Nowości

Komentarz walutowy z 17.08.2017

, autor:

Marcin Lipka

Niepewność co do przyszłej ścieżki inflacji oraz rozwiązanie Rad Biznesowych przy Białym Domu wywołało presję na dolara. Brytyjska sprzedaż detaliczna rośnie, ale głównie tylko w jednej kategorii. Złoty utrzymuje wczorajsze wzrosty. EUR/PLN w okolicach poziomu 4.26.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 13.30: Zapis dyskusji z lipcowego posiedzenia EBC,
  • 14.00: Zmiana zatrudnienia i wynagrodzenia w Polsce (szacunki: odpowiednio +4.3% r/r oraz +5.4% r/r,
  • 14.30: Cotygodniowe wnioski zasiłki dla bezrobotnych w USA (szacunki: 240 tys.),
  • 15.15: Produkcja przemysłowa w USA za lipiec (szacunki: +0.3% m/m).

Dolar znowu pod presją

Wczoraj wieczorem inwestorzy czekali na „minutes” z ostatniego posiedzenia Rezerwy Federalnej. Jednak około półtorej godziny przed publikacją lipcowej dyskusji wewnątrz FOMC na rynek zaczęły napływać informacje, że Rady Biznesowe przy Białym Domu, złożone w większości z dyrektorów generalnych wiodących amerykańskich przedsiębiorstw, będą rozwiązane.

Teoretycznie ta informacja nie powinna być kluczowa dla rynków. Zapadła jednak ona w atmosferze wydarzeń z Charlottesville, co może dodatkowo zwiększyć trudności w uchwaleniu reform podatkowych czy inwestycji infrastrukturalnych w amerykańskim Kongresie. W rezultacie jeszcze przed publikacją „Minutes” rentowności 5-letnich obligacji skarbowych spadły o 2-3 pkt bazowe, osłabienie dolara popchnęło EUR/USD w górę o prawie 50 pipsów.

Sam opis dyskusji podczas lipcowego posiedzenia FOMC także raczej nie był pozytywny dla dolara, chociaż prawdopodobnie ich efekt został zwiększony przez wcześniejsze wydarzenia. Najciekawszy elementem „Minutes” była dyskusja na temat inflacji. „Większość członków zasygnalizowała, że oczekuje wzrostu inflacji w najbliższych dwóch latach z obecnych niskich poziomów i jej stabilizację blisko 2-procentowego celu Komitetu”. Z drugiej strony „wielu członków, widzi pewne prawdopodobieństwo, że pozostanie ona poniżej 2 proc., dłużej niż obecnie oni tego oczekują, a kilku zasugerowało, że ryzyka związane z inflacją mogą być skierowane w dół”.

Warto przy tym zauważyć, że powyższy opis dotyczący inflacji nie obejmował jeszcze ostatnich (za lipiec), niższych od konsensusu odczytów cen konsumentów, które to mogą dodatkowo zwiększyć obawy o tempo ich dochodzenia do 2-procentowego celu. Poza inflacją Rezerwa Federalna zwracała uwagę także na gorsze dane o sprzedaży detalicznej jednak akurat ten element nie jest już aktualny ze względu na rewizję danych w górę przy ostatnim odczycie i solidnej publikacji za lipiec. Z dużym natomiast prawdopodobieństwem można oczekiwać, że Fed ogłosi we wrześniu początek operacji wychodzenia z QE, co jednak jest również spodziewane przez większość uczestników rynku.

Zwiększająca się niepewność co do przyszłej inflacji wśród coraz większej liczby członków FOMC może być argumentem do pozostawienia stóp procentowych na niezmienionym poziomie w grudniu (wrześniowe prognozy FOMC), a także do redukcji skali podwyżek na rok 2018. Taki scenariusz byłby coraz bardziej prawdopodobny, jeżeli nie będzie odbicia cen PCE (za lipiec) oraz CPI (za sierpień).

Funt nadal słaby

Przed południem ONS (Biuro Statystyki Narodowej) opublikowało wyniki sprzedaży detalicznej za lipiec. Na pierwszy rzut oka dane wyglądają solidnie. Odczyt z wyłączeniem paliw rok do roku wyniósł 1.5% przy konsensusie na poziomie 1.2%. Warto jednak zauważyć, że dane za poprzedni miesiąc zostały zrewidowane w dół (o 0.2 pkt proc.).

Pozytywny wydźwięk raportu zmniejsza także fakt, że praktycznie wzrosła sprzedaż tylko w placówkach handlowych gdzie dominuje żywność i napoje (supermarkety, sklepy z alkoholem; 40 proc udziału w sprzedaży detalicznej). Poza tą kategorią sprzedaż spadała, co może oznaczać, że konsumenci wstrzymują się z większymi zakupami lub szukają niższych cen w sklepach wielkopowierzchniowych. Dane więc można odebrać jako mieszane, gdyż trudno na podstawie jednostkowego raportu stwierdzić czy to jest początek dłuższego trendu. Funt na odczyty ONS zareagował w niewielkim stopniu i GBP/USD przed południem jest notowany poniżej poziomu 1.2900.

Złoty utrzymuje wczorajsze wzrosty

Wczorajsze popołudnie dla złotego było korzystne. Początkowa niewielka reakcja na dobry odczyt PKB została pogłębiona na otwarciu się rynków za oceanem. EUR/PLN kończył sesję w USA już blisko granicy 4.26. Pierwsze godziny handlu w Europie także były stosunkowo korzystne dla złotego i za euro trzeba było płacić nawet 4.25. W okolicach południa jednak można było zaobserwować globalne wzmocnienie się USD i krajowa waluta straciła nieco na wartości.

Wczesnym popołudniem EBC opublikuje zapis dyskusji podczas lipcowego posiedzenia banku centralnego. Najwięcej uwagi powinna skupić kwestia momentu ogłoszenia redukcji luzowania ilościowego. Wydaje się jednak, że władze monetarne obszaru wspólnej waluty nadal mogą być niegotowe na bardziej znaczące sugestie dotyczące redukcji stymulacji monetarnej mimo ostatniego przyspieszenia wzrostu PKB oraz inflacji. Stąd po południu dolar, również w relacji do złotego, może nieco zyskać na wartości mimo negatywnych informacji dla USD, które napłynęły wczoraj.

 

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: