więc, do czego dokładnie zobowiązała się Grecja.

Pomoc dla Grecji muszą jeszcze zaakceptować niektóre parlamenty krajów strefy euro, w tym niemiecki. Z tym jednak nie będzie większego problemu. Głosowanie w Bundestagu ma odbyć się w najbliższą środę, ale nawet jeżeli kilkudziesięciu członków CDU/CSU sprzeciwiłoby się programowi dla Aten, ustalenia eurogrupy poprze prawie dwustu parlamentarzystów SPD.

Stanowisko Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) nadal nie jest do końca jasne. Organizacja, której przewodniczy Christine Lagarde, na pewno nie będzie wierzycielem Grecji od początku. Niewykluczone jednak, iż MFW dołączy się do programu, gdy strefa euro zdecyduje, w jakim stopniu ulżyć Grecji w spłacie zobowiązań. Na razie rozważa się jedynie wydłużenie okresu zapadalności długu oraz zmniejszenie/zawieszenie odsetek. Umorzenie części zobowiązań nie jest możliwe, co potwierdziła Angela Merkel w weekendowym wywiadzie dla telewizji ZDF.

Obecnie średnioterminowe prawdopodobieństwo opuszczenia strefy euro przez Grecję wyraźnie się zmniejszyło. Potwierdza to nie tylko zachowanie wierzycieli, ale także premiera Tsiprasa. Będzie on chciał wykorzystać obecną popularność i prawdopodobnie zdecyduje się na nowe wybory, które pomogą mu w lepszym zarządzaniu krajem podczas nadchodzącego okresu poważnych reform.

Tym razem więc temat Grecji, a zwłaszcza stwarzanego przez nią zagrożenia dla strefy euro, powinien wreszcie wyraźnie się wyciszyć. Oczywiście nie wykluczone, iż za klika czy kilkanaście miesięcy uwaga rynku znowu będzie skupiona na Atenach ze względu na niepokoje społeczne, czy niewypełniane zobowiązań przez Helladę. Dla rynku walutowego jest to jednak zdecydowanie zbyt długa perspektywa, by pod nią grać.

Ostrzeżenie z Chin

Podczas weekendu główny ekonomista Chińskiego Banku Centralnego (PBOC) wydał oświadczenie ostrzegające inwestorów. Mają oni spodziewać się zmienności kursu w obie strony. Ma Jun dodał także, iż rząd „nie zamierza partycypować w wojnie walutowej”.

Sugestia PBOC, iż nie chce dewaluować juana, może uspokoić nastroje na lokalnej walucie przez najbliższe tygodnie. Jednak gdyby doszło do dalszego pogarszania się wyników eksportu czy przemysłu, presja rynkowa na PBOC może być na tyle silna, iż dalsza dewaluacja/deprecjacja stanie się faktem. Dwuprocentowy przedział ruchu na parze USD/CNY pozwala teoretycznie, aby juan osłabił się w relacji do dolara nawet o 10% w jednym tygodniu. Praktycznie więc nawet przy zachowaniu obecnych warunków wymiany, chińska waluta może się bardzo wyraźnie osłabić, a formalnie nie musi to być uznane za planowaną dewaluację.

Zagraniczny rynek walutowy w kilku zdaniach

Pierwsza część nadchodzącego tygodnia jest stosunkowo uboga w dane makroekonomiczne, więc raczej nie należy spodziewać się większych ruchów spowodowanych publikacjami wskaźników gospodarczych z USA czy z Europy. Rynek może się jednak szykować na środowe „minutes” z ostatniego posiedzenia Rezerwy Federalnej. To wtedy Fed minimalnie zmodyfikował swój komunikat, sugerując przybliżenie się do pierwszego podniesienia stóp procentowych za oceanem. Niewykluczone jednak, iż sam zapis dyskusji może być stosunkowo gołębi, zwłaszcza iż w czerwcu 7 członków Fedu sprzeciwiało się aż dwóm podwyżkom kosztu pieniądza w tym roku.

Stabilnie po greckim porozumieniu

Przytłumiona reakcja polskiego złotego na słabsze dane z rachunku obrotów bieżących oraz PKB opublikowane w poprzednim tygodniu pokazuje, iż prym na wycenie PLN wiodą doniesienia z zagranicy. Akceptacja pomocy dla Grecji przez eurogrupę to pozytywna informacja dla złotego. W tym momencie jednak powinna być ona wliczona, praktycznie w całości, w kurs EUR/PLN.

Stąd okolice 4.17-4.18 za euro należy uznać za scenariusz bazowy na najbliższe godziny. Być może jeszcze minimalnie złoty może się wzmocnić w środę, gdy okaże się, że Bundestag zaakceptował pomoc dla Hellady. W tym momencie jednak zejście poniżej 4.15 jest mało prawdopodobne. Również notowania franka szwajcarskiego nie powinny znacznie odbiegać od okolic 3.85.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.1050-1.1150 1.0950-1.1050 1.1150-1.1250
Kurs EUR/PLN 4.1700-4.2100 4.1700-4.2100 4.1700-4.2100
Kurs USD/PLN 3.7600-3.8000 3.8000-3.8400 3.7200-3.8600
Kurs CHF/PLN 3.8400-3.8800 3.8400-3.8800 3.8400-3.8800

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD:

Kurs GBP/USD 1.5550-1.5650 1.5450-1.5550 1.5650-1.5750
Kurs GBP/PLN 5.8400-5.8800 5.8200-5.8600 5.8800-5.9200

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: